Nawet 99 proc. ulgi na wykup ogródka działkowego

19.05.2009, 03:00

Użytkownicy ogródków działkowych będą mogli korzystać z działek na dotychczasowych zasadach lub jako właściciele. Opłata za przekształcenie użytkowania ogrodu we własność ma wynosić tyle, ile wolnorynkowa cena gruntu. Bonifikaty dla działkowców za odpłatne uwłaszczenie mogą jednak sięgać nawet 99 proc. wartości działki.

Reklama


Reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:GP

Polecane

Reklama

Komentarze (50)

  • Włodzimiesz.G(2009-12-19 15:11) Zgłoś naruszenie 00

    Zaden z działkowców nie mówi jak ma wyglądac prywatyzacja.Ja uważam że będzie to dzikie niekontrolewane skupisko aglomeracji bez żadnej kontroli regulaminu zasad.Ludzie kłucic bedą się o miejsce zaparkowonia pojazdu Ja nie żuczyłbym sobie aby jakis pajac parkowal przed moją działką.Do tej prywatyzacjin należy uzbrojenie terenu szamba parkingi drogi.Nich ktoś powie jak to ma wyglądać.Większość dzialkowców psim swędem ma zamiar dostac grunty za poł darmo nikogo nie bedzie interesowa działka o powieszchni 300m. Ten co ma pieniądze wykupi więkrzosć działek i to bedzie koniec odrodu.Jeśli tego chcie
    dążcie do prywatyzacji. Ja się na to nie dam nacrać

    Odpowiedz
  • predowidz(2010-04-26 11:58) Zgłoś naruszenie 00

    Podpisuję się obiema rękami popierając głosy o likwidacji PZD ,użytkuję dzialkę od dwudziestu lat i nie ma najmniejszego śladu dzialalności ''centrali ''oprócz tego że przez te lata poszły od naszych członków grube pieniadze dla tych wyzyskiwaczy .Dlaczego w naszym sejmie można w ciągu kilku dni podjąć decyzję o przyznaniu specjalnych rent i stypendiów dla rodzin tragicznie zmarlych w katastrofie samolotu prezydenckiego , a inne sprawy ciągną się bez końca .Dlaczego ktoś kompetentny nie może rozbić tego układu ,przeciez to nie jest nic innego jak wyludzanie w majestacie prawa pieniędzy od ludzi którzy często nie mają na chleb .Polska jest podobno państwem prawa i oczekuję ze w moim i moich koleżanek i kolegów działkowców ktoś dopilnuje aby prawo było przestrzegane.

    Odpowiedz
  • kali(2017-02-02 13:46) Zgłoś naruszenie 00

    jestem z mazur i bardzo chce by tych złodzieji odizolowac od finansów robia tylko wszysto dla siebie a jak prosisz o pomoc to nie maja czasu ale gospodarzem sie nazywa

    Odpowiedz
  • st-kom.(2009-05-22 09:04) Zgłoś naruszenie 00

    Witam.A u nas w Hajnówce istnieje jeszcze system poddaństwa pańszczyznianego.Zarząd(czyt.Pani Prezes)wymyślili sobie że w ramach czynu społecznego działkowcy mają posprzątać biuro Pani Prezes.

    Odpowiedz
  • WŁASNY OGRÓD(2009-05-21 21:56) Zgłoś naruszenie 00

    Dawno działkowiec powinien być właścicielem ogrodu

    Odpowiedz
  • Działkowiec liczący na uwlaszczenie(2009-05-19 08:08) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem długoletnim działkowcem i uważam,że ogrody podmiejskie powinny zostać przekazane na własność ich dotychczasowym użytkownikom. Mało tego powinniśmy płacić podatki do gmin - tych na terenach których znajdują się te ogrody działkowe. Gminy będą miały wtedy korzyści płynące z faktu, że na ich terenach są takie ogrody. Działkowcy będą się też bardziej starać bo ziemia a nie tylko nasadzenia będą ich własnością. Działka za 1% jej wartości dla ludzi, którzy przez samo zasiedzenie są już właścicielami działek to świetny pomysł. Teraz rocznie płacę ponad 500 złotych a do tego dochodzi koszt energii elektrycznej i wody. Niech np. 300 zł (mniejsze trochę pieniądze ) dostanie gmina a będzie zainteresowana aby działkowcy na jej terenie mieli się jak najlepiej bo to będzie tylko czysty zysk dla gminy.

    Odpowiedz
  • M.J.(2009-05-19 10:18) Zgłoś naruszenie 00

    Jeden procent, to przesada, ale 10% wartości, to by była cena rzetelna. Jeżeli emerytów nie stać, to niech za działkę zapłacą ich spadkobiercy, którzy kiedyś staną się ich/ działek / właścicielami. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • Działkowiec z altanką(2009-05-19 08:24) Zgłoś naruszenie 00

    Do "zera" komentarz nr 1 "0" Chyba 3 ary to 3000 m kwadratowych? Jak je kupiłeś to nic już nie musisz robić, ta ziemia jest twoja. Działki w P Z D są od 300 metrów kwadratowych w miastach, do 500 metrów kwadratowych poza terenem miast. Te jak mówisz "emeryckie" działki - " stare drzewka, rozlatujące się altanki" to nie "masakra" tylko całe życie emeryta. Emeryci, ci biedni emeryci nie jadą odpoczywać do Egiptu czy na Lazurowe wybrzeże. Oni siedzą na swoich działkach bo te działki stanowią ich cały świat. Uwłaszczenie i dla nich będzie nagrodą,że dostaną kawałek ziemi, który przez 30-letnie zasiedzenie i tak im się słusznie należy. Niech ci ludzie mają choć odrobinkę satysfakcji, że mają na własność to co uprawiali od lat.

    Odpowiedz
  • blee(2009-05-19 08:54) Zgłoś naruszenie 00

    Deweloper powoli kupi wszystkie działki od działkowców, potem wystąpi o decyzję o wzzt bo wiekszośc gmin w polsce nie ma planu, oczywiście ją dostanie bo zatrudni kancelarię prawniczą :) potem wystąpi o pozwolenie na budowę i papapapapa ogródki działkowe

    Odpowiedz
  • K.K.(2009-05-19 08:42) Zgłoś naruszenie 00

    Do 3.

    1 ar = 100 m kw.

    Odpowiedz
  • Z ogórdkami za miasto(2009-05-19 09:30) Zgłoś naruszenie 00

    Szanownym przedmówcom, którzy tak bez zająknięcia szafują zasiedzeniem, radzę się rozeznać w temacie: nie każde posiadanie prowadzi do zasiedzenia, a już na pewno nie użytkowanie ogródków działkowych.

    Odpowiedz
  • DOTU(2009-05-19 09:21) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Dera a od kiedy to uzytkowanie mozna zasiedziec.Uzytkowanie to umowa cywilna (ograniczone prawo rzeczowe).Zasiedziec mozna tylko bezumowne posiadanie nieruchomosci.
    A tak komentujac,jest to nastepny pomysl na uwlaszczenie jednostek ,kosztem calego spoleczenstwa,za darmo.Ot,dalej trwa komuna dla wybrancow.

    Odpowiedz
  • o(2009-05-19 08:04) Zgłoś naruszenie 00

    co za bzdura, kupiłem dziłke w zeszłym roku, władowałem w nia juz niemałe pieniadze, remont gruntowny altany, wylewka chodnika i tarasu, naprawa ogrodzenia, budowa 2 skalniaków, wycinka starych drzew i sadzenie nowych, obsadzenie działki tujami, nowy trawnik itd. i ja musiałbym teraz ze znizka jedynie 10% wykupic te 3 ary, a obok dzialki maja emeryci i oni za zaledwie 99% wykupia ziemie na ktorej nic nie ma - stare drzewka, rozlatujace sie altanki, masacra

    Odpowiedz
  • E.K.(2009-05-19 09:09) Zgłoś naruszenie 00

    Myślę że jest to bardzo dobry pomysł wnioskodawcy projektu. Brawo mu za to. Uważam iż dla większości działkowiczów działka jest ich życiem, odpoczynkiem,relaksem po pracy i na emeryturze. Wreszcie być może pozbędziemy się niepotrzebnego i drogiego w utrzymaniu Polskiego Zarządu Działkowców.Oby ten projekt doczekał się szbkiego wprowadzenia w życie.

    Odpowiedz
  • emeryt działkowiec(2009-05-19 09:10) Zgłoś naruszenie 00

    Do "zera" wiedziałeś co kupujesz i że ogrody mają przejść na własność,a co mają powiedzieć emeryci którzy pracują na działkach całe życie i będą musieli jeszcze raz płacić za te działki bo w między czasie dla własnego bezpieczeństwa ,że działak nadal będzie użytkowana w rodzinie przepisali na swoje dzieci za życia aby potem dzieci nie mieli kłopotów po ich śmierci z przejęciem działki,bo zarządy są różne robią takie matactwa że w głowie się nie mieści.

    Odpowiedz
  • sam(2009-05-19 09:13) Zgłoś naruszenie 00

    Przed każdymi wyborami jest temat "przekazania działkowcom na własność działek"
    Po wyborach temat nieaktualny . I przyponinają sobie o tym przed następnymi wyborami.
    Czy juz nie pora na realizację i w czyn zamienić i faktycznie przekazać użytkownikom działek na własność.
    Niech Ustawodawca nie przejmuję się Zarządami PZDZ którzy ten temat torpedują. To oni powinni zabiegać , żeby działkowiczów uwłaszczyć. Przecież większość Ogrodów DZIAŁKOWCÓW powstały w latach 80-tych była parcypowana przez ZAKŁADY PRACY jak również pracownicy którym przyznano działki wpłacali jako członkowie rozłożone na raty określone sumy kwotowe w swoich macierzystych zakłądach. Podobnie jak w Spółdzielniach Mieszkaniowych.I podobnie ja w Sp-niach powinni otrzymać tytuł nadania własności. A czy potrzebny będzie Zarząd, czy nie to do uzgodnienie pomiędzy działkowcami.
    A tak temat będzie aktualny do 7 czerwca .. Po wyborach przez 2 następne lata znajdzie się w archiwum . A przed wyborami do Sejmu Senatu i Rad znów będzie aktualny i sobie przypomną naa wyborców , że będa sie sytarać.

    Odpowiedz
  • K.K.(2009-05-19 09:56) Zgłoś naruszenie 00

    Do 8.

    Czytać tekst uważnie. To już nie jest "kiełbasa wyborcza". Projekt jest już skierowany do pierwszego czytania.

    Odpowiedz
  • Młody(2009-05-19 10:33) Zgłoś naruszenie 00

    Moja żona również od niedawna - 2 lata - uprawia swój ogródek działkowy. Jest to fajne miejsc, żeby wyrwac sie z cholernej wielkiej płyty, posiedzieć w spokoju z rodzina i przyjaciółmi. Co prawda musieliśmy włozyć mnóstwo pieniędzy w doprowadzenie tej dzialki do normalnej uzywalności, ale nie liczymy wcale, że dane nam będzie doświadczyć procedury uwłaszczenia tej działeczki 3 arowej. Sprawa zasadnicza - koszty przeważą na fakcie, ze młode małżeństwo nie podoła z tym wydatkiem finansowym i pozostanie tylko uzytkowanie wieczyste.
    Abstrahując natomiast od indywidualnych przypadków - to PZD oraz spółdzielnie mieszkaniowe to dwie wieczne skamieliny oraz relikty komuny. W swycf formalno-prawnych ksztaltach pozostaja nieefektywne, marnotrawią wszystko. Stąd pomysł przekształcenia każdego ogrodu działkowego w podmiot przypominający wspólnote mieszkaniowa oceniam za bardzo trafiony - sprawdza sie to rowiązanie we wspólnocie mieszkaniowej bloku, w którym mieszkam. Koszty życia mniejsze, bo i nadmiernej i nieefektywnej administracji zarzadzającej brak.

    Odpowiedz
  • bh(2009-05-20 13:26) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie -jak ktoś nie chce działki no to może ją oddać lub pozostać dzierżawcą ,zrobić prezent wnukom a oni sobie z tym -problemem-z pewnością poradzą.

    Odpowiedz
  • Andrzej(2009-05-19 11:08) Zgłoś naruszenie 00

    Rzeczywiście PZD to żywa skamienialina. Powstaje pytanie po co ta cała akcja uwłaszczeniowa? Czy nie chodzi o to aby przejąć na własność atrakcyjne tereny inwestycyjne za bezcen a następnie odsprzedać je za ciężkie pieniądze. Przy cenach 100-300 tyś zł za 3 ary w dużych miastach pokusa nie do odparcia. Straty społeczne, poza stratą w majątku publicznym, będą obejmowały zanik teran zielonych w miastach.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama