Uczestnicy procesu budowlanego, tacy jak inwestor, projektant czy wykonawca robót budowlanych, będą ponosili surowszą odpowiedzialność zawodową niż obecnie. Rozwiązania takie przewiduje nowelizacja prawa budowlanego, która na rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu ma być ostatecznie głosowana przez parlamentarzystów.

- Jeżeli chcemy uprościć prawo budowlane i zastąpić pozwolenie na budowę procedurą rejestracji, to musimy zwiększyć odpowiedzialność zawodową uczestników procesu budowlanego. To przede wszystkim uczestnicy procesu budowlanego powinni dbać o to, aby obiekt został wybudowany zgodnie ze sztuką budowlaną - mówi Aldona Młyńczak, poseł PO i sprawozdawca projektu ustawy.

Budowa bez rejestracji

Wprowadzenie surowszych zasad ponoszenia odpowiedzialności zawodowej konieczne jest m.in. z tego względu, że dziś wielu uczestników procesu budowlanego czuje się praktycznie bezkarnie. Tylko bowiem w przypadku wystąpienia katastrofy budowlanej są oni pociągani do odpowiedzialności zawodowej. Świadczyć może o tym m.in. fakt, że osoby uczestniczące w wybudowaniu samowoli budowlanej (tylko w 2008 r. wydano prawie 1400 decyzji legalizacyjnych) nie są pociągane do odpowiedzialności zawodowej, a zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego jest to przestępstwo (sygn. akt V KKN 43/96).

Nowelizacja przewiduje więc, że inwestor, który bez wymaganego zgłoszenia lub rejestracji budowy przystąpi do prac, będzie mógł zostać ukarany karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności nawet do lat dwóch.

- Potrzebne są mechanizmy prawne, które zmuszą inwestorów do prowadzenia robót budowlanych zgodnie z prawem. Jeżeli ktoś będzie działał bezprawnie, czyli np. nie dokona rejestracji, to musi być mechanizm pozwalający na pociągnięcie go do odpowiedzialności - mówi Jacek Bielecki, główny ekspert Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Taką samą karę będzie można wymierzyć inwestorowi, który wykona roboty budowlane w sposób, który może spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia albo zagrożenie środowiska. Zachowaniem takim może być np. niezabezpieczenie terenu, na którym prowadzona jest budowa lub rozbiórka obiektu budowlanego.