Posłowie wybrani 7 czerwca do parlamentu europejskiego, którzy są już nimi w obecnej kadencji będą musieli do 14 sierpnia tego roku zdecydować o tym, które wybiorą wynagrodzenie dla siebie. Wybór jest między uposażeniem, które określają polskie przepisy w ustawie z 30 lipca 2004 r. o uposażeniu posłów do parlamentu europejskiego wybranych w RP (Dz. U. nr 187, poz. 1925 oraz z 2006 r. nr 104, poz. 708) a tym, które precyzuje nowy statut (decyzja) posła PE z 28 września 2005 roku (decyzja 2005/684/WE, Euratom). Ich wysokość różni się ponad trzykrotnie. Właśnie do marszałka Sejmu wpłynął komisyjny projekt ustawy o zmianie ustawy o uposażeniu posłów do parlamentu europejskiego wybranych w Polsce, który ma formalnie umożliwić taki wybór.

System krajowy czy unijny

- Nowelizacja będzie miała epizodyczny charakter – podkreślają autorzy projektu. Zmierza także do wprowadzenia ujednoliconych świadczeń dla wszystkich posłów do PE w Unii Europejskiej, dodają.

Dziś uposażenie europosła odpowiada wysokości uposażenia podsekretarza stanu, ustalonego na podstawie przepisów o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat. Wynosi ono 10.278,70 zł brutto miesięcznie. Statut posła, czyli decyzja unijna ustala przepisy i warunki ogólne wykonywania obowiązków posła do parlamentu europejskiego oraz zmierza do wprowadzenia ujednoliconych świadczeń dla wszystkich posłów do parlamentu europejskiego wybieranych w Unii Europejskiej.

- Projekt zmierza do zapewnienia realizacji prawa do wyboru stosowania zasad wynagradzania posła ustalonych w systemie krajowym – twierdzą posłowie

Zgodnie z art. 25 decyzji unijnej, posłowie, którzy byli już w PE w kadencji 2004-2009 r. i zostali ponownie wybrani na następną kadencję, mogą podjąć decyzję o pozostaniu przy obecnym systemie krajowym. O niej muszą poinformować pisemnie przewodniczącego parlamentu europejskiego w terminie 30 dni od daty wejścia w życie statutu. Zapewnienie realizacji tego prawa wymaga wprowadzenia odpowiednich zmian w prawie polskim. Oznacza to też, zgodnie z art. 5 projektu, że posłowie do PE wybrani w wyborach przeprowadzonych 7 czerwca zostaną zobowiązani do poinformowania na piśmie marszałka Sejmu, w terminie do 14 sierpnia 2009 r., o dokonanym wyborze uposażenia. 

- W praktyce możliwość pozostania niektórych posłów ponownie wybranych do Parlamentu Europejskiego przy krajowym systemie wynagrodzeń jest znikoma – uważają autorzy projektu. Patrząc realnie na sprawę, to o wyborze uposażenia przesadzi bowiem fakt, że otrzymywane pieniądze z systemu krajowego byłyby radykalnie niższe, dodają. 

Zasady statutu

Zgodnie z art. 10 decyzji parlamentu europejskiego wynagrodzenie eurodeputowanego wynosi 38,5 proc. poborów podstawowych sędziego Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Oznacza to, że miesięczne wynagrodzenie eurodeputowanego wyniesie 7665 euro, co według kursu średniego NBP z 13 maja (1 euro = 4,3998 zł) daje 33.724,467 zł. Jest to kwota znacznie wyższa od uposażenia eurodeputowanego wypłacanego obecnym posłom do PE przez Kancelarię Sejmu.

Europosłowie, w myśl art. 13 decyzji, po wygaśnięciu swojego mandatu mają prawo do odprawy przejściowej w wysokości otrzymywanego wynagrodzenia, tj. 7665 euro. Prawo to przysługuje przez okres jednego miesiąca za każdy rok sprawowania mandatu, jednak nie krócej niż 6 miesięcy i nie dłużej niż 24 miesiące. Poseł nie otrzyma odprawy, jeżeli obejmie mandat w innym parlamencie lub inny urząd publiczny.

Europosłom przysługuje też zwrot kosztów związanych z wykonywaniem mandatu. I tak. np. parlament pokrywa faktycznie poniesione koszty podróży pomiędzy miejscami pracy posła i innych podróży służbowych. Inne wydatki związane z wykonywaniem mandatu mogą być zwracane według stawek zryczałtowanych. Oprócz pensji podstawowej europosłowie otrzymują diety, zwroty kosztów podróży oraz ok. 4 tys. euro na prowadzenie biur. Do diety uprawnia podpis na liście obecności na posiedzeniu komisji czy sesji plenarnej. Europoseł musi uczestniczyć w przynajmniej połowie sesji, na których odbywają się glosowania. Inaczej traci połowę diety. Pieniądze dostaje nie tylko za dwa dni posiedzeń (od wtorku do czwartku). Jeśli poseł przyjedzie na posiedzenie parlamentu w poniedziałek wieczorem lub podpisze listę obecności tuż przed wylotem w piątek też inkasuje dietę.

Deputowani mają również prawo do pomocy osobistych współpracowników, których sami sobie dobierają. Parlament ponosi wówczas faktyczne koszty ich zatrudnienia. Mogą korzystać z biur, urządzeń telekomunikacyjnych i samochodów służbowych.

Prawo do emerytury

Po ukończeniu 63 roku życia europosłowie mają prawo do emerytury. Wynosi ona 3,5 proc. wynagrodzenia za każdy rok sprawowania mandatu i jedną dwunastą tej kwoty za każdy następny pełen miesiąc. Łącznie nie może to być jednak więcej niż 70 proc. wynagrodzenia. Prawo do emerytury istnieje niezależnie od innych emerytur.