Całościowe uregulowanie kwestii wykonywania orzeczeń dotyczących kontaktów z dziećmi i kar za niewywiązywanie się z orzeczonych przez sąd obowiązków umożliwienia takich kontaktów drugiemu z rodziców przewiduje przygotowany w resorcie sprawiedliwości projekt nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego.
Publikacja: 5 grudnia 2009, 08:14 Aktualizacja: 5 grudnia 2009, 08:45
Projekt, zamieszczony na stronach internetowych ministerstwa, w drugiej połowie listopada został skierowany do rozpatrzenia przez Komitet Rady Ministrów. Przewiduje on m.in. dodanie nowego podrozdziału w kpc pod tytułem "sprawy dotyczące wykonywania kontaktów z dzieckiem".
Zgodnie z planowanymi rozwiązaniami, egzekwowanie kontaktów uprawnionej osoby z dzieckiem opierać się ma na zasadzie tzw. "sumy przymusowej". Jeśli więc rodzic nie będzie wykonywać nałożonych na niego obowiązków dotyczących kontaktów drugiego z rodziców z dzieckiem, sąd opiekuńczy zagrozi mu "nakazaniem zapłaty" określonej sumy pieniężnej na rzecz osoby uprawnionej do takich kontaktów. Gdy kontakt nadal nie będzie umożliwiany, sąd nakaże zapłatę określonej wcześniej sumy za każde uniemożliwienie takiego kontaktu.
Analogiczne zasady mają obowiązywać wobec osoby uprawnionej do kontaktów z dzieckiem w przypadku naruszania przez nią wcześniejszych ustaleń, np. samowolnych wydłużeń tych kontaktów i opóźnień w przekazaniu dziecka osobie, pod której pieczą ono pozostaje.
"Jak się wydaje, proponowany środek polegający na nakazaniu zapłaty sumy na rzecz uprawnionego lub na rzecz osoby sprawującej pieczę nad dzieckiem, powinien być efektywniejszy od stosowanej dotychczas grzywny na rzecz Skarbu Państwa" - napisali autorzy projektu w jego uzasadnieniu.
"Nie ma granicy wysokości kwoty orzekanej do zapłaty"
Resort sprawiedliwości zaznaczył jednocześnie, iż nie ma granicy wysokości kwoty orzekanej do zapłaty. "Kwota ta ma być skuteczna, powinna być adekwatna do majątku osoby zobowiązanej" - napisano w uzasadnieniu.
"Niemniej jednak liczyć się należy z sytuacjami, gdy opisany środek polegający na nakazaniu zapłaty nie doprowadzi do wykonania orzeczenia o kontaktach" - zaznaczono w projekcie. W takich przypadkach sąd opiekuńczy mógłby zlecić kuratorowi sądowemu "przymusowe odbieranie dziecka w terminach kontaktów, przez określony czas".
Ponadto, według projektowanych zapisów, sąd opiekuńczy nakazywałby od osoby uniemożliwiającej kontakt z dzieckiem zwrot kosztów poniesionych w związku z przygotowaniem tego kontaktu.
W uzasadnieniu projektu zaznaczono, że dotychczas kwestie te regulowane są głównie w oparciu o ogólne przepisy o egzekucji świadczeń niepieniężnych. "Wskazany stan prawny był krytykowany za brak efektywności środków stosowanych dla wymuszenia respektowania orzeczeń o kontaktach z dziećmi" - wskazało ministerstwo.
"Obowiązujące przepisy nie dają gwarancji zapewnienia dziecku kontaktu z obojgiem rodziców"
Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak także ocenił, że "obowiązujące przepisy nie dają gwarancji zapewnienia dziecku kontaktu z obojgiem rodziców".
"Pracując nad ich zmianą, należy pamiętać, że sprawą priorytetową jest adekwatność działań podejmowanych przez organy egzekucyjne, tak, aby nie ucierpiało na tym dziecko. Przymusowe odebranie dziecka powinno być ostatecznością, a samo dziecko w każdym wypadku powinno być przygotowane na czekającą je zmianę" - dodał Michalak.
Inny z projektów dotyczących tych zagadnień przygotowała w pierwszej połowie roku sejmowa komisja "Przyjazne Państwo". Trafił on do dalszych prac w Komisji ds. Zmian w Kodyfikacjach, zgodnie z zapowiedziami miał tam zaczekać na szerszy projekt, przygotowywany przez rząd.
1: Yakari z IP: 83.24.105.* (2009-12-06 04:30)
Obawiam się, że praktyka stosowanina tych nowych przepisów będzie taka jak dotychczas, czyli pierwsze wyegzekwowane kontakty np. po roku.
W większości przypadków wystarczyłoby, by sędzia rodzinny na rozprawie zapytał tego z rodziców, który nie ma kontaktów, czy jest gotów na to by dziecko z nim zamieszkało. W dówch przypadkach, w których się spotkałem z takim pytaniem sędziego, nagle kontakty stały się możliwe, przebiegały zgodnie z ustaleniami i dodatkowo w dość miłej atmosferze.
Wystarczyłoby aby sędziowi byli bardziej aktywni i gdyby znowu doszło do utrudniania kontaktów sprawa wracała, w miarę możliwości, do tego samego sędziego.
2: XYZ z IP: 95.41.159.* (2009-12-06 17:04)
Moze wreszci bedzie bicz na te baby,które bezczelnie śmiejąc sie w twarz ojcom nie pozwalają na widzenia z dziećmi.
3: xcv z IP: 83.21.17.* (2009-12-07 10:58)
Przepisy nalezy zmienić systemowo,gdyz często rodzice mieszkają w innych krajach i nie tyle egzekucja kontaktów co umożliwienie sprawowania opieki NAPRZEMIENNEJ daje każdemu rodzicowi prawo do wychowywania dziecja.Tak jest w innych krajach.
4: praw-nick z IP: 83.238.199.* (2009-12-07 16:48)
no to alimenicary/pasożyty społeczne będą teraz bulić hahahaha
5: KONRAD z IP: 188.125.131.* (2009-12-10 08:17)
Witam. Panowie jestem w identycznej sytuacji co większośc tu... Matka z dziecka urządziła sobie kartę przetargową,nie robi sobie nic z postanowienia sądowego odnośnie wyznaczonych widzeń... Mam nadzieje i jestem dobrej myśli ze panowie jak i zarówno panie zasiadający w naszym rządzie w końcu wysłuchają naszych opini głosów nas-ojców i uchwalą odpowiednie projekty ustaw i czym prędzej wprowadzą je w życie. Tak samo kochamy swoje dzieci i mamy należyte prawo aby je wychowywac oraz brac czynny udział w życiu naszch pociech. Moze czas aby w sądzach rodzinnych zasiadały osoby kompetentne, a znikneły postkomunistyczne ośrodki RODK a tam oceniały nas i nasze relacje z dzieckiem osoby nie mające zielonego pojęcia o naszych relacjach z dzieckiem. PANOWIE BĄDZMY DOBREJ MYŚLI I WALCZMY O SWOJE PRAWA!!! POZDRAWIAM!!!
6: zgredek j. z IP: 212.76.37.* (2009-12-14 00:48)
Chyba najgorsi sędziowie ( oczywiście tak tak panie sędziny ) są w Sądzie Rejonowym w Legionowie k/ Warszawy To co tam się dzieje woła o pomstę do nieba. Sędzina podczas rozprawy potrafi żartować z ojca, zadawać głupie pytania- nieprofesjonalne a proces o kontakty trwa całe wieki. Sądu to wogóle nie interesuje, że najbardziej interes dziecka na tym cierpi. Matka dziecka nie stawia się, przedłuża (nawet do RODK) a alimenty ojciec płacić musi. A jak jest w Niemczech ? Kwota alimentw uyaleniona jest od kontaktw z dzieckiem. Nie ma kontaktów - nie ma alimentów, albo są małe. Od razu matki naszych dzieci pomyślały by czy czasem to się opłaca... U nas w tych sprawach jest Średniowiecze...
7: opiekarownowazna.pl z IP: 85.219.142.* (2010-01-13 08:40)
żródło: www.opiekarowznowazna.pl
Od 1 października 2008 obowiązuje nowe prawo dotyczące opieki nad dziećmi na Florydzie.Wymaga ono planów wychowawczych od wszystkich rozwodzących się par z dziećmi które przychodzą do sądu.Floryda wprowadziła w ten sposób silną preferencje dla polityki utrzymania obojga rodziców dla dziecka poprzez częste i równoważne kontakty z dziećmi po separacji czy rozwodzie. Z prawa wyeliminowano niektóre dotychczas używane pojęcia, kontakty z dzieckiem, ustalenie miejsca zamieszkania dzieci przy jednym rodzicu,rodzic opiekun, piecza ograniczono sie tylko do użwania nazwy rodzic dla określenia rodzica. Nowe prawo kładzie nacisk na jak największy udział obojga rodziców w wychowywaniu dziecka.Opieka wspólna jest uważana za lepszą dla dziecka w każdym wieku, chyba że
są dowody typu przemoc domowa lub zagrożenie zdrowia i życia dziecka. Wiele sądów Florydy posiada już aktualnie tzw. plan wychowawczy "time sharing model" Na przykład, Miami, Tampa West Palm Beach, dla rodziców którzy nie zgłoszą się ze zgodnym własnym planem wychowawczym sąd gdy nie będzie przeciwwskazań zastosuje go. Nowe prawo zabezpiecza obojgu rodzicom odgrywanie równorzędnej roli w wychowaniu dziecka.
Plan wychowawczy Sądu okręgu West Palm Beach zakłada że dziecko przebywa z jednym rodzicem od czwartku po zajęciach (przedszkolnych lub szkolnych) do piątku do odwiezienia na zajęcia a w kolejnym tygodniu od czwartku po zajęciach do poniedziałku rano do odwiezienia na zajęcia.W przypadku braku zajęć w poniedziałek do godz. 18-ej. Pozostałe okresy wakacji świąt dzielone są po po połowie 50/50 przy czym krótkie święta 1 dniowe np. naprzemian.Pozostały czas z drugim rodzicem.
1.Wprowadzono tzw. " Prawo pierwszeństwa rodzica" - Jeżeli drugi rodzic nie może osobiście opiekować się dzieckiem w wyznaczonych okresie podziału czasu (z powodu choroby, podróży, itp.), drugirodzic ma prawo pierwszeństwa w zastąpieniu go w opiece. 2.Wprowadzono obowiązek informowania rodzica o tym gdzie przebywa jegodziecko jeśli przebywa poza domem czy szkołą np. wyjazdy .
8: Barack Obama w dniu Ojca z IP: 85.219.142.* (2010-01-13 08:43)
19.06.09 Wystąpienie w dzień ojca w US "Ojcowie są dla dzieci ich pierwszymi nauczycielami, mentorami i wzorcami.Pokazują przykłady sukcesów i pomagają nam osiągać sukcesy.Wspomagają nas w trudnościach, kochają nas nawet gdy ich zawiedziemy i zawsze stoją przy nas nawet gdy wszyscy inni nas opuszczą.
A gdy ojców zabraknie, wiemy jakie szkody to wyrządza nam i naszym rodzinom.Znamy statystyki.Dzieci wychowywane bez ojca statystycznie dużo częściej nie kończą edukacji, lądują w wiezieniach.Dużo częściej niż inne dzieci mają problemy z uzależnieniami, częściej uciekają z domów i dużo częściej stają się rodzicami już wieku nastoletnim. A mówię to jako osoba która wyrosła sama bez ojca. Miałem heroiczną mamę i dziadków którzy wychowali mnie i moją siostrę. I pomimo ich nadzwyczajnego zaangażowania zawsze odczuwałem brak mojego taty. Brak Taty to coś co zawsze pozostawia ranę w sercu dziecka."
9: Polecam film tata w sądzie "raport o rodk" z IP: 85.219.142.* (2010-01-13 09:48)
Polecam film tata w sądzie raport o rodk tzw. rodzinnych ośrodkach diagnostyczno konsultacyjnych oddaje prawdę jak wygląda obecnie sądownictwo rodzinne w Polsce.
http://www.youtube.com/prawodziecka
10: R.Śląsk z IP: 87.96.75.* (2010-01-13 10:02)
to jest następne rozwiązanie bez żadnego znaczenia i sensu, tylko
mydlenie oczu
albo w PL wprowadzimy równość wobec prawa i zlikwidujemy rasizm=seksizm
w PRiO , tz. opiekę równoważną, albo do końca świata będziemy świadkami
powstawania nastepnych genialnych pomysłów jak to zrobic by ojciec
widział swoje dzieci raz na dwa tygodnie
nie dajmy sie wziąść na plewy za stare wróble jesteśmy
opieka naprzemienna i nic więcej
żadnych pierdół do latania po sądach nie chcemy, jesteśmy poważnymi
ludźmi a nie przedsądowymi klaunami, jak sobie prawnicy chcą zobaczyc
klaunów to niech idą z dziećmi do cyrku, na nas niech nie liczą, prawo
ma być tak zmienione by niepotrzebne były sprawy sadowe, a nie tak by
ich było jak najwięcej, czy Wy nie widzicie jak nas tu robią w idiotów ?
ta zmiana ma tylko napędzić nastepna ilość ojców do sądu by dziady w
togach mieli jak udawać, że pracują - podobne praktyki opisał A.S.
Exipery w Małym Księciu i to juz przed 2-ga wojna światową - Panowie nie
dajmy sie oszukać i wykorzystywać do realizacji obcych nam celów
R.

Jutro w Sejmie pierwsze czytanie projektu zmiany kodeksu karnego, zgodnie z którym jazda na rowerze po alkoholu byłaby wykroczeniem.