W środę Trybunał Konstytucyjny wznowi badanie skargi Lewicy na ustawę dezubekizacyjną, która obniżyła wyższe emerytury oficerom służb specjalnych PRL i członkom WRON. W styczniu TK odroczył wydanie wyroku, bo - według mediów - jest "poważnie podzielony".
Publikacja: 21 lutego 2010, 11:00 Aktualizacja: 21 lutego 2010, 11:44
TK zapowiadał wydanie wyroku na 14 stycznia, ale wtedy prezes TK Bohdan Zdziennicki ogłosił otwarcie zamkniętej już rozprawy i jej odroczenie.
"Gazeta Wyborcza" zwracała uwagę, że była to rzecz bez precedensu w 24-letniej historii Trybunału. Według regulaminu TK, jest to możliwe tylko wtedy, gdy "podczas narady sędziowskiej w pełnym składzie Trybunału, przy parzystej liczbie sędziów Trybunału, żadne z proponowanych rozstrzygnięć nie uzyska większości głosów". Skład TK w tej sprawie jest 14-osobowy. "To znaczy, że różnice pomiędzy sędziami są poważne" - podkreślała "GW".
Podczas rozprawy 13 stycznia o uznanie całej ustawy - jako "represyjnej" - za niezgodną z konstytucją wnosił współautor skargi klubu Lewicy poseł Jan Widacki. Reprezentant Sejmu poseł PO Grzegorz Karpiński chciał uznania konstytucyjności całej ustawy, podobnie jak prokurator generalny, gdyż odbiera ona tylko "prawa niesłusznie nabyte".
Skarga podkreśla, że wszyscy pełniący służbę w organach bezpieczeństwa PRL nie zasługują na uprawnienia ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym - z której korzystają także oficerowie dzisiejszych służb mundurowych. Widacki mówił w TK, że można zrównać emerytury UB i SB ze świadczeniami zwykłych emerytów, ale obniżenie ich poniżej tego poziomu to "prawnie niedopuszczalna represja". Według posła, objęcie ustawą tych oficerów SB, którzy w 1990 r. byli pozytywnie zweryfikowani, oznacza niedotrzymanie zobowiązań wobec nich przez państwo. "Z racji zasiadania we WRON nie przysługiwały żadne dodatkowe przywileje emerytalne" - dodał.
Esbeckie emerytury obniżono średnio o 561 zł, co dowodzi, że ustawa nie jest tak represyjna, jak mówią wnioskodawcy - przekonywał poseł Karpiński. Zdaniem autorów ustawy, posłów PO, zasady sprawiedliwości społecznej naruszał fakt, że funkcjonariusze PRL dostawali wyższe świadczenia niż zwykli emeryci, często ich ofiary. Poseł argumentował, że esbeckie emerytury nie są "prawami słusznie nabytymi", a esbecy pozytywnie zweryfikowani nie zasługują na to, by w pełni zrównać ich z uprawnieniami tych, którzy pracę w służbach zaczęli od 1990 r.
Od Nowego Roku oficerowie cywilnych służb specjalnych PRL dostają niższe świadczenia - obliczane według wskaźnika w wysokości nie 2,6 proc. podstawy wymiaru za każdy rok służby za lata 1944-1990 - jak dotychczas, lecz 0,7 proc. (przelicznik zwykłej emerytury to 1,3).
Członkom WRON emerytura wojskowa naliczana jest teraz po 0,7 proc. podstawy wymiaru za rok służby w wojsku - począwszy od 8 maja 1945 r. WRON - administrująca od grudnia 1981 r. do lipca 1983 r. stanem wojennym - składała się z 22 wyższych wojskowych (część już nie żyje; świadczenia obniżono 9 członkom WRON). Ich przeciętne świadczenie wynosiło 8495 zł, a teraz - ok. 4143 zł (brutto). Szef WRON gen. Wojciech Jaruzelski - sądzony za bezprawne wprowadzenie stanu wojennego w 1981 r. - dostawał dotychczas ponad 8 tys. zł emerytury generalskiej, co zmniejszono o połowę.
1: ewa z IP: 95.48.36.* (2010-02-21 14:00)
PRAWA NABYTE I WARA.SŁUŻYLI TAKIEJ POLSCE,JAKĄ BYŁA.
2: Janko z IP: 83.1.79.* (2010-02-21 14:05)
w ten sam sposób powinno się przeliczyć emerytury prokuratorów i sędziów którzy służyli temu państwu do 1990 r,a potem odeszli na emeryturę!!! i mają się dobrze bo waloryzacje maja pracowniczą od stanowiska hehhe i się śmieją a to ich działania uderzały w ruchy solidarnościowe w naszym kraju!!!
3: r z IP: 89.75.167.* (2010-02-21 14:17)
2. Trafiłeś w sedno. Zgadzam się także z 1., szczególnie w drugiej części wypowiedzi.
4: Fix z IP: 87.207.144.* (2010-02-21 15:29)
Z tego wynika jeden oczywisty wniosek dla młodszych pokoleń: - rzetelna służba i praca dla państwa polskiego po prostu się nie opłaca.
Państwo polskie jest niewiarygodne, gdyż oszukało tych ludzi wielokrotnie:
1- przyjmując ich do służby na określonych warunkach,
2- powtórnie przyjmując ich do służby po 1989r. zapewniając, że nie ma do nich żadnych zastrzeżeń,
3- przyznając im świadczenia emerytalne zgodnie z obowiązującym prawem
4- stwierdzając po wielu latach, że to co wynika z pkt 1,2,3 to była ściema.
Oczywiście nikt rozumny nie będzie kwestionował takich sankcji w przypadku skazania kogoś z nich prawomocnym wyrokiem za przestępstwa popełnione w związku z pełnieniem służby.
Ale nawet wówczas świadczenia nie mogą być obniżone poniżej wyliczeń wg. powszechnego systemu emerytalnego.
Np w art. 13 ust. 1 wojskowej ustawy emerytalnej jest zapis, że żołnierz IW skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwo związane z pełnieniem służby traci uprawnienia do emerytury wojskowej.
5: językoznwca z IP: 89.76.249.* (2010-02-21 20:22)
Potwirne słowo "dezubekizacyjna" świadczy o zamydleniu mózgów twórców tego nowotworu (raka) językowego . Teraz czekamy na ustawę dezusolidarnościową . Szkody - jeszcze większe .
6: posływon z IP: 212.106.27.* (2010-02-21 20:23)
p osłom też zabrac, niesłusznie biora pieniądze na na posiedzeniach ich często nie ma lub czytają gazety, telefonuja itp.
7: MIś II z IP: 83.25.118.* (2010-02-21 21:52)
Jak to jest ? Czy w prawie wszystkie wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarzonego ? Najwyraźniej TK ma znaczne wątpliwości tzn. ustawa do kosza ! TK musi dla swojej wiarygodności stanąć ponad polityką i oczekiwaniom PO i PIS .
8: Dayana z IP: 213.77.117.* (2010-02-21 22:44)
Do 1.
Jak to: "Służyli takiej Polsce, jaka była"? Jak Ty to sobie wyobrażasz?!
Przecież to nie była Polska! Aparatczyków politycznych i ten obrzydliwy ustrój sztucznie wszczepiono w polski organizm państwowy!
Według Ciebie Polakami byli też Minc, Berman, czy Bierut?
9: mark z IP: 83.30.127.* (2010-02-22 09:58)
Sedziowie i prokuratorzy,ktorzy pracowali PRLu moga byc pewni, ze jak obniza emerytury SBekom to w dalszej kolejnosci obniza tez im. Wszak to nielogiczne, zeby sprzataczka czy sekretarka, ktora pracowala w SB miala obnizona emerytute a PRLowski sedzia czy prokurator nie.
10: mark z IP: 83.30.127.* (2010-02-22 10:05)
@ Dayana - przestan bredzic!A co to bylo? Kanada?! PRL byla uznawana na calym swiecie (w tym przez UN), legalna kontynuatorka II RP, wiec BYŁA Państwem Polskim. Prawda, ze nie była suwerenna, ale to był POLSKA. I teraz gdy nastała III RP, to teraz ona jest kontynuatorka z kolei PRL i ma wobec jej obywateli zobowiazania.

Miejscowe przepisy urbanistyczne mają ułatwiać wznoszenie inwestycji na terenach, dla których nie uchwalono dotąd planów zagospodarowania przestrzennego.