Spadkobiercom Witkacego i Dołęgi-Mostowicza nie trzeba już płacić. Wydawcy i internauci zaczynają to wykorzystywać.
Publikacja: 27 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 22 kwietnia 2010, 14:51
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Szkiełko i Oko z IP: 81.190.233.* (2010-03-27 16:11)
Mam nadzieję że kiedyś nie obudzimy się w sytuacji, kiedy nagle okaże się , że jedyny z głównych hamulców rozwoju są prawa autorskie. Wzrasta sił ochrony praw autorskich i są nimi obejmowane coraz to nowe przejawy działalności człowieka (kto słyszał aby patentować kod genetyczny roślin?). Każdy kto obecnie czyta to co napisałem robi to używając dziesiątków, może setek patentów. Czy nie zastanawialiście się kiedyś czy prawo autorskie może wpływać na efektywność maszyn, przesył danych, wykorzystywanie surowców? Czy jest to wpływ pozytywny czy negatywny?

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.