statystyki

Jak chronić symbole narodowe, nie naruszając prawa do wolności wypowiedzi [OPINIA]

autor: Marcin Mrowicki, Zuzanna Rudzińska-Bluszcz02.10.2018, 07:20; Aktualizacja: 02.10.2018, 07:39
Swoboda wypowiedzi nie ogranicza się do informacji i poglądów, które są odbierane przychylnie i uważane za neutralne. Obejmuje też te, które mogą oburzać, razić i niepokoić

Swoboda wypowiedzi nie ogranicza się do informacji i poglądów, które są odbierane przychylnie i uważane za neutralne. Obejmuje też te, które mogą oburzać, razić i niepokoićźródło: ShutterStock

Zgodnie z polskim prawem każdy obywatel ma okazywać cześć i szacunek symbolom narodowym. W praktyce bywa to przedmiotem różnych sądowych interpretacji i wywołuje polityczne emocje. W lipcu br. zawrzało po umieszczeniu orła na tle tęczowej flagi; a kilka dni temu rzecznik praw obywatelskich (RPO) wniósł kasację w sprawie przerobienia słów hymnu. Na szali są dwie wartości – ochrona symboli z jednej strony i swoboda wypowiedzi z drugiej. Nowe spojrzenie na tę kwestię rzuca wiążące nas orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC).

„Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy/nasza bieda już minęła, migrantów przyjmiemy...” – zaśpiewał na YouTubie poeta Jan Kapela w towarzystwie trzech osób na tle Pałacu Prezydenckiego. W konsekwencji został uznany za winnego wykroczenia i nałożono na niego karę tysiąca złotych grzywny. Zdaniem sądów obu instancji Kapela dokonał niedopuszczalnego przetworzenia artystycznego hymnu; tylko wykonanie „właściwe językowo” zapewnia hymnowi należytą cześć i szacunek (wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 13 lutego 2018 r., sygn. akt VI Ka 720/17).

Czy rzeczywiście? Kapela zmienił słowa nie dla drwiny ani żartu, lecz by zwrócić uwagę na problem przyjmowania uchodźców do Polski. Sposób odśpiewania hymnu nie wskazywał na lekceważenie. W tej sprawie sądy zważyć musiały dwa interesy: ochronę symbolu narodowego (nie przed kpiną, lecz przed profanacją przez zmianę samych słów) oraz prawo do swobody artystycznej i wolności wypowiedzi, której nierozerwalnym elementem jest swoboda wyboru formy zabrania głosu w debacie publicznej. Zupełnie niezrozumiałe wydaje się uznanie prymatu symbolu narodowego nad wolnościami jednostki.

Wątpliwości budzi też zastosowanie wobec Kapeli instrumentów karnych. Jaka jest bowiem społeczna szkodliwość jego czynu, niezbędna do uznania, że sprawca popełnił wykroczenie? Z tych względów rzecznik praw obywatelskich w kasacji do Sądu Najwyższego wniósł o uniewinnienie artysty.

Ochrona symboli narodowych ma długą tradycję. Są one jasno zdefiniowane w ustawie z 1980 r. o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych (t.j. Dz.U. z 1980 r. nr 7, poz. 18) oraz w art. 28 konstytucji. Są to orzeł biały, biało-czerwone barwy i „Mazurek Dąbrowskiego”. Zgodnie z ustawą każdy obywatel ma obowiązek otaczać je czcią i szacunkiem. Symbole narodowe są chronione także sankcją karną – art. 49 par. 2 kodeksu wykroczeń przewiduje karę aresztu albo grzywny dla tego, kto narusza przepisy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej. Właśnie na ten przepis powołał się w sprawie Kapeli sąd.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane