Wnioskowały o to kluby PO i Lewicy oraz koła SdPl-Nowa Lewica i Demokratyczne Koło Poselskie. Za odrzuceniem projektu było 282 posłów, 166 było przeciwnych, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Celem wprowadzenia odbywania kary w systemie tygodniowym miało być umożliwienie osobom skazanym za drobne przestępstwa np. związane z niepłaceniem alimentów, kontynuowania pracy, nauki lub opiekowania się nad osobami bliskimi, niedołężnymi czy chorymi.

Zgodnie z projektem (przygotowanym przez PiS) odbywanie kary w tym systemie miałoby polegać na tym, że w dniach wyznaczonych przez sąd penitencjarny skazany będzie przebywać w więzieniu a przez kolejne dwa dni - na wolności. Równocześnie autorzy regulacji przyjęli, że jeden miesiąc więzienia odpowiadać będzie czterem tygodniom odbytej w tym systemie kary.

Równocześnie jednak skazany odbywający tak karę nie mógłby korzystać z przepisów dotyczących warunkowego zwolnienia.

Projekt określał, kiedy więzień mógłby skorzystać z takiego rozwiązania

Projekt określał też, kiedy więzień mógłby skorzystać z takiego rozwiązania. Miało to dotyczyć osób, które mają stałą pracę, uczą się lub opiekują dzieckiem, osobą niepełnosprawną czy chorą. W takim systemie karę mogliby odsiadywać także ci, którzy skazani zostali na karę do roku więzienia i pozostało im do jej odbycia nie więcej niż 6 miesięcy.

Z systemu tego nie mogliby korzystać natomiast ci skazani, którzy odpowiadają za przestępstwa przeciw wolności seksualnej, popełnione w stanie ograniczonej poczytalności, a także jeśli byliby upośledzeni umysłowo, uzależnieni od alkoholu, narkotyków lub mają zaburzenia psychiczne.