zaloguj się do e-DGP
statystyki

Umowy uwłaszczeniowe podpisane przez jednego przedstawiciela spółdzielni powinien zbadać sąd

skomentuj

Sprawa ważności umów uwłaszczeniowych, pod którymi podpisał się tylko jeden przedstawiciel spółdzielni, pozostaje nadal otwarta. Spółdzielcy, którzy chcą zbadać ważność swoich aktów notarialnych, mogą zwrócić się o to do sądu.

Publikacja: 9 czerwca 2010, 03:00 Aktualizacja: 9 czerwca 2010, 10:22

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 11

  • 1: tribal z IP: 83.1.100.* (2010-06-09 08:09)

    Jakim trzeba być ignorantem aby dalej wałkować ten temat...

    Pan prof. Cioch ośmiesza tylko siebie dokonując niezwykle karkołomnej i przy tym błędnej wykładni art. 55 pr. spółdz., proponuje aby poczytał sobie co oznacza sformułowanie czynności określonego rodzaju lub czynności szczególne.

    DGP znowu dopuszcza się manipulacji pisząc o "części" znawców prawa spółdzielczego kwestionujących ważność aktów notarialnych. Nie pamiętam aby ktokolwiek poza wspomnianym prof. Ciochem w tej kwestii popierał stanowisko DGP.

  • 2: wjw z IP: 77.112.29.* (2010-06-09 11:56)

    A co z umowami podpisanymi na podstawie uchwał zarządu których nieważność stwierdził prawomocnie sąd ?
    To samo dotyczy umów zawartych na podstawie nie doręczonych uchwał zainteresowanym ?

  • 3: Matsu z IP: 83.25.236.* (2010-06-09 12:18)

    No to - panowie notariusze - macie problem.
    Będziecie mieli: przy pierwszych sprawach, które rozstrzygać będą sądy.
    Na miejscu spółdzielców, którym będą /choćby/ próbować zakwestionować akt n. - zażądałabym od was odszkodowania i byłyby to duuuże pieniądze.
    Pozdrawiam

  • 4: letor z IP: 95.48.193.* (2010-06-09 16:24)

    A mnie ciekawi nad kim tak naprawdę sprawuje nadzór Minister Sprawiedliwości? Bo napewno nie nad notariuszami

  • 5: n z IP: 213.25.175.* (2010-06-09 18:56)

    To w takim razie niech sie wypowie sad - przynajmniej bedzie wiadomo o co dokladnie sprawa sie rozgrywa.

  • 6: Jestem głęboko przekonany, że ziemia jest płaska z IP: 83.5.186.* (2010-06-09 19:17)

    "W 2002 roku mająca siedzibę w New Jersey arabskojęzyczna gazeta "Arabski Głos" opublikowała fragmenty Protokołów Medrców Syjonu – uzasadniając wydrukowanie ich, wydawca Walid Rabah stwierdził, że niektórzy znani autorzy arabscy przyjmują książkę jako prawdę."
    Zawsze znajdzie się taki "głęboko przekonany" (swoją drogą, co za wspaniały prawniczy argument !), który - za pieniądze, dla sławy lub z próżności - uprze się, że białe jest czarne. I dobrze, wolny kraj. Szkoda tylko nerwów setek tysięcy spółdzielców oraz czasu Ministra Sprawiedliwości, który nie jest od tego żeby edukować działaczy związków lokatorów i innych "głęboko przekonanych"...Ale cóż znaczą nerwy setek tysięcy ludzi jeśli można za darmo poczytać swoje nazwisko w gazecie !

  • 7: Spółdzielca z IP: 89.231.126.* (2010-06-10 18:49)

    Notariusze, tak jak przedstawiciele innych korporacji, bronią swoich praw, przywilejów i przede wszystkim wpadek do upoadlego i mozna to zrozumieć.

    Ale i my jako spółdzielcy też mamy takie samo prawo i musimy wszelikimi sposobami doprowadzić do jednoznacznego ustalenia, kto ma rację bo konsekwencje zaniechań z naszej strony mogą być tragiczne, łącznie z utratą tytulu do mieszkania. Program telewizyjny Sprawa dla reportera podaje co tydzień bardziej drastyczne przyklady zaniedbań przez naiwnych obywateli wierzących w sprawiedliwośc w Polsce i bezwzględnego wykorzystania tego prze bezczelnych cwaniakow, w tym i prawników.

    W tej całej sprawie wyjątkowo negatywnie ujawnia się postępowanie urzędników z ministerstwa sprawiedliwości umywajacych ręce od służenia obywatelom i de facto popierajacyh kolegów z prawniczej profesji. Zachodzi pytanienie za co wobec tego pobierają z naszych podatrkow. W moim odczuciu jest to cwaniackie wyłudzanie pieniędzy od obywateli.

  • 8: Spółdzielca_2 z IP: 195.164.254.* (2010-06-11 08:57)

    Standardowa procedura postępowania.
    Członek spółdzielni pozostawiony jak zwykle samemu sobie. Jeżeli nie będzie znał swoich praw to nie będzie wiedział jak reagować.

    Od osób zajmujących się od strony prawnej zagadnieniem powinno się wymagać kompetencji i prawidłowego postępowania. Jeżeli jest udzielane pełnomocnictwo, to powinno mieć formę przewidzianą w prawie. Jeżeli nie udziela się pełnomocnictwa to podpisy pod dokumentami powinni składać upoważnieni i umocowani prawnie członkowie Zarządu.

    Członkowie spółdzielni, przy załatwianiu tspraw majątkowych muszą dla własnego dobra być bardzo ostrożni w kontaktach ze spółdzielnią. Muszą domagać się wyjaśnień jeżeli cokolwiek budzi ich wątpliwości. To może być bardzo ważne w przyszłości.

  • 9: sasza z IP: 83.14.88.* (2010-06-14 14:14)

    umowa uwłaszczeniowa to jeszcze nie akt notarialny.

  • 10: Ignacy z IP: 89.229.54.* (2010-06-14 21:17)

    Jakąż kalwaryjską drogę zaproponowało nam Ministerstwo Sprawiedliwości. Jak wszystkim wiadomo kazdy akt notarialny musi być zbadany przez Sąd. Nie możemy sobie pozwolić na logiczne myślenie typu w tym samym dniu spółdzielnia podpisała u tego samego notariusza 5 aktów notarialnych trzy z nich Sąd potwierdził jako sporządzone prawidłowo to i pozostałe dwa sporzadzone w identycznych warunkach takie być muszą. Nic z tych rzeczy nie w tym kraju gdzie sądy niezawisłe są od konstytucji i ustaw. Tu się wszystko zdarzyć może i się zdarza. Nie wierzysz uwierzysz jak zobaczysz.
    W Ministerstwie Sprawiedliwości zabrakło dawno sprawiedliwości.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter