Nowelizacja ustawy o odpadach, którą w piątek przyjął Sejm, wprowadza możliwość przetwarzania odpadów zawierających azbest w urządzeniach przewoźnych. Dzięki temu nie będzie już konieczności wożenia odpadów z azbestem na specjalne wysypiska śmieci, gdzie są one jedynie zakopywane. Są już specjalne urządzenia, które umożliwiają w wysokiej temperaturze unieszkodliwianie włókien azbestu. Pozostałości mogą z kolei być ponownie wykorzystane, np. przy budowie dróg. Obecnie prawo zabrania wykorzystania takich urządzeń, ale wkrótce się to zmieni, pojawi się szansa na skuteczniejsze usuwanie azbestu.

Nowela określa, że wytwórca odpadów, który prowadzi działalność polegającą na świadczeniu usług m.in. w zakresie budowy, rozbiórki, remontu obiektów, a także przetwarzania odpadów zawierających azbest w urządzeniach przewoźnych, będzie musiał uzyskać decyzję zatwierdzającą program gospodarki odpadami. Decyzja ta będzie wydawana maksymalnie na pięć lat.

W Polsce wciąż jest wiele elementów, które zawierają azbest. Do tej pory takich elementów budowlanych z azbestem usunięto w Polsce ponad 1 mln ton. Do 2032 roku musimy unieszkodliwić w sumie około 15,5 mln ton odpadów, zawierających azbest.

Nowelizacja wprowadza również zamykanie wysypisk śmieci z urzędu, a nie jedynie na wniosek osoby zarządzającej takim miejscem. Jeżeli okaże się, że składowisko jest przepełnione lub nie spełnia norm, to regionalny dyrektor ochrony środowiska lub marszałek województwa wydadzą decyzję o zamknięciu takiego miejsca. Ponadto w przypadku gdy przedsiębiorca nadal będzie przyjmował odpady komunalne na takie wysypisko, to narazi się na karę 20 tys. zł.

Ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta.