Od stycznia rodzice, którzy mają kłopoty z egzekucją alimentów od drugiego z rodziców przebywającego za granicą, zyskają nowe możliwości ścigania dłużnika. W każdym kraju UE powstanie m.in. specjalny urząd, który pomoże ustalić jego miejsce zamieszkania.
Publikacja: 6 czerwca 2008, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Julka z IP: 83.11.195.* (2008-06-06 08:01)
Wreszcie jakieś konkrente rozwiązanie problemu. Miejmy nadzieję, że polskie urzędy udźwigną ciężar obowiązku i zamiast przeszkadzać pomogą w egzekwowaniu alimentów.
Autorce i GP gratuluję artykułu i czekam na kolejne. Osobiście mnie to dotyczy (i mojego dziecka), więc nie wszystko stracone.
2: hahaha z IP: 83.238.199.* (2008-06-06 09:05)
no to polskie alimenciary beda sie panoszyc w urzedach europejskich.
3: jednoręki bandyta z IP: 83.30.79.* (2008-06-06 18:09)
bo może co 20 jest w stanie się wysilić i wskazać adres zamieszkania dłużnika, który niejednokrotnie przebywa nawet w tym samym mieście. bo po co?
zaliczka alimentacyjna leci, żyć się jakoś da ...
a kto będzie wydawał zaświadczenia o bezskuteczności takich alimentów ?
4: prezesowaczwa z IP: 212.160.93.* (2008-06-12 08:41)
Bardzo podoba mi sie to co się zaczyna dziać wokół alimentów. te pieniadze należą się dzieciom, one nie prosiły się na świat. Taki delikwent, cwaniaczek, to jednocześnie debilek. Umoczyć potrafił a płacić nie ma kto, hę?
5: jp z IP: 77.253.25.* (2008-06-26 15:08)
prezesowaczwa- gdyby suka nie dała pies ..... . wiec mysle ze to złe podejscie do sprawy.
6: BLizniaki z IP: 80.54.63.* (2008-07-01 12:33)
polskie,,alimenciary"nie beda musialy ponosic same odpowiedzialnosci,jak do tej pory przynajmniej w kwestji finansowej.DZieciaczki same nie prosza sie na swiat i to obydwoje rodzicow jest zobowiazanych do zapewnienia im podstawowych potrzeb.Pseudo tatus z cala rodzina juz nie bedzie sie tak panoszyl i cwaniakowal jaki to on sprytny.Odswiezy mu to pamiec,ze posiada potomka czesto nie jednego!Troszke niech potrzesie ze strachu portkami i pomysli glowa,a nie glowka i mysle ze nabierze dobrego podejscia do sprawy.(suka by nie dala gdyby taki kundelczyna nie rzucil sie na nia jak hiena wyglodniala,a jeszcze gdyby umiejetnie potrafil,,..wziasc":)i fachowo!!).Nie musial by podkulac swojego ogonka i uciekac gdzie pieprz rosnie(za granice) !!Matka moze bedzie mogla w spokoju zajac sie leczeniem dziecka,jego szkola ,wychowaniem-a nie brakiem pieniedzy na operacje,szpital,ksiazki,przybory szkolne,ubrania,czy tym by kanapke do szkoly dzieciom zrobic z dzemem,a moze uda sie tym razem z szynka...
7: Kaczor z IP: 80.54.63.* (2008-07-01 13:16)
alimenciary nie,,panoszylyby" sie w urzedach europejskich-gdyb,,tatus''nie chowal jak strus glowy w piasek.Panoszeniem nazywasz walke o dobro dziecka-bo to o DZIECI chodzi i dla nich matki znosza nie jedno upokorzenie i takie teksciki zalosne zeby mialy co jesc i gdzie mieszkac!jezeli facecet nie ma jaj i honoru nawet przed wlasnym dzieckiem to nareszcie PANSTWo-zadba czesciowo o to by przypomniec w odpowiedni sposob delikwentowi o jego obowiazkach.Zamiasy kiecek niektorzy panowie powinni w koncu zalozyc spodnie:)
8: alimenciara z IP: 80.54.63.* (2008-07-01 13:32)
Wysil sie troszke JEDNOREKI...i dowiedz sie sam,kto bedzie wydawal takie zaswiadczenia,albo pomysl,poczytaj wiecej...-a nie chcesz gotowej odp.podanej na tacy:)
9: Bożena Mirkiewicz z IP: 79.188.223.* (2008-08-11 11:55)
ile mozna dostac alimentow?i czy to gmina daje przez bank czy listonosz przynosi/
10: Ona z IP: 83.11.217.* (2008-08-14 11:41)
Podoba mi się komentarz 6 i 7. Tym którzy są po stronie "tatusiów" proponuje ,żeby zastanowili się nad innym wyjściem z sytuacji.Niech nie płacą tylko zajmą się dziećmi...
Chciałabym to widzieć .

Na obniżenie opłat za energię elektryczną nawet o 30 proc. będą mogli liczyć tzw. odbiorcy wrażliwi: rodziny o niskich dochodach, borykające się z problemami ekonomicznymi, osoby niepełnosprawne lub przewlekle chore.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?