Rewolucja w walce o prawa ofiar przemocy domowej. Jej sprawca zostanie wyrzucony z mieszkania jeszcze przed wyrokiem skazującym. Nawet wtedy, gdy jest właścicielem lokalu.
Publikacja: 3 lutego 2010, 09:11 Aktualizacja: 3 lutego 2010, 14:15
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
31: kobieta lat 62 z rodziną z IP: 83.27.159.* (2010-08-16 23:03)
Przemoc w rodzinie jest tematem bardzo na czsie.Problem w tym co rozumiemy przez pojęcie rodzina.Właścieciel mieszkania ma opuścić lokum /w lokalu zostaje konkubina z dziećmi naszymi,moimii twoimi/tak?Właściciel mieszkania i dostawca kasy idzie na bruk i płaci alimenty,tak?Jaki kretyn wymyślił coś podobnego.
32: w z IP: 193.24.14.* (2010-09-27 12:54)
Cuchnie seksizmem od początku. Już na samym początku jest mowa o kobiecie i dziecku jako o ofiarach przemocy domowej. A co gdy facet jest ofiarą przemocy? Polecam dane o przemocy rodzinnej zamieszczone na stronie internetowej ministerstwa pracy i polityki społecznej oparte na badaniach statystycznych. Liczba ofiar przemocy fizycznej i psychicznej rozkłada sie mniej więcej równo dla kobiet i mężczyzn. Czy sfeminizowane polskie sądy w których ciągle anuje przekonanie, że przemocy doouszczaja sie wyłacznie faceci będzie się bawił w niuanse, aż do wyjaśniania czy rzeczywiście miała miejsce przemoc? Wątpliwe, wielu niewinnych facetów szybko wyląduje w areszcie na podstawie zeznań cwanych i nigdy niewinnych żon. Cel zapewnie szlachetny, ale w praktyce będzie znacznie gorzej.
33: janek55 z IP: 178.235.118.* (2011-03-04 19:20)
Ostatnio doświadczyłem od żony i popierającej ją organów bezprawia - założenie czegoś takiego jak jakowyś gniot pomysłu jajogłowego intelektualisty tzw. niebieskiej kart, a w dalszej konsekwencji uczyniono z mojej osoby sprawcę przemocy w rodzinie. Do dziś jestem w szoku - żona od lat znęca się nade mną psychicznie, co spowodowało u mnie poważne dolegliwości kardiologiczne. Pewnego dnia na początku roku, powiem, że normalni ludzie składają sobie wtedy normalne życzenia - usłyszałem - myślę, że do końca tego roku nie będziesz żył, potem cały dzień wyzwisk, zastraszania, pogróżek, więc wyszedłem na spacer. Moja prześladowczyni w tym czasie wezwała policję - no i po wysłuchaniu twórczych wymysłów mojej co to mnie nie opuści, aż do śmierci - stróże "prawa" zrobilize mnie ostatnią szmatę. Spowodowało to znczne pogorszenie stanu zdrowia. wpadłem w depresję. Nie mogę skoncentrować się w pracy. Jedynym wyjściem będzie życzenie mojej żony, prawnie zostanę dalej sprawcą, a moja ślubna, mój kat i oprawca, w myśl durnego prawa ofiarą.
34: BYŁY z IP: 195.117.211.* (2011-03-12 09:54)
FEMINIZM KWITNIE.TO JEST JUŻ CHORE.CZY USTAWA MÓWI TYLKO O MĘŻCZYZNACH ZNĘCAJĄCYCH SIĘ NAD RODZINĄ???!!!A GDZIE PRAWA FACETA DO OBRONY PRZED FAŁSZYWYMI CWANYMI PANIAMI ZNĘCAJĄCYMI SIĘ PRZEWAŻNIE PSYCHICZNIE NAD NIMI I MANIPULUJĄCYMI PRZY TYM DZIEĆMI!!!

Miejscowe przepisy urbanistyczne mają ułatwiać wznoszenie inwestycji na terenach, dla których nie uchwalono dotąd planów zagospodarowania przestrzennego.