zaloguj się do e-DGP
statystyki

Sąd tylko wyjątkowo powinien obniżać opłaty komornicze

skomentuj

Senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji zaproponowała poprawkę do nowelizacji ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, przewidującą, że sąd tylko w wyjątkowych okolicznościach mógłby obniżyć wysokość opłaty komorniczej na wniosek złożony przez dłużnika.

Publikacja: 28 stycznia 2010, 19:08 Aktualizacja: 28 stycznia 2010, 19:19

Senatorowie z komisji omawiali w czwartek zmiany w ustawie o komornikach sądowych i egzekucji uchwalonej przez Sejm na początku stycznia.

Nowela przewiduje m.in. możliwość składania przez dłużników wniosków o obniżenie wysokości pobieranych przez komornika opłat za egzekucję. Według przepisów nowelizacji wnioski takie rozpatrywałby sąd, który "uwzględniając w szczególności nakład pracy komornika lub sytuację majątkową wnioskodawcy oraz wysokość jego dochodów", mógłby obniżyć wysokość opłat.

Pomysł ten wzbudził liczne kontrowersje. Jeszcze na etapie prac legislacyjnych w Sejmie wskazywano, że sądy mogą nie poradzić sobie z przypuszczalnie dużą ilością wniosków o obniżenie opłat.

"Wydaje się, że zaproponowana poprawka może być zbyt dużym ograniczeniem sądu"

Jak powiedział PAP prezes Krajowej Rady Komorniczej Andrzej Kulągowski, senatorowie zaproponowali poprawkę, według której obniżenie opłaty mogłoby nastąpić jedynie w "wyjątkowych okolicznościach". Ponadto, jak dodał, według poprawki, obniżenie to nie mogłoby przekroczyć 50 proc. wysokości opłaty.

Z kolei zdaniem przewodniczącego senackiej komisji, Stanisława Piotrowicza (PiS) dyskusja w tej kwestii na pewno będzie jeszcze się toczyła. "Wydaje się, że zaproponowana poprawka może być zbyt dużym ograniczeniem sądu" - powiedział PAP.

Jak informowano w uzasadnieniu do noweli, na wprowadzenie możliwości miarkowania wysokości opłat komorniczych przez sąd wskazywało Ministerstwo Zdrowia. W opinii tego resortu rozwiązanie takie miałoby "szczególne znaczenie dla publicznych zakładów opieki zdrowotnej, w odniesieniu do których nakład pracy komorników związany z prowadzeniem postępowania egzekucyjnego jest z reguły niewielki".

"Jeśli mamy rocznie około 1,5 mln spraw w skali kraju, to około 700 tys. spraw może trafić do sądów i będą one musiały sobie z tym poradzić"

Krajowa Rada Komornicza wskazywała natomiast, że rozwiązanie pozwalające na obniżenie opłaty egzekucyjnej przez sąd już obowiązywało i zostało usunięte na mocy nowelizacji z maja 2007 r. Jak zaznaczyła KRK, decyzję taką podjęto wówczas z uwagi na "stwierdzoną nieprzydatność tej instytucji i konieczność odstąpienia od nadmiernego obciążania sądów powszechnych".

Kulągowski argumentował, że rozpatrywanie wniosków przez sądy spowoduje, że dłużnicy w tej samej sytuacji będą obciążani opłatami w różnych wysokościach. "Jeśli mamy rocznie około 1,5 mln spraw w skali kraju, to około 700 tys. spraw może trafić do sądów i będą one musiały sobie z tym poradzić" - mówił.

Według innych zapisów tej nowelizacji uregulowane mają zostać m.in. sprawy postępowań dyscyplinarnych wobec komorników sądowych, asesorów i aplikantów komorniczych, które do tej pory częściowo regulowane były tylko na mocy rozporządzenia ministra. Rozpatrywaniem postępowań dyscyplinarnych miałaby zajmować się komisja złożona z 22 osób i powoływana przez Krajową Radę Komorniczą. Kadencja komisji ma trwać cztery lata.

Komentarze: 15

  • 1: Johnson z IP: 89.231.128.* (2010-01-28 22:51)

    Ciekawe, czy pomyśleli o tym że każdy dłużnik będzie składał taki wniosek. Co mu szkodzi, a jeszcze przedłoży postępowanie ...

  • 2: obserwator z IP: 217.98.20.* (2010-01-29 07:55)

    najlepsza jest wypowiedz w rzepie betonu egzekucyjnego prof.Zedlera na ten temat .. ktory wprowadza nowe definicje na czym polega prowadzenie dzialalnosci gospodarczej przez komornika i czym jest oplata cyt "Inne zdanie ma prof. Feliks Zedler, specjalista w zakresie prawa egzekucyjnego.Komornicy pobierają swego rodzaju ryczałt, nikt nigdy im nie gwarantował, że każda sprawa, czy nawet każdy rodzaj spraw, musi im się opłacać." i wszystko jasne ...

  • 3: do obserwatora z IP: 83.15.165.* (2010-01-29 08:04)

    podaj link. Chętnie poczytam Zedlera.

  • 4: obserwator z IP: 217.98.20.* (2010-01-29 09:03)

    Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

  • 5: asior z IP: 83.25.168.* (2010-01-29 09:13)

    Zedler chyba zatrzymał się na 1997r., cóż w Polsce profesor nie musi się chyba już dokształcać i być na bieżąco, a i tak jest SPECJALISTĄ.

    Proponuję aby KRK wystosowała do szanownego profesora informację o licznych zmianach statusu komornika od 1997r. Dużymi literami!

  • 6: asior z IP: 83.25.168.* (2010-01-29 09:29)

    A propos wypowiedzi prof. Zedlera:

    "Boże, nie daj mi osądzać tego lub mówić o tym, czego nie wiem i nie rozumiem" - Antoni Czechow

  • 7: Byłem asesorem z IP: 83.15.165.* (2010-01-29 09:35)

    Byłem i przestałem być... Gdy zaczynałem robotę w 1999 r. z samych zaliczke na koszty (7/3,5%) komornik miał więcej pieniędzy niż dziś...
    Do tego coraz więcej papierologii i obcinania kosztów oraz niezdrowa konkurencja starych przeciw młodym. Kiedyś rewir dostawało się z urzędu - wystarczyło być egzaminowanym praktykantem. Dziś aplikacja za którą trzeba zapłacić, asesura, która jest pańszczyzną a potem osadnictwo na suchym korzeniu - czyli kancelaria od zera i wielki garb w postaci kredytu na 50-70 tysięcy... Firmy windykacyjne, banki, fundusze sekurytyzacyjne oczywiście korzystają z usług młodych gniewnych - ale tylko w jednym celu: by pozbyć się śmieci. Śmietanka nadal jest dla starych: ustosunkowanych, byłych esbeków i innych szumowin. Mam znajomka, który szarpnął się na nową kancelarię. Po opłaceniu biura, ludzi etc zarobek na rękę 3000. Byle windykator w banku, którego robota polega na dzwonieniu do dłużników zarabia dwukrotność tego co komornik. Bez studiów, bez aplikacji, bez wycierania nor w alimentach, do których to nor nie wchodzi ani MOPS ani Policja... Straciłem kilka lat zycia..

  • 8: Kuba z IP: 82.160.240.* (2010-01-29 11:25)

    Dlaczego nasi politycy chcą aby Komornicy splajtowali? Nie chcą płacić alimentów czy jak? Szkoda mi jednego komornika, któremu powierzyłem sprawe. Dłużnik przez rok śmiał mi się w twarz, mówił że nie zapłaci. Poszedłem do komornika, zajął 2 samochody, dłużnik zapłacił mi wszystko od razu, komornik obciążył go kosztami, dłużnik sie poskarżył a Sąd zmniejszył opłaty komornicze do zera ponieważ mógł pobrać 5% z tego co pozostało do wyegzekwoania a 5% z 0 to 0.
    Prawo chroni bandytów

  • 9: Obserwator 2 z IP: 83.10.191.* (2010-01-29 12:14)

    Tak. Kuba ma rację. W tym przypadku prawo chroni cwaniaków. W mętnej wodzie się im dobrze pływa.

  • 10: Komornik z IP: 79.191.14.* (2010-01-29 13:37)

    W egzekucji pracuję 10 lat, Komornikiem jestem od 3 i powiem jedno takiego syfu jak teraz nie było odkąd pamiętam ! Rozbudowana bez sensu biurokracja, coraz nizsze zarobki (a nawet ich brak) przy zwiększonej niepomiernie liczbie obowiązków i najwazniejsze coraz wieksza ochrona dłużników przy ogromnej odpowiedzialnosci samych komorników. Czemu to wszystko ma słuzyć?!!
    Jedno jest pewne nie słuzy to dobrze ani wymiarowi sprawiedliwosci ani Polsce

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy zmiany w prawie budowlanym idą Twoim zdaniem w dobrą stronę?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter