Projekt nowelizacji ustawy przewiduje, że tylko jeden podmiot w województwie będzie miał prawo utylizować śmieci. Doprowadzi to do powstania monopolu na rynku odpadów - twierdzi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Firmy zajmujące się odzyskiem i składowaniem odpadów nie obawiają się zmiany przepisów
Publikacja: 3 kwietnia 2009, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: eko.obywatel@gmail.com z IP: 62.87.160.* (2009-04-03 09:05)
Ale to w parlamencie zdarzały się te rzeczy, które powodowały, że na skutek działań różnych – nie wiem do końca jakich, ale nie chcę się nad tym zastanawiać – zapisy, które choćby łatwiej przekazywały władztwo nad strumieniem odpadów do samorządu terytorialnego, nagle gdzieś po drodze ginęły. Dlaczego? Nie wiem i nie chcę szukać odpowiedzi na to pytanie. Nie będę się nad tym zastanawiał. Oczywiście, ja mam świadomość, że stan taki, jaki jest, jest dla jakiejś określonej grupy działającej w tej branży, bardzo korzystny”. (Wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski 24. IV. 2008 na posiedzeniu Sejmowej Komisji). --- Teraz zaś Gazeta Prawna do tej pory opowiadająca się za pełną integracją europejską wyraża zaniepokojenie z powodu zamiaru europeizacji polskiego systemu gospodarki odpadami komunalnymi. Nie tylko więc w parlamencie dzieją się "dziwy" wygodne dla tych, którym dotychczasowy katastrofalny stan dla Rzeczpospolitej jest wygodny...
2: MIsiaki z PO z IP: 91.208.150.* (2009-04-03 09:10)
Czy Gawłowskiego nie należałoby prześwietlić? Może to drugi Misiak?
3: Witold O`Hayek z IP: 62.87.160.* (2009-04-03 09:28)
Nie pierwszy raz urzędnicy UOKiK dają dowody nieznajomości unijnego prawa w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi. Kuriozalne są decyzje w których uchylano rozstrzygnięcia gmin które stosowały in extenso Dyrektywę Ramową o odpadach. Niestety - pięć lat obecności w strukturach Unii Europejskiej to za krótki czas dla urzędników na zapoznanie się z dorobkiem prawnym Unii Europejskiej... Głośno i publicznie powiedział o tym już Bernard Błaszczyk - wiceminister środowiska. Są też tabuny prawników które na zlecenie firm śmieciarskich dowodzą, że wprowadzenie unijnych zasad systemowo-logistycznych do polskiego systemu gospodarki odpadami komunalnymi wymaga zmiany polskiej Konstytucji... Więcej - są nawet tacy "eksperci" którzy mimo katastrofalnej sytuacji twierdzą, że to Unia Europejska powinna przyjąć "polnische Wirtschaft" w tej dziedzinie... Stopień skorumpowania tej części municypalnej gospodarki jest zatrważający - o czym mówił wiceminister na Sejmowej Komisji...
4: Mark Mountain z IP: 62.87.160.* (2009-04-03 09:40)
Wobec skali skorumpowania w tej dziedzinie – co według wiceministra środowiska Bernarda Błaszczyka zagraża Rzeczpospolitej sankcjami w wysokości 200 tys euro dziennie (!) - potrzebny jest lobbing na niespotykaną do tej pory miarę - na rzecz otrzymania takich samych narzędzi i mechanizmów zarządzania jakie mają gminy zachodnioeuropejskie - lobbing tych samorządowców, którzy rozumieją swoją służebną rolę wobec mieszkańców i interesów państwa.
Polska racja stanu nie może przegrać kolejnej batalii o euro-program naprawczy dla gospodarki odpadami komunalnymi. Osiem zmarnowanych lat dla takiego programu naprawczego udowodniło, że samorządy same powinny wymusić reformy polskiego systemu gospodarki odpadami komunalnymi. Tym bardziej jest to konieczne skoro także Gazeta Prawna dołączyła się do przeciwników europeizacji systemowej gospodarki odpadami komunalnymi…
5: autor z IP: 77.253.6.* (2009-04-03 16:25)
a i tak bzdety oddajesz stary telewizor czy inne urzadzenie kupujac w sklepie to płacisz kase tak bynajmniej jest w Wejherowie
6: Kaczor z IP: 83.6.245.* (2009-04-04 15:02)
Gazeta Prawna do niczego nie dołącza. Jeżeli ktoś tak twierdzi to znaczy, że jest analfabetą funkcjonalnym, a może i ma problemy z własną psychiką i masą kompleksów. Artykuł jest obiektywny. W tekście wypowiadają się (w większości) osoby, którym propozycje MRR się podobają. UOKiK ma prawo wyrażać swoje obawy. Izby natomiast wyraziły swoje nadzieje.
Poza tym nawet w obecnym systemie prawa, gdyby rząd, samorząd i inspekcja środowiska robiły co do nich należy, dziś bylibyśmy w zupełnie innym miejscu jeśli chodzi o gospodarkę odpadami. Zmiana prawa niewiele zmieni, jeżeli ludzie sami się nie zmienią.
7: ekolog z IP: 89.230.100.* (2009-04-04 19:45)
Pan prezes Matlak niech ruszy dupsko zza biurka to zobaczy jak wyglądają małe składowiska odpadów np.w świętokrzyskim,gdzie nie ma wagi,linii do segregacji odpadów a o prasie nie wspomnę.Z takimi prezesami od gadania Polska jest w IX wieku jeżeli chodzi o gospodarkę odpadami. Za to wiejscy wójtowie,burmistrzowie i prezydenci biorą odpowiednie wynagrodzenia i nic nie robią.Tak dalej trzymać panowie,grunt że jesteśmu w U.E.!!!
8: eko.obywatel@gmail.com z IP: 62.87.160.* (2009-04-05 09:15)
Zwlekanie z wdrożeniem europejskiego programu naprawczego dla polskiego systemu gospodarki odpadami komunalnymi powoduje bolesne reperkusje dla konsumentów w postaci znacznych podwyżek opłat „marszałkowskich".
Według założenia, opłaty za składowanie odpadów mają stworzyć warunki dla podniesienia efektywności selektywnej zbiórki odpadów domowych. Za podniesieniem tego „podatku" nie idą jednak żadne inne reformy organizacyjno-systemowe, dlatego nie przyniesie to pożądanych efektów. Potrzebny jest zasadniczy program naprawczy dla wprowadzenia unijnych zasad prawno-logistycznych w tej dziedzinie. Tym bardziej że wobec obecnego kryzysowego spadku cen surowców wtórnych - selektywnie zebrane odpady zamiast przychodów poprawiających ekonomikę systemu - generują dalsze koszty przekładające się na wzrost wysokości opłat.
9: eko.obywatel@gmail.com z IP: 62.87.160.* (2009-04-05 09:16)
Sankcje finansowe
Bez uporządkowania podstawowych spraw systemowych gospodarki odpadami komunalnymi czeka Polaków kompromitacja z powodu nierealizacji unijnych zobowiązań akcesyjnych z rozdziału „środowisko" podpisanych w 2001 r. i potencjalnie bolesne sankcje finansowe połączone z zablokowaniem wspólnotowych funduszy strukturalnych.
Czas pokazuje, że nadal do świadomości decydentów nie dociera to, że ten ciągnący się od siedmiu lat gorszący spektakl zaniechań we wdrożeniu euro-programu naprawczego dla tej dziedziny municypalnej jest działaniem przeciwko polskiej racji stanu. Osoby publiczne - a zwłaszcza posiadające mandat parlamentarny lub inny tytuł predestynujący do bycia strażnikiem interesu publicznego - nie powinny bezczynnie czekać na taki czarny scenariusz. Dziennikarze zaś powinni alarmować o tych zagrożeniach, aby mobilizować opinię publiczną do wywierania nacisku na rzetelne podejmowanie niezbędnych euroreform gospodarki odpadami komunalnymi.
10: eko.obywatel@gmail.com z IP: 62.87.160.* (2009-04-05 09:18)
Gmina właścicielem
To gmina powinna być „właścicielem" odpadów bytowych, za usuwanie których obywatele powinni płacić zryczałtowaną daninę na rzecz administracji gminnej (a nie bezpośrednio przedsiębiorcom!) - taki jest kształt systemowy tego zadania publicznego w cywilizowanym świecie! Firmy operatorskie są tylko wykonawcą usług zlecanych przez gminę, zarządzającą całym systemem publicznych usług komunalnych.
W systemie takim wszelkie odpady od mieszkańców kwalifikowane jako komunalne stają się za progiem mieszkania własnością administracji, która jest zobowiązana (za pieniądze z opłat) do ich prawidłowego zebrania i zagospodarowania zgodnie z prawem i unijną ekohierarchią postępowania z odpadami. Taki kształt systemu zapobiega „ukrywaniu" rzeczywistej ilości odpadów i próbom „zaoszczędzania" na opłatach. W takich systemach nie jest znane pojęcie „dzikich wysypisk".

Zmiany w procedurze cywilnej mają zachęcić do dalszego korzystania z e-sądu. Zdaniem ekspertów, choć idą one w dobrym kierunku, to nie rozwiążą wszystkich problemów, jakie generuje ten sposób dochodzenia roszczeń.
Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?