Czy serwis hostujący wideo ponosi odpowiedzialność za treść plików zamieszczanych przez jego użytkowników?

- Możliwość nałożenia na tzw. host providerów, czyli między innymi serwisy społecznościowe, które udostępniają przestrzeń dyskową ich użytkownikom, obowiązku podejmowania działań zapobiegających naruszeniom praw autorskich przewiduje art. 14 ust. 3 Dyrektywy 2000/31/WE o handlu elektronicznym. W myśl tego przepisu uprzywilejowany status host providerów w zakresie odpowiedzialności cywilnej lub karnej nie wyklucza dopuszczalności nałożenia przez sądy obowiązku zapobiegania naruszeniom. Na gruncie prawa polskiego obowiązek podjęcia przez host providera działań zapobiegających naruszeniom praw autorskich w przyszłości wynika z kolei z art. 439 k.c.

Wprowadzenie różnego rodzaju ułatwień w korzystaniu z profesjonalnych treści umieszczanych przez użytkowników (osoby fizyczne) w serwisie społecznościowym, które mogą przybrać postać np. indeksowania utworów oraz stworzenia systemu wyszukiwawczego ułatwiającego odnalezienie utworów stworzonych przez zawodowych producentów, mieszczą się w kategorii pomocnictwa, a administratorom serwisu postawić można w tym przypadku zarzut umyślnego współdziałania w naruszeniu.

Sieć internet, jako pole eksploatacji utworów audiowizualnych (nadawanie utworu poprzez inne środki publicznego udostępniania utworów - art. 70 ust. 2 pkt 3 ustawy Prawo autorskie), objęte jest obowiązkiem zapłaty wynagrodzeń należnych ich autorom, które pobierane są wyłącznie (art. 70 ust. 3 ustawy) za pośrednictwem właściwej organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi, jaką w przypadku utworów audiowizualnych jest na terenie Polski SFP-ZAPA (Stowarzyszenie Filmowców Polskich - Związek Autorów i Producentów Audiowizualnych). Podkreślam: w zakresie reprezentacji SFP-ZAPA poza utworami polskimi znajdują się również utwory zagraniczne, których twórców reprezentuje na podstawie umów o wzajemnej reprezentacji.

W tego typu serwisach są umieszczane często klipy, które naruszają prawa autorskie, głównie producentów filmowych i telewizyjnych. Czy serwis odpowiada za tego rodzaju łamanie prawa?

- Należy rozgraniczyć tu dwie kwestie - autorskich praw majątkowych i producenckich praw majątkowych. W przypadku tych pierwszych podpisanie umowy z właściwą organizacją zbiorowego zarządzania gwarantuje zaspokojenie wynagrodzeń twórców z tytułu wykorzystania ich utworów. Natomiast w przypadku producenckich praw majątkowych każdorazowe wykorzystanie utworów, bez względu na pole ich eksploatacji, zawsze wymaga zgody ich producenta/dystrybutora. W przypadku wykorzystywania utworu bez takowej zgody producent/dystrybutor może żądać usunięcia utworu z contentu strony. W przypadku braku czynności zmierzających do usunięcia utworu, może on wystąpić przeciwko wykorzystującemu utwór na drogę sądową (powództwo cywilne).

Czy istnieje jakiekolwiek rozwiązanie prawne bądź techniczne, które zapobiegłoby łamaniu praw autorskich w tego rodzaju serwisach?

- Najrozsądniejszym oraz najmniej kosztownym rozwiązaniem jest monitoring umieszczanych w serwisach plików. Potentaci na rynku światowym (np. Google) dopiero rozważają wdrożenie elektronicznych systemów umożliwiających wyłączanie z contentu materiału łamiącego prawa autorskie (tzw. watermarki). Niektóre organizacje walczące z piractwem w sieci posiadają już systemy komputerowe umożliwiające wychwytywanie w internecie nielegalnie udostępnianych utworów. Systemy te są kosztowne i póki co często zawodne, niemniej jednak w nich widzę przyszłość, jeśli chodzi o monitoring sieci. Liczę również, iż serwisy hostujące będą dążyć do zawierania porozumień z producentami oraz wytwórniami.