Chce walczyć o prawo do pracy w wymiarze sprawiedliwości. Sprawę skierowała do Sądu Okręgowego we Włocławku.

Spór pomiędzy asesor a jej przełożonymi powstał po tym, jak tuż przed zakończeniem okresu asesury i powołaniem na stanowisko prokuratora uległa wypadkowi. Doznała obrażeń, przez które musi poruszać się na wózku inwalidzkim. Leczenie operacyjne i rehabilitacyjne spowodowały, że przez ponad rok nie mogła pracować. To wykorzystał prokurator okręgowy, czyli jej pracodawca. Bez przeprowadzenia procedury opinii końcowej prowadzącej do powołania na stanowisko prokuratora oraz bez zachowania okresu wypowiedzenia zwolnił ją z pracy. Powód: nieobecność z powodu choroby przekraczająca rok. Zwolnienie nastąpiło, mimo że lekarz medycyny pracy stwierdził, iż asesor jest zdolna do wykonywania obowiązków prokuratora w ograniczonym wymiarze czasu pracy.

Poparcie w internecie

Niepełnosprawną asesor popierają prokuratorzy. Ich zdaniem nie ma żadnych przeszkód, aby osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim wykonywała obowiązki śledczego. Na forum dyskusyjnym prokuratorów pojawiło się już ponad 100 wpisów z poparciem. W sprawę zaangażowały się także Związek Zawodowy Prokuratorów oraz stowarzyszenia prokuratorskie. – Jest rzeczą oczywistą, że osoba niepełnosprawna ruchowo nie jest w stanie poprowadzić oględzin miejsca ujawnienia zwłok w trudnych warunkach terenowych i atmosferycznych, ale może wykonywać inne czynności o charakterze biurowym w zwiększonym wymiarze. To tylko kwestia organizacji pracy jednostki prokuratury zatrudniającej taką osobę – mówi „DGP” Jacek Skała, wiceprzewodniczący Rady Głównej Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP oraz wiceszef Komitetu Obrony Prokuratorów.

W sprawę zaangażowała się także Helsińska Fundacja Praw Człowieka (HFPCz), która uważa, że zwolnienie z pracy niepełnosprawnej asesor jest dyskryminacją.