Ministerstwo Sprawiedliwości stwierdziło, że nie może wypowiadać się wiążąco co do ważności lub nieważności umów, na podstawie których lokatorzy nabyli prawo własności do zajmowanych przez siebie mieszkań spółdzielczych.

– Dokonane w formie aktu notarialnego czynności prawne mogą być kwestionowane w postępowaniu sądowym. O tym, czy zawarta w akcie notarialnym czynność prawna jest ważna czy nieważna może się wypowiadać niezawisły sąd w procesie cywilnym. Uprawnień takich nie ma minister sprawiedliwości – wyjaśnia sędzia Adam Dałek, dyrektor Departamentu Organizacyjnego MS w piśmie do Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców.

Naruszenie zasad prawidłowej reprezentacji spółdzielni przy składaniu oświadczeń woli może powodować nieważność czynności prawnej. Konsekwencje takiej nieważności mogą ujawnić się np. przy sprawach o dział spadku.

W praktyce pojawiły się wątpliwości, czy w spółdzielniach, w których zarządzie zasiada kilka osób, obowiązuje zawsze zasada dwóch podpisów reprezentantów spółdzielni pod aktem notarialnym przenoszącym własność lokalu, czy zarządy mogą wysyłać do podpisywania umów tylko jednego pełnomocnika.

Zdaniem Krajowej Rady Notarialnej, w przypadku zarządu wieloosobowego przewidziane w art. 54 prawa spółdzielczego oświadczenia woli składają za spółdzielnię dwaj członkowie zarządu lub jeden członek zarządu i pełnomocnik. W ocenie KRN nie wyłącza to jednak możliwości udzielania przez zarząd pełnomocnictw między innymi do dokonywania czynności określonego rodzaju (pełnomocnictwo rodzajowe) lub czynności szczególnych (pełnomocnictwo szczególne) na ogólnych zasadach wynikających z kodeksu cywilnego, a także wprost z art. 55 prawa spółdzielczego.

Inne stanowisko w tej sprawie zajęła część znawców prawa spółdzielczego. – Jestem głęboko przekonany, że pełnomocnicy zarządu ustanowieni na podstawie przepisu art. 55 par. 1 i 2 nie mogą składać oświadczeń woli za spółdzielnie w innych sprawach aniżeli określone w tym przepisie. W szczególności nie mogą reprezentować spółdzielni w sprawach członkowskich zarówno niemajątkowych (np. podejmować jednoosobowo uchwały o przyjęciu w poczet członków), jak również w sprawach majątkowych (być stroną umów o ustanowienie odrębnej własności lokali) – podkreśla prof. Henryk Cioch, kierownik Zakładu Prawa Spółdzielczego i Organizacji Spółdzielczości UMCS w Lublinie.

Ministerstwo przypomniało, że zarząd spółdzielni może udzielić pełnomocnictwa do podpisywania umów uwłaszczających lokatorów jednemu ze swoich członków lub innej osobie. Musi mieć ono jednak formę aktu notarialnego. W ocenie KZLiS wyjaśnienia, kto może powoływać pełnomocnika, są zbędne, gdyż ten problem prawny został już jednoznacznie uregulowany w ustawie – Prawo spółdzielcze.

Przedstawiciele Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców nie kryją rozczarowania brakiem stanowiska.