Sąd Najwyższy: polskie prawo stale się pogarsza

23.05.2010, 08:00; Aktualizacja: 23.05.2010, 08:29

Jakość polskiego prawa stale się pogarsza, co wyraża się brakiem wyraźnych określeń ustawowych, dużą szczegółowością, lukami, niespójnościami i ciągłymi nowelizacjami - stwierdza sprawozdanie Sądu Najwyższego za 2009 rok.

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP

Polecane

Reklama

Komentarze (19)

  • Natalia(2013-01-18 12:57) Zgłoś naruszenie 00

    syn ma 22 lata uczy sie zaocznie sobota niedziela dostarczyłam dowody ze syn pracuje oczywiscie na czarno ,ma pieniądze z uczelni ma pieniądze z GOPS-u ,dostał ode mnie propozycje pracy i mieszkania samodzielniego złozyłam sprawe do sądu o wygaśniecie alimentów i Co wspaniałomyslny kochany Sąd robi ? obniza mi alimeny !w uzasadnieniu pisze w jakiej to ja wspaniałej firmie pracuje ile firma zarabia i takie tam kaszanki nie pisząc nic o dowodach jakie dostarczyłam ze syn mogły sie całkowicie usamodzielnic a ja mogłabym zyc normalnie bez odtracania mi alimentów z pensji chce sie odwołać i czy mam jakakolwiek szanse aby juz nie płacic ?

    Odpowiedz
  • Ed.(2010-10-14 21:39) Zgłoś naruszenie 00

    Nie mniej ważnym problemem pozostaje pogarszający się poziom stosowania prawa przez niesłusznie wyłączonych spod uzasadnionej krytyki społecznej sędziów. Zamiast chować się za imunitetami powinni podlegać okresowym ocenom posiadanych kwalifikacji i przydatności zawodowej . W przypadku popełniania błędów winni być karani i usuwani z zawodu jak w każdej instytucji. Trudno zrozumieć sytuację z którą zetknąłem się dziś, że w absolutnie analogicznych sprawach przy stosowaniu tożsamej kwalifikacji prawnej niektóre sądy administracyjne przyznawały racje skarżącym , inny zaś - pewien zamiejscowy w .. odrzucił skargę nie racząc ustosunkować się do cytowanych przez stronę skarżącą prawomocnych rozstrzygnięć kilku WSA oraz NSA. Każdy sobie rzepkę skrobie?

    Odpowiedz
  • bombina(2010-06-19 06:50) Zgłoś naruszenie 00

    Jakie prawo w Polsce!!! Przecież na każdym kroku powstają buble "prawne",są zatwierdzane i potem zaczyna się gehenna polaków z udowadnianiem że białe jest białe albo że się nie jest winnym. Pierwszy lepszy przykład to min. środowiska i sposób wprowadzania Natury 2000 lko lewymi dochodamipoprzez GDOŚ i RDOS-ie. To istny skandal i wykorzystywanie bublowetego prawa dla lewych dochodów i utrzymywania tzw stowarzyszeń ekoterrorystycznych.To nie ma nic wspólnego z ochroną przyrody tylko lewymi dochodami urzędników i resztą zbzikowanej hołoty nazywającej siebie obrońcami przyrody. Przykład - nie wolno budować przydomowych oczyszczalni tylko zbiorniki bezodpływowe bo tak uważa urzędniczka (dyrektorka) jednego z RDOS-iów.

    Odpowiedz
  • YYYY(2010-05-24 15:51) Zgłoś naruszenie 00

    szkoda, że jakość orzecznicza SN też.

    Odpowiedz
  • Arya(2010-05-24 09:34) Zgłoś naruszenie 00

    @15
    Niestety, każdy Polak zna się na leczeniu i sądzeniu, tylko do wymiany uszczelki cieknącego kranu wzywa hydraulika bo to skomplikowana, wymagająca specjalistycznej wiedzy dziedzina.

    Odpowiedz
  • Prawnik(2010-05-23 23:34) Zgłoś naruszenie 00

    Najgorsze ,że psychopaci na wszystkich forach piszą na temat sądów i sędziów swoje żale i uwagi.
    Na skutek tego żadna poważna dyskusja o wymiarze sprawiedliwości jest niemożliwa..

    Odpowiedz
  • Sylwek(2010-05-23 23:08) Zgłoś naruszenie 00

    Zgnilizna idzie od sn.Stronniczość sn przerażająca.

    Odpowiedz
  • Matylda(2010-05-23 22:43) Zgłoś naruszenie 00

    U nas w Polsce prawo jest mieszane z polityką i to jest przyczyną pogarszającego się prawa. Nawet zapisane artykuły Konstytucji RP nie są przestrzegane przez niektórych sędziów. Stosuje sie odpowiedzialność zbiorową /zamiast indywidualnej/, odbiera się prawa nabyte, prawo działa wstecz itp. Przykładem jest werdykt TK w sprawie nabytych emerytur wyselekcjonowanych funkcjonariuszy dawnych służb mundurowych. Jezeli prawo w państwie /niby/ demokratycznym "zejdzie na psy" to z wywalczonej demokracji będą nici.

    Odpowiedz
  • maqoos(2010-05-23 21:47) Zgłoś naruszenie 00

    a może to go obchodzić, że jak Ci spadnie cegła na głowę, to wszyscy będziemy płacić na Twoje leczenie, rentę i inne świadczenia; jak spadnie jednocześnie Tobie i kilku (-nastu, -dziesięciu) osobom, to będziecie chcieli dostać pomoc do Państwa i wtedy wszyscy będą krzyczeć, że jak to jest możliwe, że budynki może projektować każdy

    Odpowiedz
  • remo(2010-05-23 20:30) Zgłoś naruszenie 00

    Do plosiak
    A co cie obchodzi, kogo sobie wybiorę na pełnomocnika w sądzie czy na projektanta mojego domu.
    Za komuny domy projektowali technicy budowlani. Teraz, żeby byle wychodek zaprojektować to trzeba kończyć studia i należeć do nie wiadomo jakich korporacji albo izb.
    MOJE PIENIĄDZE, MOJE RYZYKO i niczyja sprawa co z nimi robię. A najmniej sobie życzę, żeby korporacje decydowały za mnie. Chyba się komuś porypało pod beretem, jak myśli, że jakaś korporacja może mi narzucać swoje usługi i myśleć, że będę pokornie się temu przyglądał.

    Odpowiedz
  • Klemens(2010-05-23 19:30) Zgłoś naruszenie 00

    3-ka masz rację.
    Czy przeciętny wyborca ma świadomość,że wybierając do sejmu oborowego,bufetową czy pielęgniarkę,zgadza się na tworzenie złego prawa?
    Przecież to jest tak samo,gdyby znajomy murarz chciał przeprowadzać zabieg usunięcia ślepej kiszki.Niby zabieg prosty,murarz wierzący i porządny człowiek ale gdybyś go zobaczył jak szykuje się do operacji,szybkość ucieczki ze stołu operacyjnego była by nie do pobicia.Są granice absurdów ale dlaczego tylko my /Polacy/ ciągle je przekraczamy?

    Odpowiedz
  • okradziona(2010-05-23 19:30) Zgłoś naruszenie 00

    To prawda tez mialam sprawe i przegralam , miasto wladyslawowo zabralo mi dzialke pod park i mnie wywlaszczylo bez odszkodowania . Zlozylam apelacje i zobaczymy co bedzie dalej . W glowie sie nie miesci zeby tak bylo w demokratycznym panstwie i sad to popiera .

    Odpowiedz
  • Andrzej(2010-05-23 18:43) Zgłoś naruszenie 00

    Pracownik nie ma najmiejszych szans wygrania procesu z pracodawcą . Sam ostatnio przegrałem kasację w SN gdzie sędzia SN trzymał stronę strony pozwanej oparł wyrok na istniejących wyrokach z 1998 r. w chwili gdy w moim piśmie procesowym były wyroki i wykładnia prawna z 2005r. 2006 r. SN. Tak wygląda polskie prawo .

    Odpowiedz
  • plosiak(2010-05-23 16:37) Zgłoś naruszenie 00

    do 5

    1. Oczywiście nie powinno być żadnych opłat sądowych. Wówczas Polska jako kraj słynący z niepieniaczy jeszcze bardziej by miodem spływał. Mało tego - jeśli niedouczony sąd wraz z przygłupem z urzędu nie dadzą rady wygrać oczywiście wygranej sprawy to SP powinien koszty takiej zabawy pokrywać. Przecież jest logiczne, że jak człowiek opłaci wszystkie rachunki, raty za plazmę, wycieczkę, naprawi samochód, opłaci żonie fryzjera i kosmetyczkę, pochleje kilka razy w miesiącu, to na opłatę od pozwu już nie uzbiera.

    2. Bogaty to wróg nr jeden. Przecież wiadomo, że pieniądze skądś wziął.

    3. Każdy przedszkolak wie, że lekarz i prawnik to najwięksi krwiopijcy. Pierwszy leczy przez 30 lat pacjenta, drugi sprawy tak przeciąga, że jeszcze jego wnuki na tym zarabiają. Wszyscy tacy klienci, których sprawy są latami przeciągane polecają na prawo i lewo takiego prawnika, dzięki temu kolejka do jego kancelarii ustawia się już o 5 rano. Ci, którzy jednak próbują działać w oparciu o zadowolenie klienta, wedle Pana z postu nr 5, szans nie mają.

    4. Każdy wie, że sędzia to łapówkarz. Przecież nie jest możliwe, by pan nr 5 nie miał racji. On wie wszystko najlepiej.

    Do 6

    Polska to w ogóle dziki kraj. Lekarz musi skończyć studia, większość specjalizacje. A Kowalski wolałby, by sąsiad go zoperował, bo sąsiad obejrzał sto odcinków House'a. Nie można także zaprojektować mostu, bez wcześniejszego ukończenia studiów. Skandal !!! Kowalski byłby tańszy o 20% od takiego z mafii architektonicznej, ale nikt go słuchać nie chce.
    A najgorsze jest to, że przed sądem nie może mieć pełnomocnika analfabety w SWOJEJ I TYLKO WYŁĄCZNIE JEGO SPRAWIE.

    Odpowiedz
  • fan logiki dla prawników(2010-05-23 15:36) Zgłoś naruszenie 00

    Absurd goni absurd. Przypomnę może, że do sądu, według polskiego prawa nie mogę przyprowadzić dowolnego pełnomocnika. Nie znam się na prawie, więc mogę przyjść sam. Mogę też przyprowadzić rodzica, który tak samo jak ja nie zna się na prawie, albo brata, też nieznającego się na prawie, ewentualnie siostrę, zupełnie nie znającą się na prawie. Oni wszyscy, ponieważ nie znają się na prawie mogą być moimi pełnomocnikami, a ja sam ponieważ również nie znam się na prawie mogę występować w sądzie sam się reprezentując. Natomiast pod żadnym pozorem nie wolno mi przyprowadzić studenta prawa, magistra prawa niezrzeszonego w jedynie słusznych korporacjach, urzędnika z doświadczeniem, pracownika banku z doświadczeniem choćby nie wiem jak znali się na prawie.

    Mogę też, jeżeli zbywa mi gotówki wynająć sobie adwokata, który może nie znać się na prawie o które mi chodzi, ale może reprezentować mnie w sądzie.

    Bardzo to logiczne.

    Odpowiedz
  • POLSKI SYSTEM PRAWNY(2010-05-23 15:15) Zgłoś naruszenie 00

    jest głupi już z założenia.
    Po pierwsze wszystkich traktuje a priori jako pieniaczy. Chcesz iść do sądu, toś pieniacz i trzeba ci dołożyć finansowo tak, żebyś nie chciał. Nie chcesz już iść do sądu? A widzisz, sąd nie był ci potrzebny. I nieważne, że dzięki temu idiotyzmowi nie można dochodzić słusznych racji. Przecież ważniejsze jest, żeby sąd się nie przepracował.

    Po drugie bogaty nigdy nie jest pieniaczem. Bogatego stać, więc opłaty go nie odstraszają, bo nie jest pieniaczem. Nawet jak jest pieniaczem.

    Po trzecie będąc adwokatem czy radcą największy zysk ma się na sprawach przeciągających się. Najpierw terminami, a jak już nie daj Boże dojdzie do rozprawy to najbardziej opłacalne jest podróżowanie z klientem przez wszystkie instancje, ze Strasburgiem włącznie. Negocjacje? Łeeeee... Szybka wygrana? Po co?

    Po czwarte sędziowie. Ten stołek gwarantuje praktycznie bezkarność. Nawet najdziwniejsze wyroki niczym nie grożą. Jak śpiewał Franek Kimono: "w moim disco mogę robić wszystko..."

    Po piąte prokuratura stosująca tzw. "areszt wydobywczy" - czyli formę tortury. W XXI wieku w centrum Europy stosuje się torturę zamknięcia w nieprzyjemnym miejscu, ażeby ktoś się przyznał. Nie wiem czemu zaprzestano stosować hiszpańskiego buta, albo zgniatacze jąder. Może wystarczyło zastąpić je torturą kropli wody i podtapianiem. One są podobne do "aresztu wydobywczego" też na zewnątrz nie zostawiają śladów. Było by zdecydowanie szybciej niż przetrzymywanie przez 2 lata bez dowodów.

    Odpowiedz
  • obywatel(2010-05-23 14:21) Zgłoś naruszenie 00

    Troche zartem na ten temat " Nasi Prawnicy dażą do tego ,aby proces cywilny w Polsce przybral obraz licytacji .
    Powod ma przedstawić dowod a pozwany ma ten dowod obalić .
    Sedzia ma decydować o tym , ktoremu dowodowi przyznac racje . Moze w niektorych wypadkach jest to mozliwe ,ale zycie jest zyciem i bywa roznie.

    A gdzie poszukiwanie prawdy obiektywnej. kto to ma robić ,jak ta prawda w postepowaniu cywilnym , zostala juz prawie calkowoicie wyeliminowana.

    W umyslach naszych prawniczych Elit chodza juz urojone pomysly , aby calkowicie wyeliminowac z procesu udzial stron,
    Oni byliby w procesie reprezentowani przez zawododowych prawnikow-pelnomocników.
    I wowczas sedzia czulby sie jak w akwarium, on by decydowal kto ma kogo pozreć , on nie musialby patrzeć na "mordy i pyski " normalnych ludzi.
    On nie musialby słuchac ich zali i wywodow.
    Przeciez on jest prawnikiem i on wie najlepiej co i jak


    Sprawa warta szczególnej uwagi , bo może być żle !!!
    O sprawach karnych na razie sie nie wypowiadam , nie mialem na szczescie z tym wymiarem do czynienia.

    Odpowiedz
  • Postawić tamę(2010-05-23 13:15) Zgłoś naruszenie 00

    GŁUPCOM do POLITYKI - bo on jest wierzący /ale GŁUPI - niech siedzi i się modli w domu, a nie szkody czynić dla kraju/

    Odpowiedz
  • Sędzia w drodze do wieczności(2010-05-23 10:52) Zgłoś naruszenie 00

    Tak ustawa o emeryturach służb mundurowych to mistrzowstwo świata.Jeszcze przez 1000 lat będą w podręcznikach opisywać tą ustawę którą podpisał największy prawnik jak to się mówi dwa w jednym,który znał się na wszystkich dziedzinach prawa.Możliwe że w niebie upadnie demokracja.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane