Kandydaci na kierowców często nie zdają sobie sprawy z tego, że jeśli są przekonani o bezbłędnym przebiegu niezdanego egzaminu na prawo jazdy, mogą go zaskarżyć. Co roku kontrolerzy z urzędów marszałkowskich przyznają rację przynajmniej kilku odwołującym się egzaminowanym w każdym z ośrodków.

Niezdany egzamin

Każdy egzamin na prawo jazdy składa się z części teoretycznej i praktycznej. Sprawdzian teoretyczny przeprowadzany jest w formie testu. W przypadku kategorii A i B kandydaci na kierowców muszą odpowiedzieć łącznie na 18 pytań. Maksymalnie można popełnić dwa błędy, a na udzielenie wszystkich odpowiedzi kandydaci mają 25 minut.

Po zdanym egzaminie teoretycznym kandydat na kierowcę może przystąpić do egzaminu praktycznego. Obejmuje on sprawdzenie umiejętności w zakresie przygotowania pojazdu do jazdy, umiejętności sprawdzenia stanu technicznego podstawowych elementów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo jazdy oraz bezpiecznego panowania nad pojazdem, które wykonywane jest na placu manewrowym ośrodka egzaminowania.

Zaliczenie jazdy na placu manewrowym pozwala na kontynuowanie egzaminu praktycznego na ostatnim etapie, tzw. jazdy po mieście. Egzamin praktyczny przerywany jest z negatywnym wynikiem po drugim błędzie. Są jednak sytuacje, które powodują natychmiastowe niezdanie egzaminu. Tak jest na przykład z wjazdem na tzw. wysepkę, czyli powierzchnię wyłączoną z ruchu. Także gdy kandydat na kierowcę nie zastosuje się do znaków zakazujących wjazdu lub ruchu w obu kierunkach oraz zakazu skrętu. Tak samo jest w sytuacji, gdy osoba kierująca nie zastosuje się do znaku STOP lub przejedzie na czerwonym świetle.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Można żądać unieważnienia niezdanego egzaminu na prawo jazdy.
W pełnej wersji artykułu dowiesz się więcej na temat:
- Skargi na egzaminatora
- Kamery w „elce”
- Wglądu w zapis wideo
- Jak wygląda wzór odwołania