Jutro wchodzi w życie ustawa o wykonywaniu kary pozbawienia wolności w ramach systemu dozoru elektronicznego (Dz.U. z 2008 r. nr 172, poz. 1069). Nowe przepisy umożliwią skazanym odbywanie kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym. – System dozoru elektronicznego zrewolucjonizuje formy odbywania kary pozbawienia wolności – mówi gen. Paweł Nasiłowski dyrektor generalny Służby Więziennej. Dodaje, że w przyszłości system będzie rozszerzany i wykorzystywany do monitorowania sprawców najpoważniejszych przestępstw, którzy po opuszczeniu więzienia będą pozostawali na wolności. Elektroniczny dozór rozpocznie funkcjonowanie od umieszczenia w nim 500 skazanych. Ministerstwo Sprawiedliwości chce, by docelowo, obejmować systemem 15 tysięcy osób w ciągu roku.

Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Sprawiedliwości w pierwszej kolejności z elektronicznych opasek skorzystają skazani zamieszkujący na terenie apelacji warszawskiej. W czerwcu przyszłego roku dołączą do nich skazani z Lublina, Krakowa i Białegostoku. W styczniu 2011 r. system obejmie apelację poznańską, gdańską i rzeszowską. Rok później znajdą się w nim Katowice, Łódź, Szczecin i Wrocław.

Etapy budzą kontrowersje

Przepisy ustawy o dozorze elektronicznym nie przewidują jednak czasowego i terytorialnego zasięgu jej obowiązywania. Zaplanowane przez ministerstwo stopniowe jej wdrażanie jest niezgodne z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa – przekonują prawnicy.

– Ustawa powinna regulować zarówno etapy wdrażania dozoru elektronicznego, jak i jego terytorialny zasięg. W innym przypadku możliwość stosowania elektronicznego monitorowania skazanych powinna zostać wprowadzona tego samego dnia na terytorium całego kraju. Nie może być również dotknięta ograniczeniem ilościowym – tłumaczy adwokat Jerzy Naumann. Dodaje, że przyjęte rozwiązanie dyskryminuje skazanych zamieszkałych poza Warszawą. Etapowego wdrażania systemu elektronicznych opasek broni jednak resort sprawiedliwości i Służba Więzienna. W ocenie Pawła Nasiłowskiego każdy tak duży i nowoczesny system informatyczny, który realizuje wyjątkową funkcję, jaką jest wykonanie kary pozbawienia wolności, powinien być wdrażany etapami.

– Doświadczenia zdobyte podczas realizacji poszczególnych etapów pozwalają na bieżące sprawdzanie i udoskonalanie jego funkcjonowania, eliminowanie ewentualnych, nieprzewidzianych błędów technicznych, administracyjnych i organizacyjnych oraz dotychczasowych założeń, które muszą być udoskonalone przez praktyczną ich realizację – broni rozwiązania Paweł Nasiłowski.