Rzecznicy patentowi założą kancelarie wspólnie z adwokatami i radcami.
Publikacja: 25 czerwca 2010, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: prawniknieidiota z IP: 83.17.200.* (2010-06-25 09:58)
Rozumiem, że skoro rzecznik (prawnik nie inżynier:) nie będzie mógł robić aplikacji to będzie mógł wpisać się ( gdy mu się zachce ) na listę radców, adwokatów itd. tak jak może to zrobić obecnie sędzia. Lub będzie mógł zostać ( gdy mu się zachce ) sędzią w WSA lub NSA ( nie mylić z USA i NASA:)
2: Oddajcie nam wolność z IP: 83.31.93.* (2010-06-25 13:47)
Kolejna korporacja i kolejne uprzywilejowane święte krowy. Czy nie możemy mieć państwa, które szanuje swobody obywatelskie? Czy obywatel nie może samodzielnie prowadzić wszystkich swoich spraw albo wynająć na pełnomocnika i doradcę kogo zechce? Mnożenie zawodów regulowanych to krok w złym kierunku. Konieczna jest deregulacja, należy się pozbyć tych ograniczeń, które już mamy. Inaczej, wrócimy do sytuacji, w której żywność była na kartki, a w sklepach brakowało najbardziej podstawowych towarów, z papierem toaletowym na czele. Tego przecież nie chcemy.
Te wszystkie ograniczenia wprowadzają ludzie, którzy mentalnie wciąż tkwią w poprzednim systemie, który wszystko reglamentował. Pamiętajmy, że wolność jest podstawą pomyślności i bogactwa narodów.
3: JJ z IP: 195.168.109.* (2010-06-25 14:25)
Czy ktoś mi odpowie co (prócz interesu samych rzeczników) uzasadnia monopol rzeczników patentowych w występowaniu jako pełnomocnicy przez Urzędem Patentowym ???
Dlaczego mi, dorosłemu i wolnemu obywatelowi, odbiera się prawo decydowania, kto na mój koszt i moją odpowiedzialność, będzie mnie reprezentował przed Urzędem Patentowym ???
Dlaczego wprowadzono zasadę - albo muszę brać (dość drogiego) pełnomocnika z korporacji albo żadnego !!!
Co to uzasadnia ???
4: JJ z IP: 195.168.109.* (2010-06-25 14:27)
I jeszcze taka dygresja
Spotkany po latach kolega-plastyk, który chciał zająć się "designem meblowym" opowiedział mi taką swoją historię.
Zaprojektował (ja się mu wydawało) fajny komplet meblowy.
Mimo, iż nie jest prawnikiem (ani nawet humanistą), to jednak postanowił zadbać o swoje prawa i postanowił zgłosić swój projekt do ochrony w Urzędzie Patentowym.
Dowiedział się, że w Polsce, wyłączny monopol na występowanie przez Urzędem Patentowym w imieniu takich jak on - niezbyt zorientowanych w procedurach twórców - mają Rzecznicy Patentowi. Udał się więc do Rzecznika ze swoimi rysunkami. Rzecznik powiedział mu, że cena zgłoszenia (jego wynagrodzenia i kosztów urzędowych) to 3.000 zł, płatne z góry.
Oczywiście, on jako plastyk, na wyłożenie takiej kwoty jednorazowo nie mógł sobie pozwolić - więc od Rzecznika odszedł z kwitkiem.
Ale chcąc nadal zostać "designerem meblowym" udał się do kilu przedsiębiorstw meblowych ze swoim projektem.
Wszędzie go przyjęli, ale projektu nie kupili.
Kolega porzucił więc ten fach, i zajął się "designem mieszkaniowym" (i z tego jakoś tam sobie żyje).
Jakież było jego zdziwienie, gdy po około pół roku, firma meblowa (podobno pośrednio związana z jedną z których odwiedził) wypuściła na rynek meble bliźniaczo podobne do jego projektu !
W pierwszym odruchu kolega pomyślał, że wszystkiemu jest winne państwo które chce jakiś bardzo wysokich stawek od pomysłodawców, chcących zastrzec swoje pomysły. No i sprawdził te stawki i wyszło mu, że opłata urzędowa to było...około 400 zł - a więc, nawet jak dla, wtedy biednego plastyka "do przełknięcia". Natomiast wynagrodzenie Rzecznika Patentowego to było... około 2.600 zł za... przygotowanie i wysłanie jednego wniosku !!!
I tak bezsensowny monopol korporacyjny jakiś Rzeczników Patentowych, ograniczający obszar działalności zupełnie oddzielony od wpływów Państwa, "rozwija" inwencję Polaków !!!
BRAWO !!!
Oto Rzeczpospolita Korporacyjna. By żyło się lepiej członkom wszelakich korporacji. Tyle, że tak nigdzie nie "zajdziemy" i wiecznie będziemy "trzecim światem" pod względem gospodarczym i społecznym.
5: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-06-25 20:43)
W kazdym zawodzie trzeba sie stale doksztalcac - nie tylko rzecznicy patentowi.
6: none z IP: 93.179.232.* (2010-06-25 22:08)
Jak kogoś przed wolnym rynkiem chroni korporacja - to dokształcanie ma... w głębokim poważaniu. Klienci i tak będą - bo "nagania" ich Państwo !
Ostatnio "przymus" dokształcania wprowadzono radcom i adwokatom (w postaci "punktów edukacyjnych") a teraz planuje się go wprowadzić dla rzeczników patentowych.
Tak to już jest na tym świecie, że jak ktoś działa na rynku to bez dodatkowych kursów i znajomości nie wiadomo ilu języków obcych - wylatuje z runku. A jak kogoś przed rynkiem chroni korporacja - to do dokształcania trzeba go zmuszać.
Tak oto korporacjonizm sprzyja najwyższej jakości usług... hahahaha...
7: komentator z IP: 87.116.200.* (2010-07-09 07:35)
Do JJ
Stawka minimalna za zgłoszenie wzoru przemysłowego to 600 zł dla rzecznika i obejmuje całe postępowanie zgłoszeniowe nie tylko winiosek. Szkoda że kolega nie odwiedził mniej pazernego rzecznika. Co do postępowania samorządów zawodowych - zgadzam się, adwokaci chcieli występować w postępwoaniu zgłoszenioweym przed UPRP, ale kto ma pojęcie o szczegółach - ten wie dlaczego im odmówiono.
8: koool z IP: 83.242.74.* (2010-08-05 08:05)
Jasne - 3000 zł - to za dobry patencik. Słabiutki ten designer meblowy skoro nie chciało mu się zadzwonić do kilku osób. I co to za świetny fachowiec, który rezygnuje tak szybko?
Wszyscy się dokształcają i racja, niech ta sprawa będzie uregulowana w ten sposób.
A jak ktoś chce to może zawsze rozbić uprawnienia i zostać rzecznikiem, nie widzę problemu. Korporacja bez problemu przyjmuje, nie jest zamknięta, wystarczy mieć odpowiednie wykształcenie.
Dlaczego ktoś uważa że rzecznik to prawnik - doczytać, dokształcić się, i dopiero wtedy marudzić :-)
Acha -i NIEMA OBOWIĄZKU reprezentacji przez rzecznika - chcesz reprezentuj się sam, tak jak gdziekolwiek indziej; proszę bardzo - tylko nie płakać jak coś nie wyjdzie :-)

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.