Wielu byłych właścicieli gruntów zajętych pod drogi publiczne do dziś nie otrzymało odszkodowania. Część z nich próbuje teraz uzyskać wypłatę należnych kwot, uniemożliwiając korzystanie z wywłaszczonych nieruchomości. Na pieniądze mogą liczyć jedynie ci, którzy złożyli do sądu wniosek przed 1 stycznia 2009 r. Pozostałe osoby muszą pogodzić się z utratą nieruchomości.

Zmiana własności

Od 1 stycznia 1999 r. właścicielem dróg publicznych, a więc także nieruchomości, na których są one położone, może być jedynie gmina lub Skarb Państwa. Tym samym od tej daty za odszkodowaniem odebrano własność tych nieruchomości wszystkim innym podmiotom.

– Odszkodowanie przysługujące właścicielom nieruchomości, które przeszły na własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, stanowi ekwiwalent utraconego prawa własności – mówi mec. Krzysztof Jaroszyński z kancelarii prof. Marek Wierzbowski Radcowie Prawni.

W istocie więc doszło do wywłaszczenia działek, które uprzednio znajdowały się w faktycznym posiadaniu Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego.

– Posiadanie to wielokrotnie było jednak efektem podejmowania przez organy publiczne czynności pozbawionych podstawy prawnej – mówi Anna Oleksiewicz, z kancelarii Radców Prawnych Storczyk & Mikulski.

Mimo że przejęcie tych nieruchomości na własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego nastąpiło zgodnie z prawem, przed 1 stycznia 1999 r. organy państwa faktycznie posiadały te nieruchomości bez podstawy prawnej.

Bezumowne korzystanie

Właściciele, którzy nie złożyli wniosku o odszkodowanie do 31 grudnia 2005 r., utracili swoje roszczenia.

– Nie oznacza to wygaśnięcia innych roszczeń właścicieli, w tym roszczenia o wynagrodzenie za wcześniejsze, bezumowne korzystanie z ich nieruchomości zajętych pod drogi publiczne – tłumaczy mec. Krzysztof Jaroszyński

Osoby, które były właścicielami nieruchomości zajętych na cele publiczne, mogą poszukiwać zaspokojenia swoich roszczeń w przepisach kodeksu cywilnego. Dochodzenie tego roszczenia nie jest uzależnione od uzyskania bądź nieuzyskania w trybie administracyjnym odszkodowania za utratę własności.

Podstawą powództwa są przepisy art. 224–226 kodeksu cywilnego. Przepisy te regulują tzw. roszczenia uzupełniające właściciela nieruchomości w stosunku do jej posiadacza.

– Prawo do wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości przysługuje właścicielowi tylko w przypadku, gdy posiadanie miało charakter posiadania w złej wierze – wyjaśnia Anna Oleksiewicz.