Brak określenia w Kodeksie karnym wykonawczym powodów, dla których prokurator może odmówić tymczasowo aresztowanemu zgody na widzenie z rodziną oraz niemożność zaskarżenia odmownej decyzji prokuratora stanowi naruszenie konstytucji - uznał w czwartek Trybunał Konstytucyjny.
Publikacja: 2 lipca 2009, 12:48 Aktualizacja: 2 lipca 2009, 13:42
Przepisy kodeksu zaskarżył do Trybunału Rzecznik Praw Obywatelskich, twierdząc że nie regulują one w wystarczającym stopniu zasad ograniczenia konstytucyjnego prawa do ochrony życia prywatnego i rodzinnego. W ocenie RPO prokurator, odmawiający zgody na widzenie z tymczasowo aresztowanym miał zbyt daleko idącą swobodę decydowania.
Ponadto RPO zwracał uwagę, że areszt tymczasowy może być stosowany także wobec osób, które nie ukończyły 18 lat. W jego ocenie zatem przepis ten był niezgodny z Konwencją o Prawach Dziecka, która prawo do wizyt traktuje jako zasadę. Rzecznik powoływał się także na przepisy Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
Obecnie w Sejmie są projekty zmierzające do zmiany przepisów, które Trybunał uznał za niekonstytucyjne
W ocenie TK konieczne jest określenie przesłanek uniemożliwiających wyrażenie zgody na widzenie. Trybunał zaznaczył, że ścisły związek pomiędzy celem stosowania tymczasowego aresztowania i zasadą, że widzenie następuje po wydaniu zezwolenia na nie istnieje jedynie w przypadku, gdy występuje ryzyko nakłaniania przez aresztowanego do składania fałszywych zeznań lub gdy odmowa ma zapobiec utrudnianiu przez niego postępowania.
Zdanie odrębne złożył sędzia Zbigniew Cieślak, który uważa, że określanie w ustawie przesłanek uniemożliwiających widzenie jest niecelowe, gdyż zależy od indywidualnej sytuacji aresztowanego. Podkreślił, że limitowanie kontaktów tymczasowo aresztowanego ze światem zewnętrznym następuje ze względu na bezpieczeństwo i porządek publiczny. Przyznał, że jest wiele bezpodstawnych odmów na widzenie tymczasowo aresztowanych z rodziną, ale - jak zaznaczył - problem ten jest związany ze stosowaniem prawa, co wykracza poza kompetencję Trybunału.
TK zaznaczył, że od momentu publikacji wyroku w Dzienniku Ustaw prokurator odmawiając zgody na widzenie będzie musiał każdorazowo podawać przyczynę takiej odmowy. Obecnie w Sejmie są projekty zmierzające do zmiany przepisów, które Trybunał uznał za niekonstytucyjne.
1: Marek z IP: 89.74.44.* (2009-07-02 17:23)
Po pierwsze wysoki Trybunale: areszt to środek izolacyjny, po drugie: ostatnie prawne ograniczanie tego środka, będące wyrazem priorytetu praw podejrzanego nad bezpieczeństwem obywateli doprowadzi do zaniechania stosowania tego środka w ogóle. Więc wysoki Trybunale: powodzenia
2: Marek z IP: 89.74.44.* (2009-07-02 17:26)
i po trzecie: kolejna możliwość zaskarżania kolejnych decyzji będzie miała wpływ na czasokres prowadzonego postępowania, w którym stosowany jest przecież areszt. Może przyznamy podejrzanemu prawo do zaskarżenia dedycji o wszczęciu przeciwko niemu postępowania
3: Arya z IP: 83.31.240.* (2009-07-02 19:29)
do MAREK
posiedzisz 6 miesięcy w areszcie tymczasowym, bo wskazał cię świadek koronny to nawet super odszkodowanie Cię nie zadowoli. W międzyczasie od wsadzenia do wyroku uniewinniającego minie 3-5 lat, póżniej 2 lata procesu o odszkodowanie.
System nie jest najgorszy, gorzej z jego stosowaniem.
4: mistrz wu z IP: 79.185.54.* (2009-07-02 21:38)
Proponuje bandziorów i ich rodziny umieścic w Ciechocinku,albo Połczynie a nie ZK,widzenia powinny być także w nocy,a łóżko koniecznie małżeńskie i condomy za friko.Ci co siedzą w ZK w 99,9% są niewinni...jak sami uważają.RPO robi groteskę z wymiaru spraw.Tu trzeba ruskich albo kitajców aby nam stworzyli sposoby postepowania z bandziorami w pudłach.
5: buterfly z IP: 85.31.246.* (2009-07-03 10:25)
Mistrzu wu! to co mówisz do jakaś paranoja! Nikt nie zamierza przenosisć Zk czy Aś do Ciechocinka! Nawet nie wiesz jakie to cierpienie nie mieć możliwości zobaczyć się ze swoją najbliższą rodziną, zwłaszcza w warunkach Aś. Moim zdanie nowelizacja tej ustawy jest konieczna, gdyż prokuratorzy nagminnie stosują odmowę widzenia z aresztowanym, trwa to latami!!! Nigdy Człowieku nie byłeś w takiej sytuacji więc bezpodstawne wydaje mi się takie komentowanie powyższego artykułu. Przecież o widzenia i tak staraja sie tylko rodziny, rozumiem odmowną decyzje w przypadku gdy rodzina jest świadkiem czy również podejrzana w sprawie.
Jeszcze żeby chociaż listy były dostarczane szybciej to ok, bo masz jakiś kontakt, minimalny ale jest a obecnie jest tak że list w jedną stronę idzie miesiącami!!! można przecież się wykończyć!
6: migic z IP: 79.185.214.* (2009-07-03 13:31)
Pudło to nie sanatorium ale IZOLACJA a nie pokoje intymnych widzeń.Gdzie była kochana rodzinka jak wchodził na droge przestepstwa i krzywdził niewinnych ludzi.Nikt niewinny tam nie siedzi a o areszcie decyduje sąd a nie prokurator i jak zamyka to ma podstawy oby odizolować od społeczenstwa
7: Mimi z IP: 89.229.161.* (2009-07-05 21:35)
Odizolować od rodzin takich co uważają że rodzina nie powinna mieć widzeń ze skazanym !!! Na miesiąc lub dwa. Niech sami przekonają się co wtedy się czuje!!!
8: piotro z IP: 87.205.250.* (2009-07-29 23:35)
oskarżony (podejrzany) jest niewinny do czasu skazania go prawomocnym wyrokiem sądu. środek izolacyjny (zapobiegawczy) nie jest środkiem represyjnym. mimo faktycznego skazania osadzony powinien korzystac z pełni praw. poczytajcie prokuratorzy i sędziowie Konstytucję, kpk, Europejską Konwencje Praw Człowieka a wtedy być może to państwo przestanie nagminnie przegrywac w Sztrasburgu...

Organ powinien przyjąć dokument w formie elektronicznej i nadać mu bieg. Brak spełnienia wymogu pisemności nie może być w tym przeszkodą – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Czy nowa ustawa emerytalna powinna zachować przywileje dla rolników, górników i sędziów?
Nowy system emerytalny będzie chronił trzy grupy: rolników, sędziów, górników