We wrześniu Sejm zajmie się rządowym projektem nowelizacji ustawy o izbach morskich (Dz.U. nr 58, poz. 320 z późn. zm.). Nowe przepisy mają zagwarantować sędziom orzekającym w sprawach wypadków morskich pełną niezawisłość.

Wdowy po marynarzach

Nowelizacja rozszerza krąg zainteresowanych w sprawie wypadku morskiego. Zainteresowanym będzie mógł być każdy, czyjego interesu prawnego dotyczy wypadek morski. Dzięki temu wdowy po marynarzach oraz ich rodziny uzyskają prawo do udziału w postępowaniu oraz do odwołań od orzeczeń izb morskich. Będą mogły bronić dobrego imienia ofiar katastrofy.

Jednym z powodów nowelizacji ustawy o izbach morskich jest przegrana Polski przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w sprawie Brudnicka i inni przeciwko Polsce (sprawa związana z tragedią promu Heweliusz). Trybunał stwierdził naruszenie przez Polskę prawa do rzetelnego postępowania sądowego przed niezawisłym bezstronnym sądem. Podkreślił też, że wdowy po marynarzach powinny mieć możliwość uczestniczenia w postępowaniu na prawach ofiary.

Dziś zainteresowanymi w sprawie mogą być: armator, kapitan statku, którego dotyczy wypadek morski, oraz osoby podejrzane o jego spowodowanie.

Trybunał zarzucił, że izby nie mogą być uznane za w pełni niezawisłe sądy. To dlatego, że przewodniczący i wiceprzewodniczący izby morskiej jest powoływany i odwoływany przez ministra sprawiedliwości w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw gospodarki morskiej. Według Trybunału nie gwarantuje to nieusuwalności i prowadzi do podporządkowania sędziów władzy wykonawczej.

Nowelizacja zakłada więc, że w izbach morskich będą orzekać sędziowie delegowani przez ministra sprawiedliwości spośród sędziów sądów powszechnych. Przewodniczącego i wiceprzewodniczących izby będzie powoływał minister sprawiedliwości w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw gospodarki morskiej spośród sędziów delegowanych w skład izby morskiej.

Odwołanie do sądu

Projekt rozszerza możliwość odwoływania się. Teraz prawo do odwołania od orzeczenia Odwoławczej Izby Morskiej (OIM) do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku dotyczy jedynie wąskiego zakresu spraw. Nie gwarantuje w szczególności prawa do ochrony przed sądem dobrego imienia ofiar katastrofy.

- Trybunał uznał, że izby morskie nie spełniają standardów sądu w rozumieniu konwencji. Skrytykował brak możliwości odwołania się od ich wyroku do sądu powszechnego. Nowelizacja wprowadza pełną możliwość odwoływania się od orzeczeń izb morskich do sądu powszechnego. Czyli od wyroków OIM będzie przysługiwała apelacja do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku - mówi sędzia Michał Gnatowski, wiceprzewodniczący Odwoławczej Izby Morskiej.