Prezydent skierował do TK ustawę, która zwalniała lokalne koleje z odpowiedzialności. Od grudnia, jeśli pociąg spóźni się 2 godziny, przewoźnicy zwrócą pasażerom połowę ceny biletu. PKP nie są przygotowane na falę roszczeń odszkodowawczych poszkodowanych pasażerów.
Publikacja: 22 października 2009, 03:00 Aktualizacja: 22 października 2009, 07:55
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Piole z IP: 77.253.7.* (2009-10-22 07:05)
Dlaczego w tekście mowa o możliwości ubiegania się o zwrot 25% wartości biletu w razie spóźnienia o 60 minut, a na obrazku napisano, że o całość? :/
2: Oburzony pasażer monopolistycznego dusigrosza z IP: 83.238.174.* (2009-10-22 07:32)
Prawidłowo - niech płacą
W tej chwili PKP to skrót - Płać K...A Płać a my cie mamy w d... szanowny pasażerniku
Notoryczne remonty, opóźnienia i nawet przepraszam człowiek nie usłyszy, w TLK za miejscówki każą sobie płacić bez gwarancji że się znajdzie miejsce siedzące, a skoro tak to za co płacić?
Jak cienko przędą - to co przez 20 lat było robione??
Poza tym co za zyski mają w PKP skoro stać ich na fundowanie swoim pracownikom 97% zniżek za przejazdy (plus jakieś bonusy dla rodziny), która normalna firma w Polsce może sobie na takie prezenty pozwolić?
Ja za miesięczny płacę 250 zł. Kolejarstwo 5 zł. Zwrotu kosztów dojazdu oczywiście nie mam.
3: misia z IP: 90.156.86.* (2009-10-22 08:19)
Nareszcie!
Ostatnio IC z Wrocławia przyjechał do Warszawy z godzinnym opóźnieniem !!!
4: Stanchoj z IP: 213.199.225.* (2009-10-22 08:40)
Panie redaktorze, nie ma takiego przewożnika jak PKP, jest IC, PR , Arriwa i tym podobne małe spółki jak SKM , Koleje Mazowieckie itp. winnym wszystkich opóźnień są PLK. i to one poniosą wszelkie koszty. I to będzie koniec kolei w Polsce. Tylko dlatego że dawne PKP było tak finansowane, jak i teraz. Dofinansowujemy kolej najgorzej w całej europie to i najgorsi jesteśmy.
5: M.J. z IP: 149.156.71.* (2009-10-22 13:39)
Najsensowniej byłoby zlikwidować wogóle transport szynowy w Polsce. Podatnik dopłaca, ale nie jeździ, bo niepunktualnie, brudno, niebezpiecznie i pomimo wykupionej miejscówki, na stojąco. Tory nie remontowane od lat, wagony się rozpadają, transport towarów- za drogi. Po co podatnikowi takie koleje? Te koleje są potrzebne tylko tym, którzy tam pracują, a ostatnio głównie strajkują! Dać im ten majątek ,za przysłówiową złotówkę, i niech się utrzymają sami, bez dotacji z budżetu! Zaraz byłby porządek, punktualność, czystość i grzeczna obsługa. Mam dość dopłacania do przedsiębiorsta, z którego usług boję się skorzystać. Pozdrawiam.
6: M.J. z IP: 149.156.71.* (2009-10-22 13:40)
P.S. A te odszkodowania, też zapłaci podatnik, bo koleje są deficytowe.
7: Realista 1962 z IP: 80.54.11.* (2009-10-22 17:10)
do oburzonego pasażera. Ulga dla pracownika wynosi 99% co wcale nie znaczy że płacimy tylko 1%. 1% kolejowy to nie nie jest 1% ceny biletu, ale pewna wartość ceny najtańszego biletu np. 3zł. Ponadto pracodawca płaci spółkom przewozowym za pracownika opłatę w wysokości ponad 600zł rocznie. A ponieważ jest to nasz dochód płacimy od niego podatek. Płacimy mniej za bilety od reszty ogółu pracowników w Polsce, ale mnie ten bilet służy głównie do pracy bo terenem mojej pracy są różne stacje i posterunki zlokalizowane właśnie na terenie kolejowym. Co do korzystania przez pracowników PKP z tańszych biletów jest to coraz mniejsza rekompensata za niezbyt wysokie zarobki, a poza tym nie pamiętam kiedy jechałem pociągiem w innym celu niż służbowym i to tyczy się wielu pracowników mojej firmy. Pozdrawiam
8: orinoco z IP: 87.205.46.* (2009-10-22 17:29)
No i proszę - nawet pracownik kolei przyznaje, że koleją jeździ tylko gdy musi - czyli służbowo. Dlaczego? Może dlatego, że jest brudno, niepunktualnie, niebezpiecznie...
Ale coś mi z tymi służbowymi przejazdami nie pasuje: to konduktor czy maszynista w pociągu jedzie służbowo i płaci za ten przejazd?
To jakby kierowca ciężarówki musiał dokładać sie do paliwa, bo przecież jedzie...
Kto w to uwierzy?
9: alan z IP: 94.251.135.* (2010-02-07 20:50)
może Unia Europejska i Rząd RP oficjalnie ogłoszą upadek PKP i PR a nie oszukują społeczeństwo. Kolej już dawno jeździłaby dobrze gdyby nie politycy we władzach kolejowych. Oni i ich pomysły wysysają kasę od podróżnych i cierpliwość u kolejarzy.

Jutro w Sejmie pierwsze czytanie projektu zmiany kodeksu karnego, zgodnie z którym jazda na rowerze po alkoholu byłaby wykroczeniem.