Obowiązek meldunkowy zostanie zastąpiony rejestracją. Na zarejestrowanie miejsca swojego stałego pobytu obywatel będzie miał 30 dni.
Publikacja: 20 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 24 stycznia 2010, 18:28
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: july04 z IP: 213.73.31.* (2010-01-20 07:51)
czekam i czekam na te przepisy- w końcu ma szansę zniknąć duży problem społeczny- rodzin które nie mogą pozbyć się z domu pijaków i innych degeneratów, bo nie można ich wymeldować. przydałyby sie takie przepisy które uwzględniałyby przy rejestracji możliwość wyrejestrowania "klienta" przez właściciela mieszkania i brak możliwości zarejestrowania delikwenta w domu w którym zamieszkuje osoba wobec której pan (pani) ma zakaz zbliżania się.
2: "bezdomny" z IP: 81.6.136.* (2010-01-20 07:59)
"będzie się można zarejestrować w lokalu bez zgody i wiedzy właściciela"
to ja się zarejestruję w Pałacu Prezydenckim - dane właściciela znam - KOLEJNY BUBEL legislacyjny
3: p z IP: 80.50.232.* (2010-01-20 08:07)
2014 a może 2044
4: wAg z IP: 145.237.127.* (2010-01-20 08:14)
"Rejestrujący się będzie musiał podać dane właściciela lokalu, który o fakcie rejestracji zostanie powiadomiony przez urząd"
- razem z 2:"bezdomny" będę się rejestrował w Pałacu Prezydenckim. Innych też zachęcam. Im Nas więcej tym Nam lepiej przecież.
5: zameldowany z IP: 83.10.240.* (2010-01-20 08:14)
Dlaczego dopiero w 2014 r.?... Czyli do tej daty będzie isniał absurd prawny: jedziemy do rodziny w czwartek, wyjeżdżamy w niedzielę wieczorem, mijają 3 doby. W jaki to niby sposób i wogóle po jaką cholerę mielibyśmy się meldować gdzieś w niedzielę po południu na kilka godz.? Po co komu potrzebna wiedza, że właśnie tam przebywamy?... Jest to przykład swego rodzaju robienia w balona obywatela i nie ma chyba przeszkód, żeby znieść ten idiotyczny przepis wcześniej. Podobnie z adresem w dowodzie. Kiedyś w starych dowodach urzednik wpisywał na poczekaniu "wymeldowanie" i "zameldowanie". Dzisiaj mamy dowody nowoczesne i na wczystko trzeba czekać. A podobno mamy być mobilni w poszuykiwaniu pracy, a w tej mobilnośći mamy same kłody pod nogami. Poza tym obawiam się, żeby przypadkiem z ową "rejestracją" nie wiązały się bardziej uciążliwe formalności, aniżeli z meldowaniem, bo przecież biuirokracja nie znosi pustki, jak np. gdzieś znoszą zezwolenie, to w wprowadzają zgłoszenie itd.
6: Mural z IP: 80.55.175.* (2010-01-20 08:21)
Ciekawe, czy jak się bedzie kupować mieszkanie od kogoś,z drugiej ręki, jak się dowiem, czy ktoś nie jest tam zameldowany???
7: sylwek z IP: 213.17.217.* (2010-01-20 08:45)
zapowiada się nieźle.
1. Zniknie obowiązek meldunkowy pojawi się rejestracja - 30 dni, ciekawe czy wszyscy zameldowani będa musieli w 30 dni od dnia wejścia w życie ustawy się zarejestrować, prawie 40 mln ludzi przed okienkami w urzędach :-)
2. jak już się dopcham do rejestracji to może się okazac, że w moim mieszkaniu sa już zarejestrowani inni (np bezdomni - patrz wyżej)
3. czy osoba zarejestrowana będzie miała prawo do przebywania w lokalu,
4, czy jeżeli do osoby zarejestrowanej w danym lokalu - bez zgody właściciela - przyjdzie jakieś pismo urzędowe to doręczenie jest skuteczne czy nie?
5. Pałac prezydencki jak rozumiem jest już zajęty, ja sobie wybiorę jakąś willę na Helu.
Pozdrawiamy ustawodawcę i życzymu mu w nowym roku dużo rozsądku
8: gościu z IP: 82.177.160.* (2010-01-20 08:48)
to już całkiem trudno będzie znaleźć dłużnika i go ścignąćza długi...
9: Rejestracja bez zgody właściciela lokalu?? z IP: 213.172.175.* (2010-01-20 09:03)
TO KOLEJNY TOTALNY ABSURD!!!
Zaraz następnego dnia pobiegnę zarejestrować sie u... prezydenta, albo premiera, albo jakiegoś innego ministra. Wszak nie muszę pytać ich o zgodę, no nie?
10: HL z IP: 195.205.254.* (2010-01-20 09:10)
A zarejestrujcie się nawet na Marsie. Pytanie tylko po co?

Miejscowe przepisy urbanistyczne mają ułatwiać wznoszenie inwestycji na terenach, dla których nie uchwalono dotąd planów zagospodarowania przestrzennego.