statystyki

W 2014 roku adres zameldowania zniknie z dowodu i prawa jazdy

autor: Katarzyna Wójcik-Adamska20.01.2010, 03:00; Aktualizacja: 24.01.2010, 18:28

Obowiązek meldunkowy zostanie zastąpiony rejestracją. Na zarejestrowanie miejsca swojego stałego pobytu obywatel będzie miał 30 dni.

reklama


reklama


Sejm przypomniał sobie o rządowym projekcie ustawy o ewidencji ludności, który wpłynął do laski marszałkowskiej w 2007 roku.Dyskutowali nad nim posłowie sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.

– Jeśli projekt ustawy zostanie uchwalony, od 2014 roku zostanie zniesiony obowiązek meldunkowy – wyjaśnia poseł Grzegorz Raniewicz.

Obywatele zamiast zameldowania będą dokonywać rejestracji. Będą mieli na to 30 dni. Za brak rejestracji nie będą już groziły żadne sankcje. Rejestracja ma służyć wskazaniu adresu do doręczeń. Obowiązek będzie dotyczył rejestracji w tzw. podstawowym miejscu zamieszkania, czyli miejscu, w którym koncentrują się więzi osobiste osoby rejestrującej i do którego zwykle powraca niezależnie od czasowych nieobecności. Obywatel polski, który ma zarejestrowane podstawowe miejsce zamieszkania, będzie mógł zgłosić także dodatkowe miejsce zamieszkania, w szczególności jeżeli przebywa w nim w związku z wykonywaniem pracy zawodowej, nauką lub leczeniem.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • tadek(2010-01-20 21:17) Odpowiedz 00

    Rejestracja czy zgłoszenie powinno tylko odbywać się za zgodą właściciela bo inaczej to bezprawie.

  • Wacek(2010-01-20 21:16) Odpowiedz 00

    ...możliwość zarejestrowania się w lokalu bez zgody właściciela jest kuriozalna !
    ...pewnego dnia znajdę w skrzynce na listy nie swoją korespondencję a następnie ktoś obcy zamieszka w moim domu i pewnie będzie podlegał równie bezmyślnej ustawie "o ochronie lokatorów" ...brawo posłowie! ...wybrańcy narodu - właśnie przez małe n...

  • mulat(2010-01-20 20:34) Odpowiedz 00

    Brawo, za gorsze restrykcje dka bezdomnych, bezdomny będzie się musiał zakwaterować w ośrodku, gdzie kwitnie przemoc, bo inaczej będzie przestępcą?

  • Malkontentka(2010-01-20 20:19) Odpowiedz 00

    Ciężko pracują ci nasi parlamentarzyści!! Nad wymyślaniem głupot i nieżyciowych przepisów. Jakim prawem ktokolwiek bez mojej wiedzy i zgody miałby mieć prawo do zarejestrowania się w moim własnym, własnościowym mieszkaniu? Dlaczego jest w tym polskim kraju mania i maniera "waważania otwartych drzwi"? Czy nie prościej byłoby skorzystać z istniejących już na świecie, w demokratycznych (nie lubię tego określenia) krajach, sprawdzonych przez lata rozwiązań? Ruscy "przynieśli nam w teczkach" swoje komunistyczne rozwiązania systemowe siłą. Dlaczego nie skorzystać z tego, co funkcjonuje i sprawdza się "na zachodzie", skoro dobrowolnie (większością/sic!/ głosów w referendum) do niego przystąpiliśmy? Dlatego, żeby mędrkowie w sejmie mieli pretekst do pobierania diet? A dziura budżetowa rośnie! Niech rośnie, jak nie ma kto rozgonić tego towarzystwa wzajemnej adoracji!! POlska się nią wkońcu udławi! A Polska to nie rysunek na mapie, tylko 40 mln ludzi...

  • Piotr(2010-01-20 22:26) Odpowiedz 00

    Cóż, mamy urzędników, polityków i prawników na jakich sobie sami zasłużyliśmy... pozwoliliśmy NIEUKOM dorwać się do władzy, a teraz bez walki jej już nie oddadzą, bo takich comiesięcznych poborów za coś takiego nigdzie nikt by im nie płacił.. Przykład: kolejny w/w BUBEL prawny!

  • Tusk Patron Klamcow Rejstr(2010-01-20 22:52) Odpowiedz 00

    Ja sie zarejstruje u Tuska jako jeden z bandyckich kolesi,jak mnie beda szukac to uciekne na cmentarz,do Grzesia,Zbysia.

  • Witalis(2010-01-21 00:41) Odpowiedz 00

    Zameldowanie czy zarejestrowanie to wszak to samo. Po co zmieniać nazewnictwo, skoro chodzi tylko o zmianę szczegółów związanych z zameldowaniem/rejestracją.
    Sądzę, że podanie nieprawdziwego miejsca "rejestracji" będzie wiązało się z odpowiedzialnością za złożenie fałszywego oświadczenia (tak jest i teraz). Po wskazaniu adresu będzie szło zapytanie do właściciela lub zarządcy (tak jest od 1.1.2009r.). A więc fantazjują ci, którzy sądzą, że zameldują/zarejestrują się u Prepiera lub w Pałacu Prezydenckim.
    Obowiązek meldunkowy powinien być bez sankcji karnych za brak jego dokonania, chyba że ktoś wskazuje fałszywy adres. Meldunek umożliwia doręczenie pism procesowych, gdy pozwany (adresat) ukrywa się. To wynika z aktualnych przepiosów k.p.c. Niestety, sądy powszechne ignorują obowiązujące w Polsce prawo i żądają podawania adresu faktycznego zamieszkania, przez co procesy nie mogą być wszczęte przeciwko oszustom. To jest państwo bezprawia.
    Meldunek powinien oznaczać określony stan faktycznego zamieszkiwania. Nie wywołuje skutków w postaci powstania uprawnień do lokalu.
    Obowiązek meldunkowy jest potrzebny głównie w przypadku roszczeń cywilnych. W karnych liczy się rzeczywiste dotarcie do poszukiwanego.
    Bezsensowne jest takie wzorowanie się na państwach anglosaskich bez próby zastanowienia się nad daną instytucją prawną. Nie wszystko co zagraniczne musi być idealne. Polacy nie gęsi, czy jednak gęsi?

  • KK(2010-01-21 00:09) Odpowiedz 00

    Pomysl dobry ale nie przemyslany do konca. Jak zwykle urzedolom, poslom KA&SW i prof. prawa stawiam 3= Mamy nadal duzo nieduczonych anarchistow w RP. Widoczny brak profesjnalizmu.
    Adres powinien byc widoczny przynajmniej na prawie jazdy. Za brak zmiany powinien byc zagrozony kara/grzywna itd itp.
    Tu gdzie teraz mieszkam nie ma dowodow osobistych. jedynym moim dokumentem jest prawo jazdy. osoby bez prawa jazdy uzywa innych dokumentow np legitymacji, ktora jest czasami potrzebna np. w banku itd.

  • n(2010-01-20 23:18) Odpowiedz 00

    Proponoane zmiany sa calkiem niezle.

  • bit(2010-01-20 19:32) Odpowiedz 00

    Podajcie imię ,nazwisko i adras autora tej ustawy.Muszę koniecznie u niego się zarejestrować.

  • mea(2010-01-20 19:14) Odpowiedz 00

    To w takim razie jak będzie można znaleźć dłużnika jak teraz jest to właściwie niemożliwe

  • Zdziwiona(2010-01-20 15:19) Odpowiedz 00

    Przecież to chore!! Dobrze , że to tylko projekt., mam nadzieję, że ktoś tą Komisje wstrząśnie, żeby im się klepki poukładały. Nie wiem czy płakać czy śmiać się!?

  • wojtek(2010-01-20 15:05) Odpowiedz 00

    Przypomina to dochodzenie do komunizmu.
    Już byliśmy blisko a tu nagle,..
    A w takiej hameryce nigdy takich dziwadeł nie było i jakoś zyją, wystarcza im nr polisy ubezpieczeniowej.

  • Wilk Mazurski(2010-01-20 14:37) Odpowiedz 00

    @ poirytowany Ktos - skad to przypuszczenie ze bez twojej wiedzy? to raz a dwa - mylisz zameldowanie z rejestracja. Instytucja rejestracji nie bedzie przynosila takich konsekwencji jak i. zameldowania - dlatego droga legislacyjna rejestracji jest tak dluga. komunistyczny meldunek jest zakorzeniony w tak wielu ustawach administracyjnych ze nie bedzie latwo go wykarczowac. gdyby rzad zrobil to w miesiac - wiadomo ze zrobily bubel prawny a tak jest szansa ze podejda do tego powaznie...moze. w normalnych krajach jest tak ze jesli chce zeby np bank przesylal mi informacje na twoj adres bo mieszkam u ciebie - musze miec, list od wlasciciela domu to potwierdzajacy lub jakis rachunek na moje nazwisko i ten adres. jesli mazycie o zarejestrowaniu sie w palacu prezydenckim bez niczyjej zgody to zapomnijcie o tym!

  • raj(2010-01-20 14:59) Odpowiedz 00

    "Oszałamiające" tempo prac nad zniesieniem obowiązku meldunkowego pokazuje, jak bardzo tak naprawdę zależy na "dekomunizacji" tym wszystkim politykom, którzy tyle o tym gadają.
    Obowiązek meldunkowy to jeden z najbardziej ewidentnych i - w przeciwieństwie do polowania na rzekomych agentów - dotykający wszystkich obywateli relikt PRL-u, ale widać jak bardzo zarówno poprzednim, jak i obecnemu rządowi "spieszy" się do jego likwidacji... Dlaczego dopiero w 2014?

    Do "lajkonika": ty to jakiś totalitarysta chyba jesteś - chciałbys wprowadzić system kontroli bardziej rygorystyczny niż komunistyczny obowiązek meldunkowy. Rejestracja na podstawie odpisu z KW, czy umowy najmu lokalu, kary aresztu za brak rejestracji? Co za idiotyzm?
    Rejestracja to NIE ma być meldunek v2.0: w odróżnieniu od meldunku nie niesie z sobą żadnych uprawnień ani obowiązków - np. prawa do zamieszkiwania w danym lokalu. Dlatego też możesz się zarejestrować bez zgody właściciela - jeżeli nie masz prawa tam mieszkać i właściciel cie nie wpuści, to z samego faktu że się tam zarejestrowałeś nic ci nie przyjdzie. Rejestracja ma miec znaczenie tylko informacyjne, gdzie aktualnie mieszkasz. Jeżeli podasz adres, pod którym nie mieszkasz, i z tego powodu nie dotrą do ciebie np. pisma urzedowe, to tylko twoja strata i twój problem. Mozesz się w ogóle nie rejestrować i to tez tylko twój problem.

    Pytasz komu przeszkadzał istniejący system meldunkowy. Otóż przeszkadzał prawie każdemu młodemu człowiekowi rozpoczynającemu samodzielne życie, bo kompletnie nie przystawał do realiów. Dobrze pamietam ile się sam przez ten idiotyczny meldunek nacholerowałem... Chociażby to, że było zameldowanie stałe i czasowe, i generalnie wszystkie urzędy i instytucje brały pod uwagę adres zameldowania stałego, który bardzo często nie miał nic wspólnego z adresem gdzie dana osoba rzeczywiście mieszka. Np. ktos przyjechał z miasta A, w którym był zameldowany na stałe, do miasta B, gdzie pracuje i wynajmuje mieszkanie. O ile w ogóle właściciel wynajmowanego mieszkania zgadzał się na zameldowanie najemcy (bo wielu sie nie zgadzało, argumentując że "jak się zamelduje, to potem nie będzie go mozna wymeldować" - to jest pokłosie tego, że w komunistycznej rzeczywistości meldunek był w praktyce niemalże równoznaczny z prawem do lokalu, co ty jak widac chciałbyś podtrzymywać), to mozna się było zameldować tylko czasowo. W efekcie np. nie mozna było załatwić wielu spraw w urzedach w mieście, w którym się rzeczywiście mieszkało i żyło, bo z punktu widzenia prawa mieszkałeś - czyli byłeś zameldowany na stałe - na drugim końcu Polski, choć od lat mogło cię tam nie być. Tam tez urzedy kierowały całą korespondencję do ciebie. Chcąc cokolwiek załatwić musiałeś przez te pół Polski jechać. Co więcej, choć w ostatnich latach sie to zmieniło, bo nie przywiązuje się juz takiej wagi do meldunku (a pierwszy wyłom zrobiły - uwaga! - urzedy skarbowe, rozróżniając w PIT-ach miejsce zamieszkania i miejsce zameldowania), to za "moich" czasów brak zameldowania stałego w danej miejscowości powodował niemozliwość dostępu chociażby do takich instytucji jak biblioteki czy przychodnie lekarskie. Nawet do głupiej wypozyczalni wideo nie chcieli mnie bez meldunku zapisać. Cholernie wygodne... :( A jak juz się człowiek dorobił własnego mieszkania i tego "zaszczytu", ze może zameldowac się na stałe, to znowu jedź przez pół Polski żeby sie najpierw wymeldować z poprzedniego miejsca zameldowania stałego, gdzie cię już 10 lat nie było...

    Pomijam sprawę osób bezdomnych, które nie mając żadnego zameldowania nigdzie (mimo, iż niby istniał obowiązek meldunkowy, to z drugiej strony taka osoba nie mogła nigdzie legalnie się zameldować - fajna patowa sytuacja, prawda?) były w ogóle totalnie dyskryminowane w życiu społecznym, bo np. nikt nie chciał ich bez adresu stałego zameldowania przyjąć do pracy...

    A to, co piszesz o rzekomej przydatności meldunku dla pogotowia, to są już czyste brednie - nikt nigdy nie sprawdzał adresu, gdzie należy wysłac karetkę, na podstawie meldunku. Pogotowie dostaje dane lokalizacyjne z systemów operatorów telekomunikacyjnych - albo automatycznie, tam gdzie są nowe centra powiadamiania ratunkowego z odpowiednim wyposażeniem do odbioru tych danych, albo odbywa się to tak, ze dyspozytor pogotowia dzwoni do odpowiedniego dyżurnego technika u operatora i pyta. Akurat na technice telekomunikacyjnej to sie trochę znam i wiem jak to funkcjonuje.

  • mir67(2010-01-20 17:03) Odpowiedz 00

    ot PRL PO tuningu a miał to być kraj wolnosci

  • Staruch(2010-01-20 16:04) Odpowiedz 00

    Likwidacja kar i innych totalitarnych obostrzeń - OK. Dowolność "rejestrowania pobytu" - absurd!
    Jakiemu idiocie zależy, aby zdemontować np. prawo do lokalu, gdzie się jest zameldowanym z głównym najemcą? Skorp meldunek i związane z nim pierwszeństwo zniknie, to tam "zarejestruje pobyt" byle menel, albo byle cwaniak.
    To nie wszystkie idiotyzmy. Autor! Autor!
    Czy ktoś może mi podać nazwisko tego idioty? A może on się sam przedstawi?

  • obywatel(2010-01-20 18:37) Odpowiedz 00

    głupota goni głupote

  • raniusz(2010-01-20 18:05) Odpowiedz 00

    Bez podania sprecyzowanych założeń do nowej ustawy o ewidencji ludności i zmienionych dowodach osobistych i nie wpisywania w nich adresów - trudno ustosunkowywać się do multum wątpliwości związanych z tym proble-mem .Przedwczesne tworzenie w tym zakresie Ustaw przyniesie więcej szkody niż pożytku.Nie narażajmy jak zwykle Ludzi na wcielanie w życie ustawowych bubli - jak to się dzieje w okresie obecnego rządu.Tak ważnej kwestii - obecnie rządzący - własnymi siłami nie są w stanie do końca kadencji tego Sejmu rozwiązać."Następcy"mogą mieć zupełnie inne zapatrywania w tym względzie i znów się okaże,że mądry Polak po szkodzie - a za stracony czas przy majstrowaniu w temacie, znów zapłacą podatnicy. Ekipa w nowym rządzie po wyborach, może mieć zupełnie inne spojrzenie na sprawę. Dziś rozwiązać ten problem mogłaby "ekipipa" "hazardzistów ", która pokazuje na co ją stać. Oczywiście prace w tym temacie należy przygotowywać ,ale przez wybitnych fachowców z wizjonerskim spojrzeniem w przyszłość i przy wyeliminowaniu wszystkich niedogodności.

  • nori(2010-01-20 17:13) Odpowiedz 00

    Zbliżają się wybory trzeba przypomnieć obietnicę, której realizacja nic nie kosztuje

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama