zaloguj się do e-DGP
statystyki

Trybunał w Strasburgu: Brak możliwości wyboru etyki narusza prawo

skomentuj

Brak możliwości wyboru w polskich szkołach etyki dla tych uczniów, którzy nie chcą uczęszczać na religię, narusza Europejską Konwencję Praw Człowieka i Podstawowych Wolności - uznał we wtorek Trybunał w Strasburgu. Trybunał badał sprawę rodziny Grzelaków przeciwko Polsce.

Publikacja: 15 czerwca 2010, 11:28 Aktualizacja: 15 czerwca 2010, 14:51


Skargę do Trybunału złożyli w 2002 roku Urszula i Czesław Grzelakowie z Wielkopolski. Twierdzili, że ich syn, Mateusz, nie miał możliwości uczęszczania na lekcje etyki, a także że był dyskryminowany przez szkołę i innych uczniów, gdyż nie chodził na religię. Nie miał też - jak pisali w skardze - opieki w czasie, kiedy inni uczniowie byli na lekcji religii. Zwracali też uwagę, że syn dwukrotnie zmieniał szkołę.

Grzelakowie domagali się od państwa polskiego 150 tys. euro zadośćuczynienia. Trybunał nie zasądził jednak żadnego odszkodowania, uznając, że uznanie naruszenia Konwencji powinno być wystarczającą satysfakcją.

Trybunał uznał, że doszło do naruszenia art. 14 Konwencji, zakazującego dyskryminacji w związku z art. 9, gwarantującym wolność myśli, sumienia i wyznania. W uzasadnieniu Trybunał podkreślił, że uczniowie uczęszczający na religię mają na świadectwie ocenę, podczas gdy osoba niewierząca, która chciała uczęszczać na etykę, ma w tym miejscu przekreślone słowa religia/etyka.

Zasady nauki religii i etyki w szkołach są uregulowane w rozporządzeniu ministra edukacji narodowej z czerwca 2007 roku. Ustala ono m.in. dla jakiej liczby uczniów organizowane są zajęcia z etyki, a także warunki organizowania zajęć międzyklasowych i międzyszkolnych.

W ocenie Trybunału minimum siedmiu uczniów, by rozpocząć zajęcia międzyklasowe z etyki, to ciągle zbyt duża liczba; w ocenie Trybunału koszty nie wydają się być tutaj wystarczającym uzasadnieniem. Trybunał zwraca uwagę, ze zajęcia z języków mniejszości narodowych są organizowane dla dzieci, gdy jest znacznie mniej uczniów. Dlatego też - w ocenie Trybunału - ustalenie minimalnej liczby uczniów na trzech przy organizacji zajęć międzyszkolnych było bardziej racjonalne. Trybunał zwraca uwagę, że w praktyce w Warszawie zajęcia międzyszkolne z etyki nie były nigdy organizowane.

Trybunał zwraca uwagę, że na świadectwie Mateusza Grzelaka przekreślone było słowo "etyka". Tymczasem - jak pisze Trybunał - uczeń zdecydował, że nie będzie uczęszczał na lekcje religii, a etyka była dla niego niedostępna.

W ocenie Trybunału sytuacja po 1 września 2007 roku, kiedy to weszło w życie rozporządzenie ministra edukacji narodowej, przewidujące wliczanie oceny z religii do średniej ocen, skomplikowała się. Według Trybunału rozporządzenie to może mieć "niekorzystny wpływ na uczniów, takich jak skarżący, którzy nie mogą - mimo chęci - uczęszczać na zajęcia z etyki". Takim uczniom może być trudniej zdobyć wysoką średnią ocen, gdyż nie mogą chodzić na zajęcia dodatkowe z etyki, lub mogą czuć się zmuszeni - wbrew ich przekonaniom - by uczęszczać na religię w celu podwyższenia średniej.

Trybunał w Strasburgu przypomniał, że sprawę wliczania ocen z religii do średniej ocen badał Trybunał Konstytucyjny. W wyroku z 2 grudnia 2009 roku zauważył on, istnieje ryzyko, że przy wyborze religii może istnieć presja lokalnej opinii publicznej, ale uznał, że sprawa ta leży poza zakresem jego jurysdykcji.

Wyrok zapadł stosunkiem głosów sześć do jednego. Zdanie odrębne złożył sędzia David Thor Bjoergvinsson. W jego ocenie, aby mówić o dyskryminacji musiałoby dojść do różnego traktowania osób w sytuacji podobnej. I chociaż zgadza się, że inną sytuację mają uczniowie uczęszczający na religię bądź etykę, których ocena jest wliczana do średniej, a inną uczniowie, którzy nie uczęszczają - i nie mają wliczanej oceny - to w jego ocenie na tej podstawie nie można mówić o dyskryminacji w rozumieniu art. 14 Konwencji.

Jego zdaniem skarżący nie wykazał też w sposób wystarczający, że zetknął się z uprzedzeniami ze strony innych uczniów.


W ocenie Trybunału nie doszło do naruszenia art. 2 protokołu 1 Konwencji, gwarantującego, ze nikt nie może być pozbawiony prawa do nauki.

Komentarze: 24

  • 1: Ale Polska w tej kwestii ma wyłączenie z Nicei? z IP: 79.163.190.* (2010-06-15 12:38)

    W kwestiach wolności w zakresie zunifikowanej UE karty praw podstawowych Polska jest wyłączona z juryzdykcji więc co komu do domu

  • 2: Klemens z IP: 193.19.165.* (2010-06-15 12:54)

    Podstępnie wprowadzona religia do szkół w okresie rządów premiera Mazowieckiego będzie jak czkawka,co chwila powracać aż do wyprowadzenia jej z powrotem do punktów katechetycznych.Katolicka indoktrynacja powinna mieć takie same mozliwości jak pozostałe religie czy wyznania.Bez uprzywilejowania któregokolwiek.Wyprowadzenie religi ze szkół to także pozbawienie katechetów państwowych etatów.Narazie nie widać ugrupowania politycznego,które było by w stanie uwolnić państwo ze szponów zacofania i arogancji kleru.

  • 3: Ależ po co zaraz 'Etyka"? z IP: 212.244.6.* (2010-06-15 13:14)

    Wystarczy nakazać oglądanie dzieciom "Watców móch", a młodzieży "Szkła dla Debili"- i mamy z głowy moralność naszych pociech.

  • 4: n z IP: 213.25.175.* (2010-06-15 13:29)

    W takim razie niech uczniowie w szkolach sami wybieraja czy chca na etyke czy na religie uczeszczac.

  • 5: Otrząśnij się zacofany narodzie z IP: 87.207.247.* (2010-06-15 14:24)

    i zrzuć czarne kajdany.
    Nauczyciele "moralności" - wymagają edukacji;
    -JPII /rzekomy wzorzec/ zapisał, że niepłacenie podatków jest grzechem ciężkim - i co czarnuszki na to ?? nic /oj wstyd, wstyd/;
    - podatki tak płacą jak przestępcy;
    - kroją budżet państwa konkordatem, lepiej od przestępców.
    Tak obalali socjalizm /nawet niebem za to się obdzielali/ - zbudowali sobie KOMUNIZM.

  • 6: taka jest prawda. z IP: 87.204.199.* (2010-06-15 14:57)

    Benedykt 16; pedofila w kościele katolickim to porażający problem, i wszystko jest jasne kto chce uczyć religii

  • 7: broled z IP: 194.165.48.* (2010-06-15 15:23)

    UWAGA ! UWAGA ! Czarna Struktura kontratakuje.

  • 8: Maciek z IP: 86.111.97.* (2010-06-15 16:46)

    Za chwilę, będzie trzeba zdjąć krzyże w klasach! Nareszcie. Nie można dopuszczać, aby w świeckim kraju rolą wiodącą był kler.

  • 9: Franek spod Hala z IP: 83.26.180.* (2010-06-15 22:17)

    A co Pan Bóg na to?
    Bo ja na to, jak na lato...

  • 10: pszenica z IP: 188.33.165.* (2010-06-15 22:54)

    Prześladuje się w szkołach uczniów nie chodzących na religię.Kateheci i nauczyciele potrafią wręcz napuszczać uczniów na takie dzieci.Przeżyłam ten koszmar z synem a teraz od lat z wnukiem.Nie mogę słuchać opowiadań mojego wnuka jaki przechodzi w szkole koszmar, bo nie chodzi na religię.Jego mama a moja córka nie ma siły już walczyć, bo zagroziła jej dyrekcja, że podadzą ją do sądu i odbiorą dziecko.Wiele rodzin przechodzi gehennę tych dzieci, które nie chodzą na religię.Nauczyciele potrafią być perfidni w swoim nastawieniu.To jak czarna dziura w narodzie: pochłonie każdego, kto się wychyli.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter