statystyki

Mieszkanie z licytacji tańsze nawet o 1/3

autor: Daria Stojak, Katarzyna Wójcik-Adamska25.02.2009, 03:00; Aktualizacja: 25.02.2009, 10:20
  • Wyślij
  • Drukuj

Cena wywoławcza na licytacji komorniczej znacznie odbiega od wartości lokalu. Licytant nabywa nieruchomość bez służebności i obciążenia na hipotece. Istnieje ryzyko, że nowy właściciel kupi mieszkanie z niechcianymi lokatorami.

reklama



reklama


Trudności z uzyskaniem wystarczająco wysokiego kredytu sprawiają, że coraz więcej osób interesuje się możliwością kupna nieruchomości podczas licytacji komorniczej. Na przetargach wystawiane są mieszkania należące do osób, które z różnych powodów nie są w stanie spłacić wierzyciela. Takich przypadków jest dziś więcej, bo ludzie tracą pracę lub nie są w stanie płacić rat kredytu zaciągniętego na przykład we frankach szwajcarskich.

- W przypadkach gdy wiadomo, że klient nie będzie spłacał kredytu, wszczynana jest procedura egzekucyjna na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego i działań komorników sądowych - mówi Jerzy Bańka, dyrektor ds. legislacyjno-prawnych Związku Banków Polskich.

Wbrew powszechnie panującej opinii nabycie nieruchomości w wyniku licytacji nie wiąże się z większym ryzykiem niż kupno jej od osoby trzeciej.

- Można nawet stwierdzić, że ryzyko jest mniejsze, bowiem po przybiciu i zapłacie ceny, własność jest przysądzana postanowieniem przez sąd - tłumaczy Zawisza Wyssogota-Zakrzewski z Kancelarii Prawnej Veritas w Szczecinie.

Określenie ceny wywoławczej

Wartość licytowanej nieruchomości określana jest przez biegłego rzeczoznawcę majątkowego podczas sporządzania operatu szacunkowego. Cena wywołania, czyli minimalna kwota, za jaką można nabyć nieruchomość przy pierwszej licytacji, wynosi 3/4 sumy oszacowania. Jeżeli nikt nie zgłosił wniosku o przejęcie nieruchomości w pierwszej licytacji lub jeżeli sąd odmówi przybicia, komornik na wniosek wierzyciela wyznacza drugą licytację, podczas której cena wywołania stanowi 2/3 sumy oszacowania. Jest to najniższa cena, za którą można nabyć nieruchomość.

- Suma oszacowania bywa przy tym w chwili licytacji niższa niż rynkowa wartość nieruchomości, dlatego że każda nieruchomość sprzedawana przez komornika musi zostać wcześniej oszacowana przez biegłego. Pomiędzy oszacowaniem nieruchomości i jej sprzedażą mija zwykle dłuższy czas - zauważa Piotr Płachta z kancelarii Malinowski, Płachta i Wspólnicy.

REKOMENDACJA GP

Rzadko zdarza się, że licytant nabędzie mieszkanie za tzw. cenę wywoławczą. Cena atrakcyjnej nieruchomości może zostać podbita i osiągnąć lub przewyższyć poziom rynkowej. Dlatego trzeba być czujnym i nie ulegać emocjom towarzyszącym euforii towarzyszącej wizji kupna taniego mieszkania.

Gdzie dowiemy się o licytacji

Egzekucję z nieruchomości przeprowadza komornik działający przy sądzie, w okręgu którego nieruchomość jest położona. Wydział administracyjny każdego sądu rejonowego prowadzi tablice, na których widnieją ogłoszenia o licytacjach nieruchomości.

- W każdym sądzie rejonowym jest wywieszona tablica ogłoszeń, na której wydział administracyjny wywiesza ogłoszenia o licytacjach nieruchomości, na co najmniej dwa tygodnie przed ich terminem - mówi Andrzej Kulągowski, prezes Krajowej Rady Komorniczej.

- Czasem obwieszczenia zamieszczane są również w internecie - dodaje Jacek Bohdanowicz, komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Olsztynie.

REKOMENDACJA GP

Ciekawe ogłoszenie o licytowanej nieruchomości może pojawić się każdego dnia. Aby na bieżąco śledzić sytuację, powinno się zaglądać do sądu przynajmniej raz w tygodniu. Z ogłoszenia dowiadujemy się, jaka nieruchomość ma być sprzedana, kiedy odbędzie się licytacja, jaka jest cena wywoławcza i suma rękojmi oraz kiedy można obejrzeć nieruchomość.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 26

  • 1: sratatata z IP: 109.173.141.* (2011-09-25 20:57)

    sratatata

  • 2: txj z IP: 89.228.21.* (2009-08-24 09:10)

    co do służebności to nie zawsze jest prawda,że licytant nabywa nieruchomość bez niej.

  • 3: arkac z IP: 77.254.146.* (2009-03-10 14:13)

    Brałam udział w kilku licytacjach nieruchomości.

    Ze strony dłużnika nie było żadnych prób opóźnienia, pomimo tego na wykreślenie hipotek i wyczyszczenie KW jednej z nieruchomości czekam już ponad 2 lata (brak w postanowieniu sądu o przysądzeniu własności zdania, że całośc została opłacona gotówką, sędzia napisał powyższe w uzasadnieniu, co zostało podważone przez wydział KW).

    Przedłużające się w nieskończoność procedury powodują (przykład z ubiegłego roku: przetarg w sierpniu, wezwanie do zapłaty grudzień, postanowienie o przysądzeniu własności luty, nadal czekam na uprawomocnienie), że trzeba mieć środki własne na zakup nieruchomości - banki nie udzielają kredytów na ten cel, stąd brak zainteresowania.

  • 4: Koryfeusz z IP: 91.146.240.* (2009-03-10 12:08)

    Na razie to nawet na licytacjach komorniczych jest bryndza, słowo daje, popatrzcie na sądy warszawskie co sie dzieje, nie ma kredytów nie ma kasy...

  • 5: PIT z IP: 83.21.168.* (2009-03-04 12:34)

    sorki poprawka: solidarnych dłużników oczywiscie

  • 6: PIT z IP: 83.21.168.* (2009-03-04 12:30)

    Dłużnicy - kilka kroków na opóźnienie lub uniemożliwienie licytacji :
    1.Umowa dzierżawy np. na 30 lat „opłacona z góry”. Cena w litrach paliwa. Pamiętajcie o opłaceniu podatku i wpisie do KW. Raczej nikt już tego nie kupi.
    2.Żądanie z art. 951 kpc – Wystarczy zrobić jakiś niewielki remont i wnosić o dodatkowy opis i oszacowanie z uwagi na nieuwzględnienie tego w dotychczasowych. Gwarancja opóźnienia o kilka miesięcy. Pamiętajcie, że operat jest ważny rok lub w ciągu roku musi być przedłużona jego ważność. Art. 156 ustawy o gospodarce nieruchomościami ( komornicy jakoś często o tym zapominają)
    3.No i zaskarżać, zaskarżać każde postanowienie komornika i sądu.
    4.Pamiętajcie o treści art. 986 kpc . Jak już skarżyć coś w toku licytacji to najlepiej niech mąż skarży na licytacji a żona niech siedzi w domu jak sprawa będzie miała nie korzystny obrót skarżyć będzie mogła żona – już w normalnym trybie. ( to akurtat tyczy małżeństw ale też np dzieci i innych solidarnie pozwanych)

  • 7: dionisos z IP: 193.189.116.* (2009-03-02 02:11)

    Abstrahując od ceny nieruchomości, która jest tematem artykułu, jakoś mało w nim informacji o zagrożeniach wiążących się z tego typu nabyciem. Pomijając wspomnianą w artykule ewentualną konieczność eksmisji niewygodnych lokatorów (przysądzenie własności, gdy zapłata ceny nabycia nastąpiła w gotówce jest tylko tytułem do wprowadzenia w posiadanie) i rzeczowych argumentów zdzibka, jak możliwość odmówienia przybicia, należy mieć jeszcze na uwadze fakt, że zarówno postanowienie o przybiciu jak i o przysądzeniu własności są zaskarżalne, co w praktyce może przedłużyć cała zabawę o rok, jak nie więcej... Poza tym wykreślenie hipotek na nieruchomości jest dopiero mozliwe po uprawomocnieniu się planu podziału stwierdzającym ten fakt, a to są kolejne miesiące...

  • 8: Shad32 z IP: 87.207.116.* (2009-03-01 12:06)

    Tu już od samego początku jest mała pomyłka - aby mieszkanie mogło iść do licytacji musi być oszacowane przez Wyceniacza.
    Z reguły są to stałe osoby, pilnujące tej fuchy od lat i robiące wyceną aby tylko zrobić - czyli obecnie biorące do porównania ceny z górki.

    Tak więc w praktyce większość mieszkań trafia na 1. i 2. licytację - oczywiście nie znajdując nabywców, potem musi iść do ponownego oszacowania ... i tak w kółko do skutku.
    Kwestia lokatorów zależy od podejścia do tematu obu stron - ale może nie być łatwo.

  • 9: do kolegi damian z wro z IP: 92.40.208.* (2009-02-25 15:21)

    kolega damian z wro to musi byc dopiero pijawka ktora zeruje na tych bienych ludziach,sam bym cie po ryju i za szmaty ty dzieciole

  • 10: dio z IP: 213.76.165.* (2009-02-25 14:35)

    Nawet zadłużonego właściciela, zagrożonego sprzedażą komorniczą chroni ustawa o prawie lokatorów. Oprócz tego nikt nikogo nie wymeldowuje, nikt tego nie ma obowiązku sprawdzania, tym bardziej nie sprawdza wpisu o działalności gosp prowadzonej pod tym adresem-też nikt nie sprawdza długów z takiej działalności. Wszystkie przedmioty kolejnego lokatora są wówczas obciążone długiem z działalności gosp.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

reklama