Sędzia i prokurator muszą zrzec się stanowiska, starając się o powołanie na notariusza i otwarcie kancelarii. Takie ryzyko nie dotyczy radców prawnych, którzy, zmieniając zawód, mogą zawiesić działalność.
Coraz więcej adwokatów ubiega się o możliwość wykonywania zawodu notariusza lub pełnienia funkcji sędziego. Wielu sędziów decyduje się też na otwarcie własnej kancelarii notarialnej. Jednak nie w każdym przypadku obowiązują jednakowe zasady. Najłatwiej mają radcowie prawni. W okresie oczekiwania na przejście do innego zawodu jako jedyni mogą zawiesić wykonywanie działalność, nie ryzykując pozostania bez pracy.
– Radcowie prawni jako jedyna grupa zawodowa mogą wykonywać czynności nie tylko w kancelarii radcy prawnego, lecz także w ramach stosunku pracy w różnych podmiotach jednocześnie, co w przypadku pozostałych grup zawodowych jest znacznie ograniczone – mówi Joanna Dębek z Ministerstwa Sprawiedliwości.
W dużo gorszej sytuacji znajdują się sędziowie i prokuratorzy starający się o powołanie na notariusza. Przed wpisem na listę i otrzymaniem zgody na otwarcie kancelarii muszą najpierw zrzec się stanowiska. Analogiczne zasady obowiązują w przypadku prokuratora.
Takich przeciwwskazań nie ma u adwokatów i radców prawnych. W momencie powołania do wykonywania zawodu notariusza zainteresowana osoba może więc być adwokatem lub radcą prawnym.
– Adwokat, który ubiega się np. o funkcję sędziego, nie musi skreślić się z listy adwokatów aż do czasu rozstrzygnięcia jego wniosku i rozpoczęcia wykonywania nowego zawodu – wyjaśnia adwokat Andrzej Michałowski, wiceprezes Naczelnej Rady Adwokackiej.
Jeżeli skreślony adwokat będzie chciał wrócić do zawodu, wystarczy, że złoży wniosek i uzyska wówczas automatyczny wpis na listę adwokatów.
Łatwiejsza droga czeka prokuratorów i sędziów, którzy zamiast notariatu wybiorą zawód adwokata lub radcy prawnego.
– Orzecznictwo dopuszcza możliwość uzyskania wpisu na listę radców prawnych lub adwokatów, albowiem prawo do wykonywania tego zawodu uzyskują one od momentu złożenia ślubowania – wyjaśnia Joanna Dębek.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
1: tegoroczny apl z IP: 83.11.60.* (2009-11-23 08:52)
radzę zająć się sprawą zakazu pracy aplikantów adwokackich. Co to w ogóle znaczy: zakaz pracy? W piątek muszę złożyć wypowiedzenie i de facto zostaję na lodzie, bo o ile pracodawca ma dobrą wolę i chciałby kontynuować współpracę na podstawie umowy cywilnoprawnej, to przecież nie wie, czy dziekan wyrazi zgodę (patron nie ma nic przeciwko), jak również, czy nie zostanie wymyślony jakiś erzac praktyk w sądach i prokuraturach. Absurd tego zakazu przejawia się także w tym, że aplikanci radcowscy mogą pracować, a podobno zawody mają stopić się w jeden, czego wyrazem były chociażby tegoroczne egzaminy.
2: praktyk z IP: 86.63.108.* (2009-11-23 09:53)
takie samo rozwiązanie jak u radców powinno funkcjonować także w pozostałych zawodach prawniczych, a już na pewno u adw., r.pr, jest to rozwiązanie praktyczne, gdyż inaczej prawnicy muszą ukrywać przed samorządem swoje zatrudnienie w innym miejscu co prowadzi do wielu absurdów.
Mam nadzieję że to rozwiązanie zostanie w całości przeniesione do tzw. "nowej" adwokatury.
3: przekręty nie popłacają z IP: 80.50.233.* (2009-11-23 10:36)
do "tegoroczny aplikant"-rekrutanci z lat poprzednich nie mają takichj trudności jak ty.Przeciez od początku było wiadomo,że dziki lobbing i przekręt egzaminów na aplikacje teogorcznych nie popłaca.
Z 12 tys.musi odpaść 10 tys.Inaczej nikt tej aplikacji nie zacznie...Juz nie wspomnę o jej odbyciu czy zdaniu egzaminu zawodowego.
Z pustego to nawet Salomon nie naleje...
4: art. 32 Konstytucji z IP: 83.1.218.* (2009-11-23 15:35)
do ,, przekrety nie poplacaja" - popatrz na siebie, bo pewnie sam masz jakies kompleksy.
P.s pozdrów tatusia adwokata.
5: Radko. z IP: 79.139.96.* (2009-11-23 18:55)
Naleje, ale za kilka lat.
Słynne "otworzenie dostępu do zawodów" będzie możliwe w sensie praktycznym, czyli wykorzystania tej siły roboczej dopiero kiedy przez rynek adwokatów i radców prawnych przetoczą się nowi absolwenci.
Zaczną być otwieranie nowe kancelarie, które będą rywalizowały o każdego klienta, a ceny usług będą musiały spaść, co spowoduję zwiększenie zainteresowania usługami prawnymi, a co za tym idzie wzrostem zapotrzebowania na prawników.
Rynek sam się dostroi do potrzeb, a sektor prawny, który i tak jest bardzo konserwatywny w końcu będzie musiał dopuścić do zmian.
6: tegoroczny apl z IP: 83.25.194.* (2009-11-24 08:31)
nigdzie nie napisałem, mój przekręcie, że będę rezygnował z aplikacji, mnie akurat stać, żeby nie pracować. Stwierdzam jedynie, że ten zakaz to czyste sk...two. Pozwoliłem też sobie zadzwonić do ministerstwa i usłyszałem informację: "Wchodząc do korporacji, trzeba przyjąć jej zasady". Pysznie, jak by rzekł Hannibal-Kanibal.
Tylko dlaczego adwokaci łamią ten zakaz (osobiście znam takich siedmioro), a radcom to wisi?
7: Aplikant/redaktor z IP: 79.188.171.* (2009-11-24 08:38)
Do 1 - tegorocznego aplikanta:
Wstrzymaj się z tym wypowiedzeniem... Gdzie Ty masz bezwzględny zakaz pozostawania aplikanta adwokackiego w stosunku pracy hmm? Ustawa i regulaminy aplikacji mówią tylko, że potrzebna jest zgoda dziekana, kierownika szkolenia itd. Jeśli pracujesz w sex shopie albo monopolowym to ze zgodą może być różnie, ale w pozostałych przypadkach zgodę raczej dostaniesz - Adwokaci widzą jaka jest sytuacja i nie będą "psami ogrodnika" - sami nie zatrudniając i nie pozwalając pracować gdzie indziej.
Polecam też lekturę art. 76a uAdw!
Sam pracuję na etacie i nie mam zamiaru składać żadnego wypowiedzenia, najwyżej jakaś redukcja do 4/5, jeśli się okaże, że mnie dużo w pracy nie będzie.
P.S. Jak Ty chcesz innym pomagać, jak się w swojej sytuacji prawnej nie orientujesz i nie czytasz podstawowych aktów prawnych?
8: tegoroczny apl z IP: 83.25.194.* (2009-11-24 09:52)
zgadzam się, ale postaw się w sytuacji pracodawcy. Przecież mnie nie będzie w pracy min. 1 dzień, ok, to jest do przejścia. Ale pies leży pogrzebany w praktykach. Obowiązkowe praktyki ustawowo zostały zniesione co do zasady, ale zauważ treść przepisu 76.1a Prawa o adwokaturze, cytuję (wklejam): Aplikanci odbywają w trakcie pierwszego roku aplikacji szkolenie z zakresu działania sądownictwa powszechnego i prokuratury. Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej zawiera co roku z Dyrektorem Krajowego Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury, porozumienie w sprawie odbywania przez aplikantów szkolenia z zakresu działania sądownictwa powszechnego i prokuratury, w którym ustala się plan szkolenia mając na uwadze zarówno praktyczne, jak i teoretyczne zapoznanie aplikantów ze sposobem funkcjonowania sądownictwa powszechnego i prokuratury, sposób jego odbywania i czas trwania, a także wysokość wynagrodzenia za przeprowadzenie szkolenia. Innymi słowy w tym zakresie nic nie jest jeszcze pewne. poza tym, musisz wiedzieć, że nasza ORA juz podjęła stosowna uchwałę co do kwestii zatrudnienia - i jest ona raczej mało korzystna z punktu widzenia potencjalnego pracodawcy. I na koniec - gdybym miał wyrozumiałego pracodawcę, który bez problemu zgodziłby się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron, niestety, raczej będzie mnie blokował i zażąda, żebym zachował miesięczny termin wypowiedzenia, albo sąd pracy i odszkodowanie.
9: Aplikant/redaktor z IP: 79.188.171.* (2009-11-24 10:15)
Faktycznie, najwięcej zależy od podejścia pracodawcy. Ja mam to szczęście, że mój jest elastyczny i zgadza się na moje urywanie się. Lojalnie uprzedziłem, że zajęcia to tylko część problemu, i mogą pojawić się praktyki i rzeczy zlecone przez Patrona, ale jak na razie nie zmniejszam etatu, będziemy się z szefową martwić później - podejście u mnie jest mniej więcej takie: "jeżeli chcesz u nas pracować, to nie ma problemu, rób aplikację, szkoda, żeby się takie studia zmarnowały".
Jeśli Twój pracodawca stawia sprawę na ostrzu noża to gorzej, ale w obronie masz wspomniany art. 76a pkt. 2 uAdw. Ja bym nie składał wypowiedzenia całkowitego, tylko ewentualnie wypowiedzenie zmieniające/wniosek o zmniejszenie etatu. Nie masz nic do stracenia...
Co masz na myśli pisząc o mało korzystnej uchwale "naszej ORA"? I skąd wiesz, w jakiej Izbie jestem aplikantem, tzn. czy mamy wspólną ORA? Analiza IP?
10: tegoroczny apl z IP: 83.25.194.* (2009-11-24 11:50)
piszą "nasza" miałem na myśli, że od momoentu wpisu na listę jestem już członkiem nie tylko "momjej" ORA;) Ale, kto wie? W której Izbie jesteś? ha,ha, nie, nie analizowałem IP:)
Czy wiesz, że ojcu przysługuje dodatkowy tydzień urlopu z tytułu narodzin dziecka?