Nawet najwięksi deweloperzy mają problemy finansowe i grozi im upadłość. Nabywcy mieszkań są zaspokajani z majątku upadłego dewelopera jako ostatni. Prawnicy radzą, aby umowa nabycia nieruchomości była aktem notarialnym.
Publikacja: 23 lutego 2009, 03:00 Aktualizacja: 23 lutego 2009, 10:06
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Narodowiec..Pisze z IP: 83.19.37.* (2009-02-23 05:11)
Najlepiej nie dochoć niczego, bo i tak nic z tego) Zacznij z powrotem ciułać, wpłać następnemu Dewelleperowii, może kiedyś dostaniesz wreście to mieszkanie..Bądż cierpliwy, i nie załamuj się. Najważniejsze to bądż zdrowy...
2: koordynator OIUGZ tadejurkiewicz@hotmail.com z IP: 89.25.159.* (2009-02-23 05:28)
Klienci !!! A wykonawcy... Wszyscy Uczestniczacy w Procesie Budowlanym >>??? !!! ktorych jest na kazdej budowie kilkunastu do kilkudziesieciu ??? !!!
takl wiec w prawie Deweloper moze sobie zawladnac podowjnie a moze nawet potrojnie - forse do Klienta, "Wykonawcy - UPB" i potem latwo opylajac projekt... OT skutki prawa polskiego, ...
A PRZECIEZ SA NARZEDZIA DLA ZAPEWNIENIA WSZYSTKIM NAEWEWT SAMEMU DEVELOPEROWI BEZPIECZENISTTWA:
- RACHUNEK POWIERNIOCZY
- HIPOTEKA BUDOWLANA
- GWARANCJE ZAPLATY
TYLE ZE PANOWIE POSLOWIE ANI TEZ RZAD NIE LICZY SIE Z GLOSAMI I OCZEKIWANIAMI WYBORCOW I DECYDUJA TYLKO SAMI OD I ZA SIEBIE NIE ZNAJAC SIE NAWET NA TEMACIE...!!!
A SPOLECZENSTWO - JAK STADO... GODZI SIE NA TO GDYZ WYBIERAJAC SWOICH KOLESIOW W ORGANIZACJACH BRANZOWYCH / PROFESJONALNYCH / REGIONALNYCH TEZ NIE WYMAGAJA OD NICH ROZLICZENIA SIE ZE "SKLADEK"
PANSTWO PRZEDSIEBIORCY - JAK NIE ZADBACIE SAMI O SOWJE KIESZENIE - WSZYSTKO WAM WYCIAGNA PO KOLEI
www,gwarancjezaplaty.mwtb.pl
-
3: dio z IP: 213.76.165.* (2009-02-23 07:25)
Umiesz liczyć, licz na siebie. Zakaz przedpłat, zadatków, zaliczek- biorę, to płacę, jak za skarpety z sklepie.
4: klient z IP: 78.8.104.* (2009-02-23 08:21)
Nie dość, że budował za Twoje pieniądze, to jeszcze Ci przepadną.
Te instrumenty, które opisuje 2, są stosowane przez banki i tam klient musi zwrócić, choć by umarł.
5: viatrak z IP: 89.74.196.* (2009-02-23 09:10)
A kto każe kupować łopatę w ziemi? Nauczyli klienci cwaniaków jak partaczyć mieszkania. Jak to jest możliwe, że deweloper nie mając środków własnych rozopoczyna sprzedaż złudzeń i marzeń? Ciekawe jest to, że jak taki/a potencjalny oszukany/a pójdzie do sklepu to przebierają w towarach aż do znudzenia, szukaja sklepu/stoiska w którym towar jest najwyższej jakości. Przymierzają buty, biustonosze, sukienki, garnitury. Płacą i towar zabierają. Nie rozumiem zatem dlaczego w przypadku zakupu dóbr o wartości kilkuset tysiecy złotych kupują obietnice. Takie zakupy to ruletka, z pewnością większość oszukanych nie wydałaby swoich pieniędzy w kasynie. Bezpieczniej kupić mieszkanie z drugiej ręki. Drożej ale się je ma na 100%.
6: lolo z IP: 94.254.210.* (2009-02-23 09:16)
wszawe państwo!!!
7: lolo z IP: 94.254.210.* (2009-02-23 09:26)
dla czego państwo nie stworzy mechanizmów ochronnych dla zwykłego obywatele ale za to otwiera drogę banką ,zusą itd itp.dla tego ,że nikt się nie liczy ze zwykłym obywatelem
8: obserwator z IP: 145.237.116.* (2009-02-23 10:29)
Co za bzdury tu ktoś wypisuje. Namawiają tylko ludzi, żeby nabijali prawnikom pieniadze. Z tego artykułu wynika, że jak ktoś kupi mieszkanie od dewelopera w trakcie budowy a ten zbankrutuje, to nawet jeśli dostał klucze do mieszkania, a budowa jest prawie na ukończeniu (lecz jeszcze nie skończona) to syndyk sprzeda jego mieszkania na licytacji. Czyli rozumieniem, że sprzeda to samo mieszkanie drugiemu po dużo niższej cenie, bo jakiemuś cwaniaczkowi na licytacji. A sam syndyk dostanie z tego niezłą prowizję. Przecież to jest rozbój w biały dzień.
9: Zdzichu z IP: 83.14.75.* (2009-02-23 11:06)
8 - sprzedaz mieszkania - zmiana wlasciciela nieruchomosci, moze nastapic tylko w formie aktu notarialnego ( tylk przed notariuszem). Nic tu nie ma do rzeczy umowa z deweloperem ( ale bez notariusza) czy przekazanie kluczy lub czegos takiego.
A to ze ktos daje kase deweloperowi (kredytujac jego budowe) to swiadeczy tylko o tym kims - ze jest idiota, ktory oszczedzi na adwokacie czy radcy prawnym (300zl - maks tyle by kosztowalo udzielenie takiej porady prawnej). Bo mui byc idiota ktos kto rozporzadza kwota 200000 - 500000 zl nie majac pojecia o prawie.
10: prawnik z IP: 83.6.178.* (2009-02-23 11:07)
to nie klucze decyduja o prawie wlasnosci do mieszkania tylko akt notarialny uimowy sprzedazy. Syndyk ma za zadania sprawnie splacic wierzycieli upadlej firmy (pracownikow, ZUS, US, banki i pozostalych wierzycieli - firme budowlanow i nabywscow przyszlych mieszkan), a nie prowadzic dalej dzialanosc deweloperska! Wiec nie takie bzdury...

Na obniżenie opłat za energię elektryczną nawet o 30 proc. będą mogli liczyć tzw. odbiorcy wrażliwi: rodziny o niskich dochodach, borykające się z problemami ekonomicznymi, osoby niepełnosprawne lub przewlekle chore.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?