statystyki

Poprawią prawo by asystenci zasilili prokuratorskie szeregi

autor: Emilia Świętochowska18.07.2018, 07:27; Aktualizacja: 18.07.2018, 11:23
Etap legislacyjny. Projekt wpłynął do laski marszałkowskiej

Etap legislacyjny. Projekt wpłynął do laski marszałkowskiejźródło: ShutterStock

 Prokuratura szerzej uchyli drzwi do zawodu dla prawników z nietypową ścieżką kariery. O stanowisko asesora będą mogły ubiegać się osoby, które zdały egzamin adwokacki lub radcowski oraz minimum trzy lata przepracowały w charakterze asystenta sędziego lub prokuratora. Taką opcję przewiduje projekt nowelizacji prawa o prokuraturze, który w ubiegłym tygodniu wpłynął do Sejmu.

Zmiana ma wymazać legislacyjną niedoróbkę, jaką okazała się poprawka zgłoszona przez posłów PiS. W założeniu miała ona przyczynić się do poszerzenia grona zawodowych śledczych o osoby, które nie były absolwentami Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury (a zatem nie zdawały egzaminu prokuratorskiego lub sędziowskiego), pracownikami wydziałów prawa co najmniej ze stopniem doktora habilitowanego bądź profesjonalnymi pełnomocnikami z minimum 3-letnim stażem pracy. 

Regulację sformułowano jednak tak nieudolnie, że – wbrew zamierzeniom – z nowej ścieżki nie mogli skorzystać doświadczeni asystenci sędziów i prokuratorów, którzy zdali egzamin adwokacki lub radcowski. Zgodnie z niefortunnym przepisem w konkursie na asesora prokuratury mogła wystartować osoba, która uzyskała uprawnienia do wykonywania zawodu profesjonalnego pełnomocnika i „przez co najmniej trzy lata wykonywała obowiązki związane z tworzeniem lub stosowaniem prawa w urzędach obsługujących organy państwowe”. A trudno za takie uznać sądy.


Pozostało jeszcze 32% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • nie warto lekceważyć tylu potencjalnych wyborców(2018-07-18 08:47) Zgłoś naruszenie 914

    Cały czas zapominacie o magistrach prawa. Jedynej grupie zawodowej, w której mogliście liczyć na szersze poparcie. Absolwent prawa dalej ma zero uprawnień. Tą grupę zawodową może z łatwością zagospodarować przyszła opozycja. Czy warto inwestować tylko w korporacje, w których poparcia dla obecnej władzy raczej dużego nie ma?

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane