zaloguj się do e-DGP
statystyki

Debata o prawach dla homoseksualistów: małżeństwo to nie tylko przywileje

skomentuj

Wejście w związek małżeński oznacza liczne twarde zobowiązania, jak choćby obowiązek alimentacyjny czy współodpowiedzialność za długi. W debacie o prawach dla par homoseksualnych często się o tym zapomina.

Publikacja: 9 marca 2010, 09:21 Aktualizacja: 9 marca 2010, 09:33

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 12

  • 1: Klemens z IP: 193.19.165.* (2010-03-09 10:12)

    Nie ma i mam ndzieję NIGDY nie będzie tzw.małżeństw homoseksualnych.Dziennikarze z upodobaniem używają tych mylących terminów.Małżeństwo,jako związek dwojga ludzi różnych płci,czyli mężczyzny i kobiety ma swoją tradycję i uzasadnienie.Nie wolno tego podważać ani wypaczać.
    Natomiast parom homoseksualnym,które chcą zyć z sobą pod jednym dachem należy umozliwić legalizację związku w tym znaczeniu,że w razie śmierci jednego z partnerów lub rozpadu związku,zadziała prawo dziedziczenia albo do podziału dorobku wspólnego.Rejestrowanie związków partnerskich ułatwi także życie ludziom w razie kłopotów zdrowotnych czy innych.Powtarzam,związków partnerskich a nie małżeństw.

  • 2: micki z IP: 83.12.164.* (2010-03-09 14:42)

    A ja nie mam nic na przeciw. Małżeństwo dla gejów czemu nie z przywilejami i obowiązkami z niego wynikajacymi! Nowelizacja art. 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego i jeszcze paru innych i gotowe.

  • 3: mancipi z IP: 78.8.13.* (2010-03-09 16:32)

    wyrok trybunału nie był o tym że związki homoseksualne mają mieć takie prawa jak małżeństwa, lecz że powinny być traktowane tak samo jak konkubinaty i tylko tyle. wszelkie inne twierdzenia są nieuprawnione. po prostu należy zwrócić uwagę na to, że jeżeli gdzieś pewne prawa przyznaje się konkubinatom kobiety i mężczyzny to takie same uprawnienia powinny mieć konkubinaty jednopłuciowe.

  • 4: Magda z IP: 80.50.231.* (2010-03-10 09:46)

    Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że "te środowiska" już teraz korzystają z możliwości prawnych, aby uwzględnić partnera/partnerkę w podziale wypracowanego majątku, we wspólnym gospodarowaniu zebranymi środkami - na przykład poprzez wskazanie uposażonego w II filarze, czy poprzez wspólne zakładanie konnta?
    Każdy rozsądnie myślący człowiek wie, że związek to też obowiązki, nie rozumiem zatem puenty artykułu.

  • 5: pablo z IP: 83.15.207.* (2010-03-10 10:27)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

  • 6: Jakub z IP: 77.255.71.* (2010-03-10 12:05)

    Pablo napisał: "Jeżeli uważacie, że trzeba zalegalizować związki, które są wynikiem choroby, to zalegalizujmy też inne wyniki działań pewnych ułomności psychicznych" Szanowny Panie - należy czytać. Edukacja w każdym zakresie jest kwestią fundamentalną. To po pierwsze.
    Po wtóre, porównanie orientacji seksualnej do dewiacji jest co najmniej nie na miejscu, ale skoro mój przedmówca pisze o "ułomności" homoseksualistów, to cóż komentować. Szkoda słów.
    Niezależnie od tego, brak legalizacji związków partnerskich nie jest obecnie w żaden sposób uzasadniony. Jedynymi argumentami na polskim podwórku pozostają uprzedzenia, ideologia (nie tylko katolicka), brak odpowiedniej edukacji oraz braki rozwoju społecznego. Pretendujemy do pełnoprawnych członków UE, a nie potrafimy usankcjonować praw, przysługującym grupie obywateli. I co należy podkreślić - praw człowieka!

  • 7: pablo z IP: 83.15.207.* (2010-03-10 15:42)

    To, co dla jednych jest orientacją seksualną, dla drugich jest ułomnością. Co z doborem naturalnym, prokreacją? Każda, powtarzam, każda istota żywa dąży do zapewnienia ciągłości swojego gatunku - do przetrwania. Dlatego, zgodnie z prawami natury, wszystko co jest przeciwko temu, pierwotnemu instynktowi jest - w pewnym stopniu - ułomnością! Związek dwóch ludzi tej samej płci nie zapewni ciągłości naszemu gatunkowi.
    Czy posiadanie własnych poglądów - nawet jeżeli są bardzo ortodoksyjne i skrajne - to brak rozwoju społecznego? Śmiech na sali!

    Co do praw człowieka, a w zasadzie ich ochrony - iluzja, iluzja i jeszcze raz - iluzja! Jednym z fundamentalnych praw człowieka głoszonych, chociażby przez J. Locke'a było prawo do dziedziczenia po rodzicach. Więc niech para homoseksualna spłodzi i urodzi dziecko, a wtedy jestem za prawem do dziedziczenia. Nie da rady? Trudno!

  • 8: Magda z IP: 80.50.231.* (2010-03-10 15:59)

    no tak, ale niechęć bądź niezdolność do rozrodu nie ma związku z orientacją - jest przecież wiele par heteroseksualnych świadomie niedecydujących się na dziecko. Jednak przy zawieraniu aktu małżeństwa nikt im pytań o planowanie potomstwa nie zadaje.

  • 9: Jakub z IP: 77.253.162.* (2010-03-10 18:27)

    Nie ma " to co dla jednych jest, dla drugich" Orientacja jest orientacją. Chyba że ktoś zechce podważać wyniki badań naukowych. Wówczas nie ma o czym rozmawiać, bo wchodzimy na grunt ideologii a nie rzetelnej rozmowy, popartej dowodami natury empirycznej.
    Nie można ponadto uznać, że małżeństwo, czy jakikolwiek związek dwóch osób (heteroseksualnych) ma być zawierane li tylko dla spłodzenia potomstwa. Znam pary, które nie decydują się na dzieci, w imię innych spraw, priorytetów. Czy oni też są ułomni? Wyobrażenia na temat zasad "działania" związków (jakichkolwiek) nie mogą być podstawą dla utrwalania "jedynej słusznej wizji". Życie bowiem lubi zaskakiwać i tym jest ciekawsze, ile różnorodne. Należy ufać, iż polski ustawodawca umożliwi osobom zainteresowanym rejestrację związku dla nich właściwego. Zachodnie kraje europejskie (i nie tylko) już te kroki poczyniły. Czas na Polskę.

  • 10: Arkadiusz Karski z IP: 89.132.135.* (2010-03-11 17:31)

    Małżeństwo to także odpowiedzialność za dzieci partnera, nawet jeśli nie doszło do adopcji - wymaga tego dobro dziecka. szkoda, że artykuł o tym nie wspomina... polecam:

    http://docs.google.com/View?id=dgx92rmp_11gjdh7qd7

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Czy bierzesz udział w konkursach internetowych?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter