Prowadzenie aplikacji w 11 ośrodkach nie zdało egzaminu, bowiem aplikanci byli kształceni na różnym poziomie. Mogło być to jednym z powodów niewydolności wymiaru sprawiedliwości.
Publikacja: 12 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 13 marca 2010, 14:51
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Max z IP: 89.75.73.* (2010-03-12 03:08)
Szkoda, że autorka nie napisała, dlaczego to super szkolenie musi być prowadzone wyłącznie w Krakowie.
Czy nie łatwiej byłoby, aby ci świetni krakowscy wykładowcy dojeżdżali np. do Poznania, gdzie można by zrobić filię kształcącą aplikantów z północnej Polski?
2: dygresja z IP: 79.140.39.* (2010-03-12 04:50)
To jak w końcu kształcą na tych uniwersytetach, bo już sam nie wiem. Czy tak jak mówi pani profesor, czy tak jak mówią korporanci? Bo jeśli tak jak mówią korporanci z korporacji adwokackich i radcowskich to powstaje problem z profesorami adwokatami i radcami, którzy są kierownikami katedr. Jeżeli kształcą źle i dopuszczają, żeby inni też źle kształcili to chyba naruszają etykę i prawo. Ktoś to w końcu powinien wyjaśnić.
3: Aplikant ogólny z IP: 83.22.251.* (2010-03-12 07:24)
Co to za bzdury? Aplikanci dalej szkoleni są w ośrodkach regionalnych i tam zdobywają główną wiedzę. To że przyjadą raz na miesiąc do Krakowa nie niweluje różnic w poziomie kształcenia. Zasady oceniania kolokwiów o tym świadczą dobitnie gdzie aplikanci z Krakowa, odbywający praktyki pod czujnym okiem krakowskiej komisji osiągają lepsze wyniki z kolokwiów niż aplikanci z innych części Polski. Po za tym wyobraźcie sobie aplikanta w hostelu, gdzie na okrągło imprezują obcokrajowcy a on musi się przygotować do zająć;) Stare szkolenie nie zdało egzaminu??? Proszę popytać sędziów i prokuratorów z innych regionów niż Kraków co myślą o nowym sposobie szkolenia:)
4: Max z IP: 89.75.73.* (2010-03-12 08:05)
Do 2
Bardzo mało jest profesorów, którzy ukończyli aplikację adwokackę lub radcowską. Często wpisywali się na listy adwokackie dopiero wtedy, gdy zostali już profesorami bez egzaminu adwokackiego.
Co więcej, inne są wymagania na studiach, które są zakładami naukowymi, a inne na aplikacjach, gdzie uczą konkretnego zawodu. Zasdniczo na aplikacjach nie powinno powielać się programu studiów.
5: zzz z IP: 89.231.226.* (2010-03-12 08:25)
spora część sędziów nie zgadza się z tym modelem szkolenia.
6: shr z IP: 213.238.88.* (2010-03-12 08:30)
"Aplikanci powinni zdobywać zawód w Krakowie"
A dlaczego nie w Ustrzykach Dolnych? A może lepiej w Szypliszkach? Czy w Arłamowie? W Arłamowie nawet jest już odpowiednia baza!
7: KT z IP: 92.244.32.* (2010-03-12 08:48)
Jak mamy profesorów, którzy takie bzdury wypisują, to rzeczywiście z tym nauczaniem nie jest najlepiej.
8: pwp z IP: 195.187.152.* (2010-03-12 08:50)
Dotychczasowy model nie zdał egzaminu? Prosże powiedzieć to prosto w twarz 10.000 czynnym zwodowo sędziom wykształconym w poprzednim modelu. Coś jest z nimi nie tak? Czy jeżeli ktoś z północy Polski ma inne zdanie na temat wykładni przepisu niż prawnik z Krakowa, to znaczy że jego szkolenie było złe? Krakowskie szkolenie ma monopol na prawidłowość i skuteczność? Czytam to niedowierzaniem i zażenowaniem, bo jakie były kulisy wyboru Krakowa na siedizbę szkoły i Lublina na filię, to chyba większosć z nas wie.
9: PasjonatLeonaWachholza z IP: 89.79.236.* (2010-03-12 08:59)
Przynajmniej coś chociaż zrobili dla młodych ludzi,gdzie np.odbywanie aplikacji pozaetatowej było i tak jeszcze bardziej utrudnione,bo mało kto z pracodawców chciał dać zgodę na jej odbywanie.
A jak się dowiedział,że miała to być aplikacja prokuratorska to już prawdziwa "kapota".
Oczywiście o zdobyciu pracy zawodowej,by można się z czegoś utrzymać to już nie wspomnę,bo praca jest,ale dla ludzi z koneksjami i znajomościami.
Dla osób będących prawnikami nie ma.
A wiedzę z kryminalistyki,medycyny sądowej,kryminologii możemy wyrzucić do kosza,bo nikogo to nie interesuje.
A jak życie pokazuje vide sprawa P.Olewnika,P.Blidy,młodego chłopaka >http://wyborcza.pl/1,75478,7640313,Sledztwo_postawione_na_glowie.html
i inne tego typu sprawy to kiepściutki poziom z tych dziedzin jest.
10: fk z IP: 80.50.129.* (2010-03-12 09:08)
do 9 - ale w 2006r. odeszli od bezetatowej aplikacji wskutek czego dwa ostatnie lata aplikantów odbywało tylko etatową!! więc ten argument ok kilku tak nijak się ma do rzeczywistości ostatnich lat!!

Najszybszy wygrywa! Kliknij i wygraj! Wygrałeś nagrodę! – krzyczą reklamy internetowych konkursów. Obiecywany telefon wygrać w nich nie jest łatwo. Za to na pewno uczestnicy mogą spodziewać się telefonów z ofertami marketingowymi.