Przysięgę złożyło troje sędziów Sądu Najwyższego, a także sędziowie sądów wojewódzkich administracyjnych, apelacyjnych, okręgowych, rejonowych i wojskowych.

Lech Kaczyński, gratulując nowo zaprzysiężonym sędziom, podkreślił odpowiedzialność, jaką biorą na siebie osądzając powierzone im sprawy. Powrócił do wielokrotnie podnoszonej przez siebie kwestii korporacyjności i wyłączności kontroli korporacyjnej w zawodzie sędziowskim. "Ja bym z tą zasadą podyskutował" - powiedział prezydent.

Zauważył też przybycie na dzisiejszą uroczystość licznych gości ze środowiska sędziowskiego i podziękował za to. W ten sposób odniósł się do wcześniejszych zadrażnień, a nawet konfliktów między nim a częścią prawników. Wypowiedział również zdanie będące jego komentarzem do nominacji sędziów Sądu Najwyższego: "Najserdeczniej im gratuluję, nawet jeśli mają za sobą wyłącznie drogę naukową".