statystyki

Kolej nie wypłaci odszkodowań za opóźnienia, bo nie ma pieniędzy

autor: Małgorzata Kryszkiewicz09.09.2009, 03:00; Aktualizacja: 09.09.2009, 11:20

Od grudnia w przypadku opóźnienia pociągu o dwie godziny pasażer otrzyma zwrot połowy ceny biletu. PKP Intercity na razie zamiast pieniędzy będzie wydawać vouchery uprawniające do zniżek. Jeśli pociąg odjedzie z opóźnieniem, to pasażer będzie mógł ubiegać się o bezpłatne napoje i posiłki.

Reklama


Reklama


Od 4 grudnia każdy pasażer spóźnionego pociągu będzie mógł dochodzić od kolejowego przewoźnika odszkodowania i zwrotu ceny biletu. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady, które tego dnia wejdzie w życie, wprowadza sztywne kwoty odszkodowań, które przewoźnik będzie zobowiązany zwrócić pasażerowi w razie opóźnienia pociągu. Będą one uzależnione od długości opóźnienia pociągu.

– Zwrot 25 proc. ceny biletu przysługuje przy opóźnieniach powyżej 60 minut, natomiast spóźnienie powyżej 120 minut uprawnia do zwrotu 50 proc. ceny biletu – tłumaczy dr Christian Schnell z BSJP Brockhuis Schnell Jurczak Prusak.

Należne odszkodowania

Opóźnienia pociągów to dziś zmora wszystkich pasażerów. Rzadko się zdarza, żeby skład odszedł ze stacji o planowanej godzinie i wjechał na stację końcową zgodnie z rozkładem jazdy. W okresie wakacyjnym rekordem było opóźnienie na trasie Katowice–Łódź – wyniosło ono aż 210 minut. Niestety, na gruncie obowiązujących przepisów uzyskanie przez pasażera odszkodowania za nawet tak gigantyczne opóźnienie jest utrudnione.

– Pasażer musi sam dowodzić przed sądem wysokości szkody, jaką poniósł z powodu opóźnienia pociągu – wyjaśnia Maciej Turos, prawnik z Grygorowicz-Ziemba, Krakowiak, Gąsiorowski Kancelaria Prawna.

W opinii ekspertów taka procedura jest długotrwała i odstrasza wielu pasażerów od dochodzenia swoich praw.

– Rozporządzenie zdecydowanie ułatwia i przyśpiesza otrzymanie odszkodowania – uważa Maciej Turos.

Wprowadza ono miesięczny termin od złożenia wniosku na wypłatę odszkodowania. Dodatkowo przewoźnik będzie miał obowiązek wypłaty zaliczki na poczet odszkodowania za szkodę powstałą w wyniku śmierci lub zranienia pasażera.

– Wprowadzenie zaliczki na poczet odszkodowania jest bardzo korzystne dla pasażerów, gdyż zabezpiecza ich interesy w razie wypadku w okresie dla nich najtrudniejszym, czyli krótko po powstaniu szkody – tłumaczy Maciej Turos.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:GP

Polecane

Reklama

  • zetkaone(2009-09-09 09:05) Odpowiedz 00

    A może zamiast voucherów "spoźnieniowych" PKP powinno wydawać akcje ??? Za kilka lat przestałoby być państwowe i kłopot z głowy, a uwłaszczeni obywatele już by zadbali o zrobienie porządku z bałaganem, z którym państwowy właściciel jakoś od lat poradzić sobie nie może :)

  • wjw(2009-09-09 09:23) Odpowiedz 00

    Monopolista zawsze miał pasażerów gdzieś. Raczej nowe uprawnienia nie będą do wyegzekwowania. A znając lenistwo większości społeczeństwa w dochodzeniu drobnych roszczeń kolej bedzie miała spokój.
    Zawsze mnie interesowało jedno. Dlaczego w polskich pociągach tak cuchnie ?

  • tanuki(2009-09-09 10:18) Odpowiedz 00

    PKP dopiero teraz dostrzegła, że istnieją pasażerowie niepełnosprawni? I oczywiście będzie lament, jakie to straszne koszty musi ponieść kolej, żeby przystosować swoją beznadziejną infrastrukturę do potrzeb niepełnosprawnych. A mogli się za to wziąć bez przymuszania przez przepisy już 20 lat temu. Dzisiaj mieliby problem z głowy. Nic naszych kolei nie usprawiedliwia.

  • ksksks(2009-09-09 08:33) Odpowiedz 00

    cywilizacja puka do drzwi

  • Szkiełko i Oko(2009-09-09 10:38) Odpowiedz 00

    heheh - zetkaone - przednie :))

  • max-2(2009-09-09 14:48) Odpowiedz 00

    Jeżdżę pociągami IC średnio 2 razy w tygodniu i jeszcze nigdy nie widziałem aby spóźnienie przekroczyło 25 minut. Na zachodzie też pociągi się spóźniają (nawet bardziej niż Polsce, w co trudno uwierzyć, ale tak jest, to są dane Europejskiej Unii Kolejowej), jedyne co różni Polskę od zachodu jest kompletny brak informacji dla pasażera. Kiedy zapytać konduktora "dlaczego stoimy", zazwyczaj coś odburknie że nie wie, natomiast na Zachodzie pierwsze co robią to informują pasażerów. Tego mi tu najbardziej brakuje. poza tym w artykule nie wspomniano że nie dotyczy to spóźnień wynikłych ze zdarzeń losowych - a te są przyczyną znacznej części opóźnień.

  • Sroka(2009-09-09 17:28) Odpowiedz 00

    Ciekaw jestem kiedy Unia zacznie rozliczać nieudolne Polskie Rządy. Obywatel ich nie możne rozliczyć, to może w końcu Unia za nich się weźmie.

  • Szymon(2009-09-09 15:42) Odpowiedz 00

    1. Jako pasażer nie oczekuję zwrotu pieniędzy... na banknocie nigdzie nie dojadę (chyba, że dostanę 4 monety, które będą służyć za kółka). W przypadku spóźnień i innych problemów bezwzględnie domagam się natomiast pełnej informacji o tym co się stało i kiedy zostanie poprawione. Po drugie interesuje mnie transport alternatywny (np. inne połączenie w cenie mojego biletu). Czy to będzie inny pociąg czy dwa, czy autokar, czy helikopter to już mnie nie obchodzi.

    2. PKP ma te same problemy co Poczta Polska i stocznie... są państwowe czyli źle zarządzane, źle zorganizowane i nie mają racji bytu na wolnym rynku.

  • D4rky(2009-09-09 20:47) Odpowiedz 00

    210 to jakiś rekord? dobry żart...

  • decost(2009-09-10 19:32) Odpowiedz 00

    Kolej nie będzie miała kasiory na odszkodowanie to przyjdzie komornik i zlicytuje biuro odpowiedniego prezesa tego tworu organizacyjnego. A prezes do roboty na tory lub za konduktora ...

  • pkw(2009-09-11 10:22) Odpowiedz 00

    Zwolnienie polskich przewoźników z obowiązkowych odszkodowań za opóźnienia zostało zapisane w ustawie z 25 czerwca br. nowelizującej ustawę o transporcie kolejowym. Ta ustawa jednak jeszcze nie weszła w życie (może w ogóle nie wejdzie). Prezydent skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego (sygnatura Kp 8/09). Kolejka spraw do rozpatrzenia jest długa do listopada Trybunał nie zajmie się sprawą.
    Wobec tego w dniu 4 grudnia 2009 NIE BĘDZIE formalnego zwolnienia polskich przewoźników krajowych z odszkodowań wprowadzonych rozporządzeniem unijnym, które wtedy wejdzie w życie. Od tego zatem dnia (do dnia wejścia w życia ustawy po stwierdzeniu konstytucyjności przepisów - albo na stałe po orzeczeniu niekonstytucyjności) rozporządzenie unijne obowiązywać będzie WSZYSTKICH przewoźników unijnych - także wszystkich polskich krajowych, bo nie będzie krajowej podstawy prawnej zwalniającej ich z niektórych przepisów unijnych.
    A zatem wszystkim podróżnym - od 4 grudnia - będą przysługiwać odszkodowania za opóźnienia itd. zgodnie z prawem unijnym, nawet jeśli regulaminy przewoźników nie będą tego przewidywały.

  • turysta(2009-09-18 01:40) Odpowiedz 00

    najpierw wszystkim bosom na kolei trzeba odebrać służbowe samochody ,a jak zaczną jezdzić swoim kolejowym taborem to wtedy napewno POprawi się i organizacja, a także będzie i oszczędność bo nie trzeba płacić za używanie samochodów,wszystko w ramach POprawy naszego środowiska,i obniżenia produkcji CO2.mają przecież darmowe bilety do wykożystania.i wtedy POprawi się i punktualność i wagony nie będą jechać smrodem.

  • Poplak(2011-06-30 08:05) Odpowiedz 00

    A ja nie mam pieniędzy i nie płacę ZUS-u, OC, rachunków ani czynszu. I ch... mi zrobicie tak samo jak ch... można zrobić PKP! Hahaha Polska to piękny kraj.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama