Aplikanci, którzy zdali egzamin zawodowy znajdują się w trudnej sytuacji. Mogą oni mieć problem z wykonywaniem zawodu, a przede wszystkim z występowaniem przed sądem. Dla setek aplikantów, którzy podczas nauki utrzymywali się głównie z tzw. zastępstw procesowych, może oznaczać to utratę możliwości zarobku.

Co do zasady prawo do reprezentowania stron przed sądem ma adwokat lub radca prawny, albo aplikanci do tych zawodów. Przepisy nie określają natomiast jaki jest status aplikantów, którzy ukończyli szkolenie, ale nie zdali jeszcze egzaminu zawodowego lub zdali go, ale nie otrzymali jeszcze legitymacji adwokata czy radcy prawnego. Lukę w przepisach wykorzystał ostatnio jeden z lubelskich adwokatów, który przed sądem sprzeciwił się udziałowi w postępowaniu aplikanta, który zdał egzamin zawodowy, ale nie otrzymał jeszcze legitymacji.

- Nie jest on już aplikantem i nie jest jeszcze adwokatem, bowiem nie został wpisany na listę adwokatów, a więc nie ma podstaw do występowania w roli pełnomocnika – argumentował przed sądem adwokat.

Takie stanowisko członka lubelskiej palestry nie spotkało się jednak z aprobatą innych adwokatów. Przyznają oni, że przepisy nie mówią jednoznacznie czy aplikant po zdanym egzaminie zawodowym, a przed odebraniem legitymacji może występować przed sądem, jednak nie powinno to budzić wątpliwości.