statystyki

Recepta na porwania rodzicielskie. Sądy okręgowe przejmują spory transgraniczne

autor: Emilia Świętochowska28.08.2018, 07:27; Aktualizacja: 28.08.2018, 08:07
Ojciec z dzieckiem

Z danych resortu sprawiedliwości wynika, że postępowań dotyczących zgody na wywiezienie dziecka do innego kraju z roku na rok przybywaźródło: ShutterStock

30 sędziów z 11 sądów okręgowych formalnie przejęło z rąk jednostek rejonowych rozstrzyganie transgranicznych sporów o dzieci. Wczoraj weszły w życie przepisy reformujące postępowania w sprawach porwań rodzicielskich toczące się na podstawie konwencji haskiej (Dz.U. z 2018 r. poz. 416).

Ministerstwo Sprawiedliwości, które przygotowało nowelizację, wyszło z założenia, że wymagają one szybkiego, specjalistycznego sądownictwa. – Do tej pory sprawy dotyczące uprowadzeń rodzicielskich mogły trafić do każdego sądu rejonowego w Polsce, gdzie orzekają sędziowie nie zawsze mający wystarczająco duże doświadczenie i wiedzę w tej jakże delikatnej materii. Zmieniliśmy to – podkreślił na konferencji prasowej wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, który nadzorował prace nad nowelizacją. Teraz w pierwszej instancji transgraniczne spory rodzicielskie będą powierzane szczeblom okręgowym. Wnioski o przekazanie dziecka za granicę będą musiały być rozpoznawane przez nie w ciągu sześciu tygodni. Z kolei jedyną instancją odwoławczą stanie się Sąd Apelacyjny w Warszawie (wcześniej odwołaniami zajmowało się 45 sądów okręgowych).

Zgodnie z nowymi przepisami do czasu uprawomocnienia się postanowienia sądowego rodzic nie będzie mógł wywieźć dziecka z kraju. – Dotychczas przepisy pozwalały wywieźć dziecko z kraju jeszcze tego samego dnia, w którym zapadł nieprawomocny wyrok w pierwszej instancji. To prowadziło do wielu rodzinnych dramatów i znacznie utrudniało sprowadzenie dziecka do Polski – tłumaczył Wójcik. Nowelizacja wprowadza także skargę kasacyjną od orzeczeń w sprawach o odebranie rodzicowi dziecka, prowadzonych na podstawie konwencji haskiej. Do ich wnoszenia uprawnieni będą prokurator generalny, rzecznik praw dziecka i rzecznik praw obywatelskich. Polskie władze uzyskają większe możliwości reagowania w sytuacji, gdy zagraniczni urzędnicy oddzielą dzieci od polskich rodziców, ale zgadzają się, by trafiły one do Polski pod opiekę bliskich krewnych bądź rodziny zastępczej lub placówki opiekuńczej.


Pozostało jeszcze 30% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane