Sejm uchwalił nowelizację ustawy o zarządzaniu kryzysowym. Wejdzie ona w życie 30 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Wcześniej musi zatwierdzić ją Senat.

Celem nowelizacji jest stworzenie czytelnego i efektywnego systemu zarządzania kryzysowego, funkcjonującego w każdych warunkach, również w warunkach stanów nadzwyczajnych – mówi podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Antoni Podolski.

– Potrzebne jest ujednolicenie dokumentacji tego systemu oraz usunięcie dublujących się dokumentów, uproszczenie procedur nadmiernie sformalizowanych i wyeliminowanie tych, które są niepotrzebne, oraz usprawnienie procesu planowania.

Sytuacją kryzysową, według ustawy, jest stan wpływający negatywnie na poziom bezpieczeństwa ludzi i środowiska, a także wywołujący ograniczenia, ze względu na nieadekwatoność posiadanych sił i środków, w działaniu organów administracji państwowej.

Zdaniem ministra Antoniego Podolskiego ustawa nie dotyczy każdego pożaru, każdej powodzi czy innego zdarzenia, ale zdarzenia, z którym w normalnych warunkach ludność rzeczywiście nie jest sobie w stanie poradzić.

Na starostę nałożono obowiązek ustalania trybu pracy członków zespołu reagowania kryzysowego. Samorządy uzyskały większe możliwości decyzyjne, ale też otrzymały dodatkowe zadania tworzenia raportów. Programy zarządzania kryzysowego będą aktualizowane nie rzadziej niż co dwa lata.

Do ustawy wprowadzono też pojęcie infrastruktury krytycznej. Wiązało się to z zamachami 11 września 2001. Do tej infrastruktury zaliczono rafinerie, elektrownie, porty i inne istotne instalacje, ważne dla bezpieczeństwa funkcjonowania państwa.

Podstawa prawna

● Ustawa z 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym (Dz.U. nr 89, poz. 590).