ANALIZA

Dotychczas notariusze twierdzili, że system informatyczny, służący do poświadczania dziedziczenia, będzie gotowy 2 października, kiedy wejdą w życie znowelizowane przepisy prawa o notariacie (Dz.U. z 2002 r. nr 42, poz. 369 z późn. zm.). Tymczasem żadna z 35 kancelarii notarialnych z całego kraju, do których dzwoniliśmy, nie zdecydowała się umówić na czynność poświadczenia dziedziczenia. Wytłumaczenia były różne.

- Mamy nieprzygotowany system. Mogę przyjąć oświadczenie i sporządzić protokół dziedziczenia, ale będzie to nieskuteczne - odpowiedział rejent z Poznania.

Akt poświadczenia dziedziczenia musi być zarejestrowany. Tylko wtedy ma skutki prawomocnego postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku. Notariusze twierdzili też, że najbliższe terminy mają zajęte, a zapisy na kolejne nie są jeszcze prowadzone.

- Na razie dostaliśmy dopiero propozycje systemu komputerowego. Poza tym najbliższy wolny termin jest nie wcześniej niż za dwa tygodnie - mówi notariusz z Warszawy.

Czesława Kołcun, prezes warszawskiej Izby Notarialnej, tłumaczy, że próbne rejestracje były dokonywane, ale Krajowa Rada Notarialna chce mieć pewność, że będzie on sprawnie funkcjonował.

W oczekiwaniu na rejestr

Waldemar Myga, prezes Rady Izby Notarialnej we Wrocławiu, twierdzi, że na razie notariusz nie pomoże spadkobiercy, ale udzieli mu wszelkich informacji, które pomogą sprawnie przeprowadzić czynność poświadczenia dziedziczenia.

- Rozpoczęcie czynności poświadczenia będzie możliwe, ale zakończenie postępowania nastąpi dopiero po uruchomieniu rejestru - dodaje notariusz Myga.

Niegotowy jeszcze rejestr nie świadczy o zwłoce w wykonaniu ustawy.

- Wbrew opiniom niektórych nie jesteśmy i nie będziemy w zwłoce w wykonaniu ustawy, jeżeli rejestr nie będzie gotowy 2 października. Formalnie możemy przystąpić do jego tworzenia dopiero, gdy ustawa stanie się obowiązującym prawem - tłumaczy notariusz Lech Borzemski.

Ustawa nie wskazuje terminu, do którego rejestr musi być utworzony, ani też konsekwencji jego nieutworzenia. Jedyną sankcją jest brak możliwości wykonania przepisów ustawy.

- Zależy nam, aby notariusze mogli poświadczać dziedziczenie, gdyż kompetencyjnie i logistycznie są przygotowani do prowadzenia takiej działalności - zapewnia notariusz Jacek Wojdyło, prezes Krajowej Rady Notarialnej.

Dokumenty jak w sądzie

W myśl nowych przepisów o poświadczaniu dziedziczenia u notariusza potrzebne są takie same dokumenty jak w sądzie.

- Notariusz musi ustalić na podstawie aktów stanu cywilnego, że dana osoba jest niewątpliwie spadkobiercą po zmarłym - wyjaśnia notariusz Czesława Kołcun. Klient nie będzie natomiast musiał sporządzać wniosków o stwierdzenia nabycia spadku u adwokatów - dodaje.

Dodatkowo notariusz prześle akt do urzędu skarbowego. Zniknie ryzyko, że brak dokonania odpowiedniego zgłoszenia w przeciągu miesiąca doprowadzi do powstania obowiązków podatkowych.

- Dotychczasowe przepisy nie przewidywały takiej możliwości - mówi Czesława Kołcun.

Ministerstwo Sprawiedliwości szykuje jednak zmiany w przepisach, które to umożliwią.

Do sądu w razie wątpliwości

Notarialne poświadczenie dziedziczenia jest alternatywnym postepowaniem wobec sądowego stwierdzenia nabycia spadku.

- Osoba, która skorzysta z usług notariusza, będzie mogła poświadczyć dziedziczenie szybciej, ale nie znaczy to, że za tę samą cenę - wyjaśnia Jacek Wojdyło.

Stawki za czynności notarialne określane są maksymalnie. W przypadku poświadczenia dziedziczenia opłata wynosić ma ok. 150 zł. Wiele jednak zależy od konkretnego przypadku i czynności, które będą musiały być dokonane. Istnieje podobnie możliwość negocjowania wysokości opłaty. Czynność rozpoczęta u notariusza może też ostatecznie trafić do sądu. Stanie się tak, gdy notariusz nabierze wątpliwości co do osoby spadkobiercy i wysokości udziałów w spadku, gdy nie stawią się wszyscy uprawnieni, spadkobierca był cudzoziemcem lub gdy podstawą dziedziczenia będzie szczególny testament, na przykład ustny. Stwierdzenie nabycia spadku przez sąd będzie konieczne także wtedy, gdy w sporządzonym przez notariusza protokole nie znajdzie się zgodne żądanie złożone przez wszystkie osoby uprawnione do dziedziczenia.

- Nabycie praw do spadku w sądzie jest bardzo prostą sprawą - mówi sędzia Ewa Waszkiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Sądów Rodzinnych.

Udział stron zainteresowanych wydaniem orzeczenia kończy się w momencie ogłoszenia ustnego postanowienia. U notariusza obowiązują inne zasady.

Szybciej u rejenta

- Oprócz etapu ustalenia kręgu dziedziczących akt poświadczenia dziedziczenia ma być podpisany przez wszystkich dziedziczących w protokole dziedziczenia, a następnie powtórnie w akcie poświadczenia dziedziczenia - tłumaczy Jacek Wojdyło.

Okres oczekiwania na wyrok sądu jest znacznie dłuższy niż w przypadku poświadczenia dziedziczenia u notariusza. Jednak postępowanie przed rejentem nie będzie odbywać się tak płynnie, jak oczekiwali tego notariusze.

50 zł trzeba zapłacić za stwierdzenie nabycia spadku w sądzie