Nasze sądy są jednymi z najdroższych w Europie, mimo że jesteśmy jednym z najbiedniejszych państw Unii. Rząd obiecywał pomoc obywatelom, ale przyszedł kryzys i projekty utknęły w gabinetach.
Publikacja: 2 marca 2010, 00:33 Aktualizacja: 2 marca 2010, 17:38
Wysokie opłaty sądowe w Polsce utrudniają walkę o sprawiedliwość i blokują równy dostęp obywateli do sądu - twierdzą zgodnie prawnicy. W sprawach cywilnych, gdy chcemy walczyć o miedzę, zwrot kamienicy, odszkodowanie za wypadek, wadliwy towar czy o pieniądze z niezapłaconej faktury, to musimy wyłożyć tzw. wpisowe. Najczęściej jest to 5 proc. żądanej sumy, ale maksymalnie wpisowe sięga nawet 100 tys. zł. A to nie koniec opłat. W skomplikowanych sprawach trzeba opłacić koszty biegłego - przeciętnie kilka tysięcy złotych.
Wynajęcie adwokata lub radcy prawnego to także spory wydatek, zwykle rzędu kilku tysięcy za poprowadzenie sprawy. Adwokaci przekonują jednak, że Polakom bardziej dokuczają opłaty sądowe, jedne z najwyższych w Europie. Np. za rozwód trzeba zapłacić w sądzie średnio 225 euro, czyli ok. tysiąca złotych. Drożej jest tylko w Danii, Portugalii czy Wielkiej Brytanii. W pozostałych państwach za rozwód sąd bierze średnio 100 euro. Wyroki w sprawach gospodarczych również kosztują gigantyczne pieniądze. O tym dziś w publikacji gazety "Metro".
1: Stan@ z IP: 83.26.197.* (2010-03-02 08:01)
Potwierdzam DROGIE SĄDY - toczę spór z gminą przez 10 lat i to ja muszę udawadniać, że państwo dokonało "urzędniczego wymuszenie rozbójniczego na obywatelu". Aby udowodnić swoje racje musisz mieć dowody, które są ukrywane przez organy. Tu jest też zmowa milczenia organów, a prokuratura czeka na 10 rok i zastosować art 271 o przedawnieniu i umorzyć postępowanie.
Chore sądy, państwo, prokuratury - a obywatel musi z tym walczyć a bezkarność urzędników kwitnie i śmieją się w oczy - bo nie jesteś stroną.
2: blu z IP: 80.51.187.* (2010-03-02 08:26)
jakiś nierzetelny artykuł, opłata od pozwu o rozwód to 600 zł a nie żaden 1000, a jak strony chcą biegłych to trzeba się liczyc z dodatkowymi kosztami
3: franekkimono z IP: 80.50.129.* (2010-03-02 08:38)
a jaki zwiazek ma wysokosc wynagrodzenia adwokatów / radców do kosztów procesu pytam? strona uboga ma prawo zadać zwolnienia z kosztów sądowych, ba - ma nawet mozliwość uzyskania bezpłatnej pomocy adwokata /peł!
NIECH AUTOR ARTYKUŁU Z ŁASKI SWOJEJ SPOJRZY NA ART. 26 UST 1 PKT 1 USTAWY O KOSZTACH SĄDOWYCH W SPRAWACH CYWILNYCH A NIE WYPISUJE BZDURY. BRAK RZETELNOŚCI PANIE REDAKTORZE, ŻENUA !!!
4: edzio z IP: 83.9.9.* (2010-03-02 08:59)
Dzięki temu włądza w "państwie prawa" czuje się bezkarnie. Naród można oszukiwać podpierając się różnymi bublami, także prawnymi. Schodzimy na psy, doganiamy Łukaszenkę.Przynajmniej w korupcji i rządowych układach.
5: mit z IP: 92.130.150.* (2010-03-02 09:08)
W dodatku preferuje się rozwiązania, które naciągają Polaków na koszty. Premiuje się procesy sądowe i przeciąganie spraw. Prawników czynnych na rynku jest zbyt mało, w dodatku z pełnomocnictwa sądowego zrobiono wielkie halo.
Gdyby koszty prawnika regulował rynek, wówczas sprawy stron załatwiali by miedzy sobą ich pełnomocnicy. Dwóch profesjonalnych prawników nie musi iść do sądu, żeby z dużym prawdopodobieństwem ocenić ewentualny skutek przed sądem.
Do tego jednak potrzebni są prawnicy specjaliści i likwidacja korporacji. Prawnik nie powinien mieć żadnego obciążenia i reprezentować wyłącznie interes klienta nie oglądając się na kolegów z korporacji.
6: obywatel z IP: 83.22.64.* (2010-03-02 09:46)
Tak jest wysokie opłaty sądowe to wina korporacji prawniczych!!!
7: mac z IP: 195.205.214.* (2010-03-02 09:50)
najlepiej aby pełnomocnicy pracowali za darmo wtedy szanowni obywatele byli by zadowoleni no bo co takiego zrobił ten prawnik przyszedł pogadał nabazgrolił coś niezrozumiałego wielka mi filozofia , a jakie to obciązenia korporacji w kwestii wynagrodzenia pełnomocnika widzi mój szanowny przedmówca bo jakoś się nie spotkałem z odgórną taksą na usługi oprócz ustawy o kosztach sądowych i rozporzadzeniu min sprawiedliwosci ale jak wszyscy w Polsce znawcy prawa wiedzą to nie korporacje ustalają
8: Sm z IP: 83.10.80.* (2010-03-02 09:58)
Jako przykład zdzierstwa można wskazać powództwo przeciwegzekucyjne- nie dość, że ktoś drugi narusza prawo, to trzeba opłacić opłatę stosunkową.
A te "średnio kilka tys. zł za sprawę sądową", to jest mocno uśrednione- na 1 prawnika, który weźmie kilkanaście tysięcy, przypada kilkunastu prawników, którzy wezmą po 1-2 tys. (albo mniej). No ale średnio wyjdzie, że biorą po kilka tys...
9: tf z IP: 83.11.213.* (2010-03-02 10:02)
może lepiej by było dać każdemu broń do ręki, niech ludzie rozwiązują spory bez sądów ??
10: Ciek z IP: 95.48.115.* (2010-03-02 10:33)
U nas wszystko jest za drogie. Już kilka lat żyję i nie spotkałem się jeszcze z taką sytuacją by cena za jakąś usługę była w sam raz. Osobiście jako prawnika trochę mnie boli, że za godzinę roboty biorę mniej niż kominiarz albo dziewczyna robiąca laski przy drodze no ale taki pech, chciało się uczyć, to teraz trzeba cierpieć.

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.