statystyki

RODO nie zabroni ZUS-owi przeglądać Facebooka płatników

autor: Jakub Styczyński24.05.2018, 08:55; Aktualizacja: 24.05.2018, 10:07
ZUS jako organ administracji publicznej jest nie tylko upoważniony, ale wręcz zobowiązany do rzetelnego przeprowadzenia postępowania administracyjnego

ZUS jako organ administracji publicznej jest nie tylko upoważniony, ale wręcz zobowiązany do rzetelnego przeprowadzenia postępowania administracyjnegoźródło: ShutterStock

Weryfikacja choroby na podstawie informacji publicznych z portali społecznościowych może być kontynuowana. Ale za niewłaściwe wykorzystanie tych danych urząd może być zmuszony zapłacić karę i odszkodowanie.

W ostatnim czasie w mediach podano informację, że urzędnicy ZUS w związku z nadchodzącym dniem rozpoczęcia stosowania unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO) będą musieli zaprzestać sprawdzania, czy płatnik, który przedstawił zwolnienie lekarskie, rzeczywiście jest chory, czy też np. nie wyleguje się na jednej z rajskich wysp. O sprawę postanowiliśmy zapytać przedstawicieli generalnego inspektora ochrony danych osobowych (GIODO, od 25 maja br. UODO – Urząd Ochrony Danych Osobowych). I okazuje się, że organ nadzorczy nie potwierdza tych doniesień (patrz rozmowa obok). Podobnego zdania są pytani przez nas eksperci.

Inwigilacja nie wchodzi w grę

– Weryfikacja tego, czy ubezpieczony korzysta ze zwolnienia lekarskiego zgodnie z jego celem, może odbywać się różnymi metodami. Możliwe jest przeprowadzenie kontroli w miejscu zamieszkania pracownika. Niewykluczone jest także przeglądanie przez ZUS informacji umieszczonych na otwartych publicznie profilach w portalach społecznościowych, ponieważ jest to zgodne z prawnie uzasadnionymi celami – mówi Grzegorz Larek, prawnik w kancelarii Raczkowski Paruch. Przytacza wyrok z 17 kwietnia 2018 r. (sygn. akt IV KK 296/17), w którym Sądu Najwyższy orzekł, że internet jest przestrzenią publiczną. Zdaniem eksperta nie ma więc przeciwskazań co do wykorzystywania informacji dostępnych dla każdego użytkownika internetu lub portalu społecznościowego. Podstawą przetwarzania danych osobowych przez ZUS będzie zaś niezbędność dla wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej powierzonej administratorowi (art. 6 ust. 1 lit. e RODO). Mowa tu chociażby o art. 68 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1368 ze zm.).

Można byłoby się zastanawiać, czy ZUS będzie mógł na gruncie RODO przetwarzać dane osobowe dotyczące stanu zdrowia (lub innych danych szczególnych), jeżeli płatnik udostępni je w internecie. Zdaniem radcy prawnego Andrzeja Lewińskiego, zastępcy GIODO w latach 2006–2016, obecnie przewodniczącego Komitetu ds. Ochrony Danych Osobowych Krajowej Izby Gospodarczej, jak najbardziej. – Artykuł 9 ust. 2 lit. e RODO stanowi bowiem, że nie jest zabronione przetwarzanie danych osobowych szczególnych, jeżeli są one w sposób oczywisty upublicznione przez osobę, której te dane dotyczą – wskazuje Lewiński.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane