W piśmie do Zbigniewa Ćwiąkalskiego z 30 czerwca Janusz Kochanowski pisze, że Naczelna Rada Adwokacka podjęła w lutym tego roku uchwałę, w której wyraziła "głębokie zaniepokojenie" używaniem w aresztach środków technicznych rejestrujących rozmowy obrońców z klientami.

Według NRA, może to prowadzić do naruszenia prawa do rzetelnego procesu, a w szczególności do efektywnej i nieskrępowanej obrony. NRA ma też wątpliwości co do legalności tej praktyki, która m.in. narusza prawo do prywatności.

"Sygnalizowana przez Naczelną Radę Adwokacką praktyka może wskazywać na naruszenie prawa do obrony"

RPO dostał z NRA informację o zbadaniu sygnałów dotyczących monitorowania spotkań adwokatów-obrońców z klientami w aresztach śledczych i zakładach karnych. Jak pisze, wynika z niej, iż w okręgu rady adwokackiej w Białymstoku, Gdańsku, Poznaniu, Szczecinie, ujawniono przypadki umieszczania w aresztach śledczych i zakładach karnych kamer lub innych urządzeń rejestrujących przebieg spotkań adwokatów z klientami.

"Sygnalizowana przez Naczelną Radę Adwokacką praktyka może wskazywać na naruszenie prawa do obrony, dlatego też uprzejmie proszę pana ministra o poinformowanie mnie, czy przedstawiony problem jest przedmiotem zainteresowania Ministerstwa Sprawiedliwości, a także, czy i ewentualnie, jakie zostały podjęte działania zmierzające do jego rozwiązania" - brzmi konkluzja pisma RPO.