W sobotę o godz.11.00 jednocześnie w całej Polsce ponad 14 tys. absolwentów wydziałów prawa pochyliło się nad testami, mającymi otworzyć im drzwi do kariery w zawodach prawniczych. Do rozwiązania mieli test liczący 150 pytań ( w ubiegłym roku 250 ).

By dostać się na aplikację należało poprawnie odpowiedzieć na 100 pytań  ( jedna prawidłowa odpowiedź, jeden punkt). Wybór poprawnej odpowiedzi polegał na zakreśleniu jednej z trzech propozycji: A, B, albo C. Po zakreśleniu odpowiedzi jej zmiana była niedozwolona. Egzamin wstępny trwał 150 minut. Duża część piszących skończyła jednak egzamin przed czasem.

Kandydaci zgodnie twierdzą, że tegoroczny egzamin był znacznie łatwiejszy niż w roku ubiegłym. Wyeliminowane zostały też pytania niejednoznaczne, odnoszące się do sporów interpretacyjnych. - W porównaniu z zeszłorocznym egzaminem, test nie był tak trudny jak w roku ubiegłym, chociaż oczywiście pojawiło się kilka podchwytliwych pytań szczegółowych –  komentuje na gorąco  Katarzyna z Lublina, której w ubiegłym roku zabrakło do szczęści pięciu punktów.- Zakres wymaganej wiedzy był bardzo typowy, obejmował główne gałęzie prawa.

Jeżeli ktoś się przygotowywał, to nie powinien mieć problemu z rozwiązaniem większości pytań- dodaje Wojciech z Warszawy. Dużym ułatwieniem dla przyszłych aplikantów było wcześniejsze opublikowanie przez Ministerstwo Sprawiedliwości listy ustaw obowiązujących na egzaminie wstępnym. Istotną zmianą w porównaniu do lat ubiegłych było wprowadzenie do testu krótkich i przejrzystych pytań, które nie wymagały od  kandydatom zawiłych  interpretacji przepisów.

Najwyraźniej autorzy tegorocznych pytań wyciągnęli wnioski z orzecznictwa sądów, które konsekwentnie dyskwalifikowało pytania odnoszące się do wieloznacznych interpretacji przepisów a nie wprost do  jednoznacznych rozwiązań ustawowych. Najwięcej miejsca w teście dla adwokatów poświęcono pytaniom z zakresu prawa karnego. -Łącznie cały blok karny liczył ponad 40 pytań, czyli prawie 1/3 całego testu- mówi Ola, która zdawała w Warszawie.

Większość zdających na aplikacje adwokacką i radcowską jest zgodnych, że w tym roku mniejsze trudności sprawiły pytania dotyczące prawa cywilnego, spadkowego oraz rodzinnego i opiekuńczego. Zaskoczenie wywołała niewielka liczba pytań z zakresu prawa handlowego oraz konstytucyjnego. - Z prawa konstytucyjnego były tylko cztery pytania, przy czym aż dwa dotyczyły procedury zmiany Konstytucji – mówi Marcin z Lublina.

Przyszli notariusze musieli się zmierzyć przede wszystkim z procedurą cywilną oraz w przeciwieństwie do radców i adwokatów z pytaniami dotyczącymi spółek handlowych.Duża część zdających miała problemy z pytaniami z zakresu prawa Unii Europejskiej . Pojawiło się również kilka pytań szczegółowych o samorządach prawniczych. Szczególną trudność sprawiło przyszłym aplikantom pytanie dotyczące charakteru prawnego zastawu w przypadku, gdy przedmiot zastawu stanie się częścią składową nieruchomości.