W Polsce na jednego prawnika przypada 1012 mieszkańców. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba adwokatów wzrosła o jedną trzecią.
Publikacja: 14 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 14 stycznia 2010, 09:06
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: grom z IP: 77.114.56.* (2010-01-14 07:19)
Samorząd ma swoją tradycję ,a przede wszystkim dowiadczenia.Urzędnicy Ministerstwa nike mają bladego pojecia o warsztacie adwokata.próbowali zabrać aplikantom nawet praktyki w sądach.na szczęście samorządy załatwiają tą sprawę oddolnie .jak napisała wczorajsza,, rp ,,ORA w Katowicach poza Krajową Szkoła zawarła stosowne porozumienie z Prezesami Sądów Okregowych.
Samorząd ma swój byt konstytucyjnie zagwarantowany czas aby przestał być przedmiotem zabawy urzędników.
2: dred z IP: 77.114.56.* (2010-01-14 07:24)
Za parę lat czeka nas besrobocie w adwokaturze.Powielamy bezwiednie błędy Hiszpanów i Niemców,tylko,że oni już się wycofali ze złej drogi,a my dalej nią brniemy nie korzystając z ich doświadczeń.dla dobra konsumenta jakość usług prawnych powinna być na najwyższym poziomie-kompetencji lekarza czy adwokata nie można sprawdzać dopiero na rynku-błędy są nieodwracalne!
3: as z IP: 82.139.58.* (2010-01-14 07:29)
Adwokatura jest sama sobie winna i to ona doprowadzi do swego upadku. Ludzie mieli dość nepotyzmu, kolesiostwa itp i wzięli się za was. Doporowadziliście piękną ideę samorządności na skraj patologii i wynaturzenia.
4: komentator z IP: 87.116.200.* (2010-01-14 07:50)
Tak, tak - dzisaj widziałem awdokata który nie mógł związać konieca z końcem - ale nie dziwie się po ty wyliczenia widać że nie wiedział gdzie ten koniec jest ...
5: H. Dabek z IP: 213.184.22.* (2010-01-14 08:11)
Cała ta kampania wokół zawodów jest ohydna. Słowa te kieruję do wszystkich magistrów prawa. Jestem obecnie na 3 roku aplikacji radcowskiej. Na aplikację zdałem za pierwszym podejściem, uzyskałem 210 na 250 punktów. Na przygotowania do aplikacji poświęciłem około 7 miesięcy, codziennie - każdy wieczór i każdą wolą chwilę, bo w międzyczasie pracowałem 8 godzin na pełny etat (nie w kancelarii żeby była jasność), wychowując wraz z żoną 7 miesięczne dziecko. Podczas aplikacji miałem zajęty praktycznie każdy dzień tygodnia, a na jej opłacenie wziąłem kredyt, który spłacam do dzisiaj i wierzę, że kiedyś te pieniądze jeszcze się zwrócą. Nie mam w rodzinie żadnego prawnika, ba! nie mam nawet kogoś, kto by zajmował stanowisko urzędnicze. Wszystko, co mam osiągnąłem sam. Na aplikacji poznałem mnóstwo wspaniałych ludzi, tak jak ja - pasjonatów prawa, wkładających w to, co robią mase czasu, energii i pieniędzy. Chcieliby w przyszłości godnie zarabiać - to nic dziwnego. Inwestowaliśmy w siebie tyle, że jest to w pełni uzasadnione. Drodzy mgr, podniecający się wizją reform proponowanych przez rząd! Nie wstyd wam? Może mi spojrzeć w oczy i powiedzieć, że jestem przedstawicielem jak to określacie "korporacji"? W waszym wyobrazeniu to grupa, która gdzieniegdzie może i funkcjonowała na zasadach różnych układów, ale za komuny i początków transformacji ustrojowej! Obecnie KAŻDY kto chce i ma trochę oleju w głowie ZDA na tą aplikację! Dlatego brzydzą mnie wasze postawy roszczeniowe i jakieś wizje roztacxane na temat tego, że na aplikację dostać się można tylko znajomościach i dalej tez obowiązuje ta zasada. Nalezy się Wam, bo przeciez skonczyliscie studia pranwicze? Szczyt bezczelności, powiedzcie to mi i mojej rodzinie patrzac na tysiace godzinn spedzonych PO STUDIACH przy ksiazkach, aktach, pismach. Skok na szybka kasę ludzi bez ambicji, ktorym sie nie powiodlo. Pocieszam się tylko, ze wasz rząd moze i otworzy wam drzwi do wykonywania zawodu, bo przeciez zagwarantowanie jasnych zasad i kryteriow punktowych, a pozniej drastyczne obnizenie progow egzamionacyjnych to dal was dalej zbyt wysoko zawieszona poprzeczka, rząd ten jednak klientow do waszych "kancelarii" wam nie "nagoni". Tak wiec powodzenia drodzy MGR!
6: Prawnik z IP: 81.168.155.* (2010-01-14 08:29)
a autorzy zmian do kpc w uzasadnieniu projektu manipulują danymi i podają liczby prawników z 2005 r.
niedługo tytuł adwokata nic nie będzie znaczył w Poslce
7: Robin z IP: 80.55.80.* (2010-01-14 08:30)
Obawa przed zbyt dużą liczbą adwokatów? To PO CO UCZELNIE PRZYJMOWAŁY PO 1000 OSÓB NA STUDIA ZAOCZNE??? Skoro przyjmowano za dużo osób na studia dla kasy to teraz będą skutki.
Natomiast, jeśli już da się komuś dyplom, to nie można mu zakazywać pracy.
Poza tym w każdym zawodzie są jacyś bezrobotni.
8: ebb z IP: 81.15.171.* (2010-01-14 08:44)
A CO NAS OBCHODZI CHCIEJSTWO ADWOKATÓW? Ja też bym chciał nie mieć konkurencji i żeby państwo dbało o moje wysokie zarobki
9: Al z IP: 188.33.53.* (2010-01-14 08:51)
i tak rynku uslug zostaną NAJLEPSI, a nie to co teraz, że czlwiek jest skazany chodzić od miernoty do miernoty...
10: Krach systemu z IP: 80.239.242.* (2010-01-14 09:16)
Każdy pełnoletni nowinem mieć możliwość być pełnomocnikiem.

Miejscowe przepisy urbanistyczne mają ułatwiać wznoszenie inwestycji na terenach, dla których nie uchwalono dotąd planów zagospodarowania przestrzennego.