W projekcie przewiduje się wprowadzenie pięcioletniej kadencji prezesa sądu i wiceprezesa sądu w wojewódzkim sądzie administracyjnym oraz funkcji wiceprezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego. Analogiczne rozwiązanie funkcjonuje w systemie sądownictwa powszechnego, w którym między innymi prezes i wiceprezes sądu apelacyjnego powoływany jest na sześcioletnią kadencję.

Tak jak dotychczas prezes sądu i wiceprezes sądu w wojewódzkim sądzie administracyjnym powoływany będzie przez prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego, po zasięgnięciu opinii zgromadzenia ogólnego tego sądu i Kolegium Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Prezes sądu i wiceprezes sądu w wojewódzkim sądzie administracyjnym będą mogli być odwołani w toku kadencji przez Prezesa NSA w przypadku "rażącego niewywiązywania się z obowiązków służbowych lub gdy dalsze pełnienie funkcji z innych powodów nie daje się pogodzić z dobrem wymiaru sprawiedliwości".

Skierowanie wniosku do prezydenta o odwołanie wiceprezesa NSA będzie mogło nastąpić wyłącznie po uprzednim uzyskaniu zgody Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Administracyjnego.

Jak przekonywał w środę w Sejmie Andrzej Duda z Kancelarii Prezydenta celem zmian jest wzmocnienie struktur sądownictwa administracyjnego poprzez stabilizację statusu sędziów pełniących funkcje kierownicze.

Jerzy Kozdroń (PO) powiedział, że przedstawiony przez prezydenta projekt nowelizacji "ujednolica mechanizmy powoływania osoby na funkcję kierownicze w wojewódzkich sądach administracyjnych i NSA".

Posłanka PiS Barbara Bartuś przypomniała, że projekt zmian wpłynął do Sejmu pod koniec 2007 roku. "Bardzo cieszymy się, że ten projekt w końcu trafi pod głosowanie" - powiedziała. Pozytywnie o projekcie nowelizacji wypowiedzieli się także Stanisław Rydzoń z Lewicy i Józef Zych z PSL.

Nowelizacja ma wejść w życie po upływie 30 dni od dnia jej ogłoszenia.