Notariusz będzie miał obowiązek, a nie jak teraz prawo, przyjąć do depozytu pieniądze lub papiery wartościowe na żądanie klienta. Taką zmianę proponują senatorowie PO, którzy przygotowali projekt nowelizacji ustawy - Prawo o notariacie. W sobotę oficjalne stanowisko wobec pomysłu senatorów zajmie Krajowa Rada Notarialna.

Bezpieczeństwo transakcji

Teraz notariusz może, ale nie musi się zgodzić na przyjęcie do depozytu pieniędzy lub papierów wartościowych.

- Wprowadzając ten obowiązek, chcemy zwiększyć bezpieczeństwo obrotu, zwłaszcza przy transakcjach sprzedaży nieruchomości - uzasadnia Mariusz Witczak (PO), senator sprawozdawca.

- Nasza propozycja wynika z obserwacji praktyki zawierania aktów notarialnych. Nierzadko zdarza się, że prawo własności jest przenoszone w piątek, a dopiero w poniedziałek osoba, która sprzedała nieruchomość, otrzymuje pieniądze za pomocą przelewu bankowego. To powoduje niepokój i stan niepewności - mówi senator.

- Teoretycznie można sobie także wyobrazić, że po podpisaniu aktu nieuczciwy kupujący nie przelewa pieniędzy. A co, jeśli nabywca nieruchomości zaraz po podpisaniu umowy ulegnie wypadkowi i jest osobą całkowicie samotną? Na pieniądze sprzedający będzie musiał długo jeszcze poczekać - dodaje senator.

Walizka z pieniędzmi

- To także kłopot dla kupującego. Sprzedający często wymuszają, aby kontrahent przyniósł do notariusza gotówkę. Zwykle w grę wchodzą kwoty ok. 500 tys. zł, więc znam przypadki, kiedy kupujący przychodzi do notariusza z walizką pieniędzy w asyście ochroniarzy lub rozdziela kwotę między najbliższych członków rodziny i całą grupą stawiają się u notariusza - wskazuje senator Witczak.

Aby przyjąć depozyt, notariusz będzie musiał mieć specjalny rachunek bankowy prowadzony osobno dla każdej sumy depozytowej, czyli tzw. notarialny bankowy rachunek powierniczy. Papiery wartościowe raczej także będzie przechowywał w banku, a nie we własnym sejfie.

- Złożenie depozytu u notariusza będzie bardzo proste w praktyce. Notariusz będzie miał specjalny rachunek bankowy. Osoba zamierzająca kupić nieruchomość, będzie musiał wpłacić na to konto pieniądze przed podpisaniem do aktu notarialnego. W momencie przystępowania do aktu notarialnego pieniądze będą już zdeponowane u notariusza, ale dopóki nie zostanie podpisany akt notarialny, będą one własnością osoby, która oddała je do depozytu - wyjaśnia senator Mariusz Witczak.

- Czyli jeśli ktoś się rozmyśli i nie podpisze aktu, to te pieniądze będą zwracane, a jeśli złoży podpis pod aktem notarialnym, to notariusz będzie zobowiązany przekazać pieniądze tej osobie, która zbyła nieruchomość - dodaje.