ANALIZA

Polski Związek Piłki Nożnej (PZPN) jest związkiem sportowym o zasięgu ogólnokrajowym, utworzonym za zgodą ministra właściwego do spraw kultury fizycznej i sportu. Podstawą prawną istnienia PZPN jest art. 7 ust. 1 ustawy z 29 lipca 2005 r. o sporcie kwalifikowanym. Zgodnie z ustawą PZPN ma monopol na podejmowanie decyzji istotnych dla gry w piłkę nożną na poziomie ogólnokrajowym. Członkami PZPN - na mocy jego statutu - są kluby sportowe prowadzące sekcje piłki nożnej, wojewódzkie związki piłki nożnej i inne osoby prawne. PZPN jest stowarzyszeniem, podlega przepisom ustawy z 7 kwietnia 1989 r. o stowarzyszeniach. Ma osobowość prawną, jest wpisany do Krajowego Rejestru Sądowego.

Pozycja prawna związków sportowych jest uregulowana w dwóch ustawach: o stowarzyszeniach i o sporcie kwalifikowanym. Przepisy o nadzorze w ustawie o sporcie kwalifikowanym - jako regulujące nadzór nad jedną tylko kategorią stowarzyszeń (polskich związków sportowych) - są szczególne w stosunku do przepisów o nadzorze w ustawie o stowarzyszeniach. Związki sportowe wyłączone zostały z nadzoru ogólnego, w którym decydujące kompetencje mają sądy powszechne, i poddane nadzorowi ministra sportu i turystyki oraz orzecznictwu sądu przy Polskim Komitecie Olimpijskim.

Szczególny nadzór

Nadzór nad PZPN sprawuje minister sportu i turystyki. Tak stanowi art. 18 ust. 1 ustawy o sporcie kwalifikowanym. Do 5 października 2007 r. obowiązywał art. 23 ust. 1 tej ustawy przyznający ministrowi uprawnienie do zawieszenia w czynnościach władz związku i wyznaczenia kuratora. Skorzystał z niego minister Tomasz Lipiec. Po zmianie przepisu minister już nie może podjąć takiej decyzji. Ustawa przyznaje mu prawo wystąpienia do Trybunału Arbitrażowego do spraw Sportu, działającego przy Polskim Komitecie Olimpijskim, o zawieszenie w czynnościach członków związku sportowego albo całych jego władz. Taką ścieżkę wybrał minister Mirosław Drzewiecki. W obu przypadkach zawieszenie uzależnione było od spełnienia tych samych przesłanek z art. 23 ust. 1 ustawy o sporcie kwalifikowanym, tj. od stwierdzenia, że PZPN działa niezgodnie z prawem - statutem lub regulaminami.

Nietypowy sąd arbitrażowy

Trybunał Arbitrażowy do spraw Sportu nie jest typowym sądem arbitrażowym. W polskim systemie sądy arbitrażowe nie są powoływane ustawą, ich właściwość rzeczowa jest generalna i obejmuje spory o prawa majątkowe i niemajątkowe. Poza tym od rozstrzygnięcia sądu polubownego służy skarga do sądu powszechnego o uchylenie wyroku. W przypadku Trybunału rzecz ma się inaczej. Oprócz spraw poddanych pod orzecznictwo Trybunału na mocy umowy stron ma on prerogatywy nadane art. 23a i 43 ustawy o sporcie kwalifikowanym, czyli orzeka o zawieszaniu władz związku sportowego. Ta kompetencja jest władcza. Od orzeczeń o zawieszenie władz związków sportowych nie służy skarga do sądu powszechnego. Jedynym środkiem odwoławczym jest skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego (SN), i to ograniczona przedmiotowo poprzez możliwość podnoszenia zarzutów rażącego naruszenia prawa albo oczywistej niesłuszności orzeczenia.

Środki prawne

Zawieszenie władz PZPN przez Trybunał oznacza, że kuratorowi przysługują statutowe uprawnienia zarządu PZPN, o czym rozstrzyga art. 23a ust. 6 ustawy o sporcie kwalifikowanym. Kurator nie ma kompetencji do odwoływania zarządu, gdyż sam zarząd - w myśl statutu - nie może sam siebie odwołać. Zarząd nie działa z mocy orzeczenia Trybunału i nie ma potrzeby ani możliwości odwoływać go w inny sposób. Kurator powinien zajmować się zarządzaniem związkiem oraz zwołać walne zebranie delegatów w celu wyboru władz.

Od rozstrzygnięcia Trybunału w sprawie zawieszenia władz PZPN i ustanowienia kuratora przysługuje skarga kasacyjna do SN. Ważną kwestią jest ustalenie podmiotów legitymowanych do złożenia skargi.

Zgodnie z art. 3981 par. 1 k.p.c. skargę kasacyjną mogą wnieść: strona (uczestnik postępowania nieprocesowego), prokurator generalny i rzecznik praw obywatelskich. Przepis art. 42 ust. 3 ustawy o sporcie kwalifikowanym nakazuje stosować do postępowania - odpowiednio - art. 41 z zastrzeżeniem art. 23a. Oznacza to, że stronami postępowania, a zatem i legitymowanymi do składania skargi kasacyjnej - są podmioty, które brały udział w sprawie zakończonej wydaniem rozstrzygnięcia. Będą to: minister sportu i turystyki oraz PZPN, z tym że ten ostatni może działać tylko przez kuratora. Wydaje się, że ani zawieszony zarząd PZPN jako taki, ani osoby wchodzące w skład zarządu nie są uprawnione do wniesienia skargi. Odwołany zarząd nie jest podmiotem prawa, a jednocześnie nie może już reprezentować PZPN. Nie był także stroną przed Trybunałem. Był jedynie organem uprawnionym do jej reprezentowania. Osoby fizyczne wchodzące w skład zarządu także nie były stronami.

Możliwa jest jednak wykładnia inna, zmierzająca do przyznania członkom zawieszonego zarządu legitymacji do wniesienia skargi kasacyjnej.

Inna wykładnia

Z wypowiedzi członków zarządu wynika, że orzeczenie Trybunału było dla nich zaskoczeniem. Jeśli tak jest, to doszło do uchybienia proceduralnego Trybunału. PZPN, obok ministra sportu i turystyki, był stroną w postępowaniu i powinien brać w nim udział. Mógł być reprezentowany tylko przez zarząd. Jeśli zastosowana procedura pozbawiła stronę możliwości obrony, to wniosek o rażącym naruszeniu przepisów prawa jest prawdopodobny.