Kilkadziesiąt serwisów z pirackimi kopiami filmów i seriali otrzymało ultimatum od poszkodowanych dystrybutorów, którzy na tym procederze tracą rocznie nawet 380 mln zł.
Publikacja: 20 kwietnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 20 kwietnia 2010, 14:08
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Anmed z IP: 145.237.88.* (2010-04-20 07:21)
Filmy w relacji do zarobków są bardzo drogie. Zmieni się relacja i mało kto będzie się bawił w ściąganie filmów. Pełno jest dyskietek z filmami od 3 do 12 zł, nie spotkałem się żeby ktoś je ściągał. Pensja netto 1600 zł film 60 zł albo i więcej, to trochę przesada. Po opłaceniu rachunków nie wiele zostaje na tzw. kulturę.
2: Internauta z IP: 217.98.12.* (2010-04-20 07:51)
Kolejne bicie piany. Ciekawe, kiedy rozliczy się przestępców świata realnego a nie straty wielkich koncernów i stowarzyszeń pijawek. Zamiast ograniczać przestępczości, która zagraża obywatelom tworzy się wsparcie dla gigantów finansowych, które windują ceny "kultury". Co z tego będzie miał zwykły Kowalski? Chyba tylko problemy jak coś podejrzy w Internecie bez płacenia haraczu.
3: Popieram wymianę plików. z IP: 84.10.186.* (2010-04-20 08:00)
Najwięcej dra mordę ci co produkują tandetę i nikt tego nie chce tego badziewia kupować, wiec zwalają winę na piratów. A swoją drogą piractwo to darmowa reklama dobrego oprogramowania. Skoro niektóre firmy potrafią robić dobre programy to powinni je dobrze zabezpieczyć, a nie walczyć z piratami.
W Polsce robi sie filmy z dotacji panstwowych i są dobrem narodowym, wiec bezpłatnymi dla wszystkich polskich obywateli, a i wszyscy ludzie filmu płacą tylko połowę podatku od dochodu, więc zyją na koszt społeczeństwa.
4: Michał z IP: 95.51.103.* (2010-04-20 09:00)
Cena filmu nie ma przełożenia na piractwo. Nawet jak nowości by kosztowały 10zł to i tak ludzie by ściągali je z sieci. Doskonały przykład sprzed paru lat z grami komputerowymi. Ceny nowych gier były niskie a i tak piractwo kwitło. Taka mentalność.
Winę ponosi też samo państwo niezapewniajac jasnych przepisów w tym temacie. Samo ściągnięcie filmu nie jest przestępstwem, dopiero jego udostępnienie.
5: anonim z IP: 62.121.96.* (2010-04-20 09:18)
Moment - to chodzi o serwisy gromadzące linki do filmów, czy gromadzące same filmy? Różnica jest spora...
6: precz z haraczem z IP: 80.52.157.* (2010-04-20 09:30)
nie zgadzam się, ceny mają zasadniczy wpływ na ściąganie programów z sieci, jak nowy program kosztuje 9 czy 19zł to mało komu będzie się chciało kombinować z jakimiś piratami.
Stowarzyszenia "autorskie" zamiast pomyśleć o nowej formie taniej dystrybucji w sieci, co definitywnie rozwiązałoby problem, próbują wymuszać na klientach jak największe haracze. Po co komu nośniki CD w erze powszechności mp3? Najlepsze jest to że sam autor utworu z tych dochodów ogląda może 0,01%, reszta idzie do kieszeni "obrońców praw autorskich", którzy nic nie robiąc nabijają kabzę.
Na szczęście rozpowszechniania utworów w sieci nie da się powstrzymać, zawsze znajdzie się jakiś cwany haker który złamie monopol.
7: Renata z IP: 79.189.180.* (2010-04-20 09:58)
Bilet do kina dla jednej osoby to koszt rzędu 20-22zł (bilet na film 3D - 26-28zł)
Gdy idzie 4 osobowa rodzina: 2x20 + 2x15 = 70zł (+ ok. 40zł popcorn i cole)
Film 3D kosztuje: 2x26 + 2x21 = 94zł (+ ok. 40zł na popcorn i cole)
*podane ceny wg. cennika Multikina Wrocław.
Koszt ściągnięcia w domu: 0zł
Ostatnio chciałam zrobić prezent ojcu i kupić mu całą serie jego ulubionego filmu na DVD, koszt? w różnych sklepach różne ceny wahające się od 130-260zł
Całą serię ściągnęłam w tydzień za darmo ;)
Jeśli film jest dobry to ludzie pójdą na niego do kina. Nie ma nic gorszego niż wydać 50zł i wyjść z kina z poczuciem wyrzucenia kasy w błoto.
8: aasaa z IP: 80.51.187.* (2010-04-20 14:16)
Do 4
kiedy to ceny nowych gier były niskie?
może ja byłem wtedy zahibernowany
9: pozdrawiam z IP: 212.106.137.* (2010-04-20 14:28)
straty...
za tymi obliczeniami stają błędne założenia. przeciętny człowiek nie idzie do kina NA FILM, tylko idzie, bo ma ochotę wyjść z domu. ja chcę obejrzeć film to go ściągam. jak chcę iść do kina to raczej mi wszystko jedno na co idę, kino to sposób na spędzenie czasu poza domem. w życiu nie poszedłbym na 1/10 filmów, które oglądam w domu. zwyczajnie bym ich nie obejrzał. trzeba to zrozumieć, a nie mówić o miliardach strat. to WIRTUALNE PIENIĄDZE. czyli NIEISTNIEJĄCE. jak ktoś jest FANEM danego aktora czy reżysera, to i tak kupi oryginalny film, a wcześniej odwiedzi kino. ale cała reszta? 90% filmów nie jest warta 5-złotowej monety... taki niestety poziom prezentuje hollywood, nie mówiąc o rodzimych produkcjach.
10: Kurt z IP: 88.156.182.* (2010-04-20 15:05)
Proponuję najpierw ścigać aferzystów,skorumpowanych urzędasów państwowych,bandytów.Tam są do odzyskania miliardy.Tym nieudacznikom lepiej i bezpieczniej przydybać biednego robaczka oglądającego w domu film,na którego zakup go i tak nie stać.

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.