statystyki

Obowiązek meldunkowy zniknie w 2014 roku

autor: Agnieszka Bobowska11.02.2010, 03:00; Aktualizacja: 11.02.2010, 13:27

Nie ma zgody na zastąpienie zameldowania obowiązkiem rejestracji. Przesunięcie zniesienia obowiązku meldunkowego do 2014 roku wywołało krytykę posłów.

reklama


reklama


Obowiązek meldunkowy zostanie zniesiony dopiero od 1 stycznia 2014 r. Taki termin wynika z poprawek wniesionych przez Komisję Administracji i Spraw Wewnętrznych do rządowego projektu ustawy o ewidencji ludności. Wczoraj w Sejmie odbyło się jego drugie czytanie.

Posłowie z komisji po rozpatrzeniu pierwotnej wersji projektu zrezygnowali z pomysłu wprowadzenia rejestracji miejsca zamieszkania. Oznacza to, że nadal będzie trzeba zgłaszać zameldowanie oraz wymeldowanie z miejsca stałego pobytu. Projekt określa je jako zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Obowiązek meldunkowy będzie obejmował również pobyt czasowy, czyli przebywanie bez zamiaru zmiany miejsca pobytu stałego w innej miejscowości lub w tej samej miejscowości, lecz pod innym adresem przez okres ponad trzech miesięcy. Obywatele będą musieli dokonać zameldowania i wymeldowania w ciągu 30 dni od przybycia do danego miejsca lub jego opuszczenia. Wymeldowanie będzie możliwe też przez meldunek w nowym miejscu pobytu.

Nowa wersja projektu zakłada, że obowiązek meldunkowy zostanie zniesiony od 1 stycznia 2014 r. Likwidacji mają ulec również rejestry mieszkańców oraz zamieszkania cudzoziemców. Zaproponowana data wywołała wiele kontrowersji obecnych w Sejmie posłów.

– Termin 2014 budzi poważne wątpliwości. Wolałbym, aby zmiany były związane z rzeczywistą potrzebą, a nie administracyjnymi założeniami – stwierdził poseł Stanisław Wziątek z Lewicy.

Wiceminister MSWiA Witold Drożdż zapewnił, że wybrana data nie jest przypadkowa. Wskazał, że jest ona związana ze zmianami regulacji dotyczących rejestru PESEL, które wejdą w życie w 2011 roku. Przewidziane trzy lata mają pozwolić administracji przygotować się do zniesienia obowiązku meldunkowego.

Teraz zgłoszonymi wczoraj poprawkami zajmie się ponownie Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • magda(2010-02-11 15:12) Odpowiedz 00

    Trzymajcie mnie-urzędasom potrzeba aż 3-4 lat na nauczenie się?Gratulacje!Oj biedne to państwo/nie w sensie materialnym/.

  • anna(2010-02-11 09:13) Odpowiedz 00

    Meldunek to nie problem ale powinno się umożliwić mobilnym Polakom załatwianie spraw urzedowych w miejscu zamieszkania a nie zameldowania. ja np mieszkam w Warszawie ale chcąc wymienić dowód musze jechac do rodzinnego Rzeszowa, dlaczego nie mogę tego załatwic w Warszawie? W stolicy nie mogę się zameldowac bo wynajmuję mieszkanie.

  • Idiotyczny pomysł o rejestracji. W te pędy polecę(2010-02-11 11:31) Odpowiedz 00

    zarejestrować sie w mieszkaniu prezydenta, premiera albo innego ministra. Wszak nie muszę mieć na to ich zgody. Takie przynajmniej były paranoiczne założenia, więc niby dlaczego mam z nich nie skorzystać?
    A nonsensem jest obecny obowiązek meldunkowy na pobyt do 60 dni, a już szczególnie na okres pobytu na wczasach czy w sanatorium. Kapitalny to nonsens!!! Czy tego nikt w ławach poselskich nie widzi???

  • wjw(2010-02-11 13:34) Odpowiedz 00

    Dla polskiego urzędnika jest nie do pomyślenia aby obywatel mógł tylko oświadczyć gdzie mieszka. Tak bez stempelków i zaświadczeń ?
    Gorzej, bo iluś urzędników od ewidencji ludności może stracić pracę. No to trzeba w to miejsce coś wymyśleć aby zatrudnienie jeszcze wzrosło.
    Moim zdaniem zameldowanie nigdy nie zniknie.

  • Imponderabiliusz(2010-02-11 13:38) Odpowiedz 00

    a ja zameldowałbym się pod moim adresem e-mailowym bo jestem pod nim dostępny. Geograficznie nie jestem w stanie trzymać sie jednego miejsca a tym bardziej dotrzymać takiego zobowiazania i wynikających z tego skutków. Chyba nasz system prawny za bardzo siedzi swoimi założeniami w średniowieczu. Prawników trzeba wysłać na kurs znajomości rzeczywistości oraz kurs myślenia, może znajdą rozwiązanie.

  • Artur(2010-02-11 15:35) Odpowiedz 00

    problem jest chyba szerszy, bo meldunek ma wiele miejsca w systemie urzędniczym - na przykład: urząd skarbowy, rejestracja samochodu, właściwość rozpatrywania spraw przez sąd - pewnie o wiele więcej.
    Jeden system - przy peselu to idealne rozwiązanie, ale trzeba by podpiąć pod to całą resztę- a tego to nikt nie wie ile jest.
    Pomysł o rejestracji jest właśnie idealny - chcesz to się zapisz u prezydenta, ale wiedz, że korespondencja wysłana tam jest uznana za doręczoną skutecznie.
    Rodzi to wiele innych możliwości i byłaby to prawdziwa wolność - dlatego projekt, chociaż doskonały w swojej prostocie, będzie kaleczony na wszystkie sposoby, żeby tylko pozostawić chocby pół machiny po staremu.

  • HL(2010-02-11 17:49) Odpowiedz 00

    Do 2: super. Tylko ciekawe po co?
    Jeśli myślisz, że dzięki temu zyskałbyś jakiekolwiek prawa do lokalu, w którym się rejestrujesz, to jesteś w błędzie.

    Nie wspominając o odpowiedzialności karnej za fałszywe oświadczenie.

  • MiRy(2010-02-11 19:02) Odpowiedz 00

    Jest rzeczą zrozumiałą że obywatel posiada miejsce stałego zamieszkania. Relacja urząd - obywatel wymaga aby ten pierwszy mógł się z tym drugim komunikować dla obopólnego dobra. Ale kompletnie nie można zrozumieć obowiązku meldowania się w innych miejscowościach przy wyjazdach. Rodzi się pytanie czy my Polacy jesteśmy u siebie w "domu" a może Stan Wojenny trwa nadal w polskich urzędach które jak by nie było nic do roboty uważnie śledzą każdy ruch beztroskiego obywatela. Przecież to w interesie każdego uczciwego polaka leży takie ułożenie informacji o sobie na czas pobytu w innym miejscu aby nie poniósł szkody materialnej. Tryb rozkazodawczo - nakazowo - karny meldowania się na kolejnych posterunkach kojarzy się z państwem które jest w stanie wojny (tylko z kim ? - z obywatelem?)
    MiRy

  • Do 2 i 6(2010-02-11 19:21) Odpowiedz 00

    Oczywiście skłamać może każdy tak samo jak i przynieść fałszywe potwierdzenie zamieszkania. Odpowiedzialność karna identyczna. Kto otarł się o urząd tem wie ilu uczestników postępowań nie mieszka pod adresami zameldowania. Właściwość miejscową sąd określa w/g miejsca zamieszkania a nie zameldowania.

  • qurna(2010-02-11 20:19) Odpowiedz 00

    Paranoją był i jest ten cały "obowiązek meldunkowy"!
    A co kogo obchodzi, gdzie ja mieszkam, albo gdzie nie mieszkam !
    To moja prywatna sprawa.

    A nawiasem mówiąc ja mieszkam w moim własnym domu, który nie dokońca jest jeszcze ukończony ( ale częściowo i w tej części nadaje się do mieszkania ) ... i NIE MOGĘ się w nim zameldować !
    To gdzie qurna mam się zameldować ?
    Muszę się zameldować !
    A nie mogę się zameldować u siebie w domu !, gdzie faktycznie mieszkam !, gdzie jest adres, nr. domu, kod pocztowy, itd. !

    Gdzie mam kur... się zameldować ???

  • feng(2010-08-05 01:16) Odpowiedz 00

    Jesteście naiwni jak dzieci dyskutując o wadach i zaletach obowiązku meldunkowego. Państwo dawno już przestało pełnić funkcje do jakich zostało powołane. Teraz państwo ( nie tylko polskie ) to (po)twór, który jest zainteresowany wyłącznie własnym trwaniem, a wolność obywateli jest przeszkodą, którą trzeba zlikwidować. Obowiązek meldunkowy, dowód osobisty etc, to pomysły a'la Orwell. Chodzi wyłącznie o kontrolę. Niech głupcy zamykają oczy, tylko że to nie zmieni rzeczywistości ...

  • Kama(2011-03-29 18:35) Odpowiedz 00

    "Osoba, która przebywa w określonej miejscowości pod tym samym adresem dłużej niż trzy doby, jest obowiązana zameldować się na pobyt stały lub czasowy najpóźniej przed upływem czwartej doby, licząc od dnia przybycia."
    Tak niestety jest póki co. Wykorzystując to, nasi byli sąsiedzi, żeby się pozbyć nas wynajmujących mieszkanie, dzwonili co miesiąc na policję i donosili, że mieszkamy tam bez zameldowania. Policja przyjezdżała 2x i nas pouczała i kazali się zameldować, bo musieliby nam dać mandat. A paradoksalnie nawet nie było opcji, żeby właściciel mieszkania - Wojskowa Agencja Mieszkaniowa nas zameldowała, bo nie nam przyznany był ten lokal. Na szczęście już zmieniliśmy mieszkanie. Dodam, że jesteśmy spokojnym małżeństwem bez dzieci, nie imprezowaliśmy, nie przyjmowaliśmy gości, nie hałasowaliśmy.
    Takie są realia w Polsce, a co tu mówić o zniesieniu obowiązku meldunkowego w ogóle. Teoretycznie jak jade do teściów czy znajomych na 4 dni to mam się u nich zameldować :(

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama